Oleander. W domu będzie mu za ciepło

Chociaż oleander pochodzi z basenu Morza Śródziemnego i lubi słońce, zimą ciepło mu nie służy. Nie zawsze o tym pamiętamy. Potem dziwimy się, że słabo kwitnie.
Oleander
Oleander może mieć kwiaty białe, różowe, łososiowe, a czasem nawet żółte. Najpiękniejsze są te pełne, przypominające różyczki.

fot. Grażyna Zwolińska

  • Oleander
  • Oleander

W naszym klimacie oleander nie przetrzymałby zimy w ogrodzie. Sadzimy go więc zwykle w pojemnikach, które w ciepłych miesiącach wystawiamy na taras lub balkon, a potem wnosimy do domu.

Czasem jego kwiaty przypominają różyczki

Krzew oleandra ma na ogół formę drzewka. Na wierzchołkach jego delikatnych gałązek z wąskimi, skórzastymi liśćmi rozwijają się kwiaty o średnicy 3–4 cm. Są białe, kremowe, łososiowe, różowe, a czasem nawet żółte. Niektóre odmiany mają kwiaty pełne, przypominające różyczki. Te są szczególnie piękne.

Oleander kwitnie od połowy maja do października. Chcąc jak najdłużej cieszyć się jego kwiatami, zwykle wnosimy donicę z krzewem do domu, gdy pojawia się groźba pierwszych nocnych przymrozków. Takie postępowanie jednak roślinie nie służy.

Postawiony w cieple oleander zmarnieje

Wstawiony do pokoju krzew oleandra początkowo wygląda ładnie. Jednak po kilku tygodniach zaczną mu opadać liście. Wprawdzie w ich miejsce na gałązkach pojawią się nowe, ale zwykle są poskręcane i powyginane. Na starych, które nie opadły, zrobią się brunatne plamy, które z czasem obejmą cały liść.

Oczywiście nie stanie się to z dnia na dzień, ale w pewnym momencie trudno będzie nie zauważyć, że z oleandrem jest coś nie tak. Krzew można ratować, obcinając mu chore listki i opryskując go np. wyciągiem z grejpfruta (warto o niego pytać w ogrodniczych sklepach).

Czytaj również: Przygotowanie ogrodu do zimy. Jesienne prace w ogrodzie 

Zimą oleander musi mieć okres spoczynku

Nie zawsze oleander aż tak źle zareaguje na wstawienie go do ciepłego pokoju. Ale nawet gdy szkody nie będą zbyt widoczne, takie potraktowanie krzewu bije się na jakości przyszłorocznego kwitnienia. Będzie ono wyraźnie słabsze, a kwiaty pojawią się później.

Dzieje się tak dlatego, że oleander powinien przejść zimą okres spoczynku. Trzeba go postawić w pomieszczeniu, gdzie temperatura wynosi 5–8°C. W pokojowej temperaturze, która jest dla niego zdecydowanie za wysoka, roślina „dziczeje", zaczyna wypuszczać cienkie, poskręcane i blade listki, które na dodatek są bardzo wrażliwe na suche ciepłe powietrze.

Zanim wróci na taras, trzeba go zahartować

Jeśli nie mamy jasnego pomieszczenia o niskiej temperaturze, warto poszukać kogoś, kto takim dysponuje i zgodziłby się przechować krzew do połowy lutego, najpóźniej początków marca. W tym czasie podlewa się go rzadko. Potem zabieramy oleander do domu i ustawiamy go w najjaśniejszym miejscu pokoju. Zaczynamy normalnie podlewać i od kwietnia raz w tygodniu zasilamy nawozem. Krzew obudzi się do życia.

Gdy minie niebezpieczeństwo przymrozków, można znowu wynieść oleander na taras. Najpierw jednak roślinę trzeba zahartować, wystawiając ją przez 7-10 dni na kilka godzin na świeże powietrze.

Czytaj też: Rośliny, które zdobią ogród zimą 

Autor: Grażyna Zwolińska
Podziel się:
Wersja do drukuWersja do druku
1komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (1)

mam strych ale w zimie nieraz jest temperatura -3stopnie czy gdy Oleander zostanie osloniety agrowluknina czy to nie wystarczy ?
Marek, 06.10.2013, 11:51