Nawożenie trawnika wiosną. Rodzaje nawozów

Nic bardziej błędnego niż przekonanie, że trawnik sam sobie rośnie. Przeciwnie – wymaga ciągłej pielęgnacji. Wiosną jej ważnym elementem jest prawidłowe nawożenie.
Trawnik
Wygląd trawnika zależy m.in. od właściwego nawożenia. Na opakowaniach nawozów podane są zasady ich stosowania. Należy się ich dokładnie trzymać.

fot. Grażyna Zwolińska

  • Trawnik
  • Zadbany trawnik
  • Trawnik

Zanim do niego przystąpimy, trzeba wygrabić z trawnika wszelkie zaschnięte resztki. Dobrze zrobi mu też wertykulacja. Polega ona na nacinaniu darni ostrzami wertykulatora. Ułatwi to dostęp powietrza i wody do korzeni trawy. Wraz z wodą łatwiej dotrze tam też nawóz.

Wiele zależy od podłoża

Jeśli trawnik rośnie na próchniczym, żywnym podłożu, nie potrzebuje dużego nawożenia. Nie znaczy to jednak, że można z niego całkiem zrezygnować. Jeśli trawnik został założony na podłożu piaszczystym, nie poradzi sobie bez naszej stałej pomocy. Dotyczy to nie tylko regularnego nawożenia, ale też podlewania, zwłaszcza podczas suchych upalnych dni. Inaczej trawa po prostu wyschnie.

Można organicznym, można mineralnym

Trawnik możemy nawozić zarówno nawozami organicznym, takimi jak kompost czy obornik, jak i nawozami mineralnymi. Nawóz organiczny (bardzo dobrze rozłożony) rozsypujemy na przystrzyżonej trawie cienką warstwą. Obfite podlanie spowoduje, że nawozowe cząstki dokładniej opadną na ziemię.

Znacznie popularniejsze jest nawożenie trawnika nawozami mineralnymi. Dostać je można w każdym ogrodniczym markecie. Jeśli nie mamy zbyt dużego doświadczenia, najlepiej kupić od razu gotowe nawozy do trawnika. Ich skład dopasowany jest do pory stosowania.

Czytaj też: Trawnik po zimie: jak o niego zadbać. Poradnik 

Zwykle występują w granulkach

Gotowe nawozy mineralne zawierają w sobie azot, potas i fosfor. Występują zwykle w formie granulowanej. Czasem w postaci płynnej. Dużą popularnością cieszą się też od pewnego czasu nawozy wolnodziałające. Ich składniki uwalniają się do gleby w zależności od temperatury i wilgotności powietrza. Możliwe to jest dzięki temu, że granulki takich nawozów są pokryte specjalną żywicą.

Od azotu trawa bujniejsza

Stosując nawozy mineralne warto wiedzieć, jak działają ich składniki. A więc azot odpowiada za bujny wzrost trawy. Konieczny jest jej wiosną. Bez niego żółknie. Przenawożenie azotem jest jednak niebezpieczne, bo może nawet zniszczyć trawnik. Jeśli nawozimy saletrą amonową to na 100 m2 wystarczy jej 1,5 kg.

Nawozy azotowe można wysiewać też wczesnym latem. Później nie należy ich już stosować, bo wpłyną źle na zimowanie trawy. Jesienią wysiewamy nawozy z przewagę potasu. Wpływa on na dobre krzewienie się trawy. Podnosi jej odporność na suszę, ale i na mróz. Fosfor poprawia rozwój korzeni i podnosi odporność trawy na niekorzystne warunki. Fosforowego nawozu nie należy używać częściej niż raz na kilka lat, bo długo utrzymuje się w podłożu.

Czytaj też: Trawnik budzi się z uśpienia 

Rozsyp nawóz ręcznie lub siewnikiem

Nawóz możemy rozsypywać ręcznie, chroniąc dłoń rękawiczką. Warto podzielić jego powierzchnię na kilka części, to samo robiąc z nawozem. Dzięki temu będzie rozsiany równomiernie po całej powierzchni. Pamiętajmy, żeby nawóz rozsiewać w dwóch krzyżujących się kierunkach. No i oczywiście nigdy podczas wiatru.

Wygodniejsze jest zastosowanie siewnika do nawozu. Można go kupić za niewielkie pieniądze, a będzie nam służył przez lata.

Najlepiej nawozić przed deszczem

Jeśli zanosi się na dłuższy okres słonecznej pogody, lepiej wstrzymać się z nawożeniem trawnika, bo nawóz nie będzie miał szans wniknąć w ziemię. Leżąc na powierzchni, ulatnia się. Może też uszkodzić źdźbła trawy. Przeciwdziałać temu można obficie podlewając trawnik. Nic tak jednak dokładnie nie podleje go po nawożeniu, jak wiosenna burza. Dlatego nawozy najlepiej wysiewać przed deszczem.

Czytaj też: Czas na wiosenne porządki w ogrodzie 

Autor: Grażyna Zwolińska
0komentarzy