Metody na chwasta. Z chemią zachowaj ostrożność

Chwasty nie tylko psują wygląd grządki. Nie usunięte na czas, odbierają pożywienie roślinom uprawnym, przyczyniając się do zmniejszenia plonów. W skrajnym przypadku potrafią je stłamsić. Na szczęście są sposoby na chwasty.
  • Ściółkowanie agrowłókniną

    Czarna agrowłóknina przepuszcza wodę i powietrze, ale nie dopuszcza promieni słonecznych. W dodatku znacząco podnosi temperaturę. Niewiele chwastów to przetrwa.

    Joanna Turakiewicz

Wszystkie gatunki uważane za chwasty łączy doskonałe przystosowanie do warunków klimatycznych i glebowych, w jakich rosną. Błyskawicznie się rozrastają, pobierając z gleby wilgoć i substancje odżywcze. Rosną szybciej od roślin uprawnych, zacieniają je i zmniejszają dostęp do tlenu z powietrza. Niektóre chwasty usunąć łatwiej, inne są znacznie trudniejszymi przeciwnikami. Jak sobie nimi poradzić?

Warto przeczytaćJak zapobiegać szarej pleśni na roślinach 

Chwast chwastowi nierówny 

Rośliną powszechnie występującą na terenie całej Polski jest komosa biała, szerzej znana jako  lebioda. Rozmnaża się przez rozsiew nasion, dlatego najlepiej jest usunąć młode rośliny, przed kwitnieniem, nim zdąży się rozsiać. Wyrwana z podłoża już nie odrośnie, ale zdolność kiełkowania zachowuje przez cały sezon, nie wystarczy więc pozbyć się jej wiosną – komosa biała będzie powracać. Co tydzień znajdziemy nowe samosiejki. Ma też zaletę – jest rośliną jadalną i przy tym nawet dość smaczną.

Gwiazdnicę, nazywaną u nas też mokrzycą lub kurzyśladem (nie mylić z kurzyśladem polnym), zaliczamy do goździkowatych. Tę pospolicie występującą i niezwykle żywotną roślinę można naprawdę uznać za ładną, gdyby nie rosła w rządkach marchewki. Szybko się rozrasta, tworząc gęste, dywanowe kępy. Łatwo ją wyrwać, bo ukorzenia się płytko, ale też błyskawicznie się rozsiewa. Nie eksploatuje jednak nadmiernie gleby, a w przypadku suchej wiosny, jak tegoroczna, dodatkowo osłania glebę przed słońcem, chroniąc przed utratą wilgoci. Również jadalna.


Gwiazdnica
Gwiazdnica najlepiej rośnie wiosną i jesienią, a latem dobrze rozwija się w chłodnych i zacienionych miejscach. Roślina ma prozdrowotne właściwości. Dawniej była pokarmem dla bydła i ptactwa. Z czasem stała się pokarmem ludzi biednych.Fot. WikimediaImages (Pixabay.com)

Zdecydowanie bardziej kłopotliwy jest mniszek lekarski, czyli tzw. mlecz. Jego długi i dość kruchy korzeń trudno jest usunąć w całości, a wystarczy nawet kawałek, by roślina dość szybko odrosła. Korzeń mlecza potrafi nawet po dłuższym czasie leżenia na powietrzu zregenerować się i wyprodukować roślinę – wystarczy, by trafił do gleby. Można za to z tej malowniczo kwitnącej rośliny przygotować wywar pomagający w zwalczaniu mszyc, albo wartościowy nawóz.

Trudno za to znaleźć jakikolwiek pozytyw w perzu. Ten uporczywy chwast rozmnaża się nie tylko przez nasiona, ale i kłącza, znajdujące się ok. 10 cm pod ziemią. Jego wzrost jest błyskawiczny, a całkowite pozbycie się bez użycia herbicydów w zasadzie niemożliwe. Bo wystarczy malutki kawałek korzenia pozostawiony w ziemi, by rozrastał się dalej: w deszcz i suszę perz zawsze ma się doskonale.

Roślin uznawanych za chwasty jest mnóstwo. Wiele z nich pełni rolę roślin wskaźnikowych, informując o określonych warunkach glebowych, sprzyjających ich rozwojowi. Czasem wystarczy zmienić właściwości podłoża, by pozbyć się określonego gatunku. Szczaw na przykład występuje na glebach kwaśnych. Solidna dawka wapnia powinna rozwiązać problem jego występowania. Choć pewnie na miejsce szczawiu pojawi się kilka innych chwastów.

Niezależnie od tego, jakie rośliny zachwaszczają nasze ogrody, zwalczyć je można na kilka sposobów.

Dowiedz się: Jak chronić rośliny ogrodowe bez użycia chemii

Jak zapobiegać chwastom

Chwasty należy usunąć zanim zdążą przekwitnąć i wydać nasiona. Jeśli do tego dopuścimy, problem tylko się spotęguje. Wyplewione z grządek chwasty najlepiej jest głęboko zakopać albo spalić. Absolutnie nie powinno się ich dodawać do kompostu, szczególnie jeśli zdążyły zakwitnąć. Wytworzone nasiona mogą przetrwać i razem kompostem trafić do ogródka.

Metodą zapobiegania rozwojowi chwastów stosowaną niekiedy w rolnictwie jest tzw. nocna orka. Nasiona nie zostają pobudzone do wzrostu przez światło słoneczne, co ogranicza nieco ich rozwój. Można zaadaptować tę metodę, starając się np. sadzić niektóre rośliny po zachodzie słońca.

Walka z chwastami – z chemią zachowaj ostrożność

Metodą stosowaną dość powszechnie w walce z chwastami jest użycie herbicydów. Niektóre z nich działają selektywnie, na określoną grupę roślin lub dany gatunek. Można nabyć takie, które przydadzą się w walce z jedno lub dwuliściennymi albo takie, dzięki którym uda się pozbyć z trawnika mniszka albo babki. Inne działają totalnie, czyli wybiją wszystkie rośliny, jakie rosną na obszarze działania środka. Łączy je jedno: są preparatami chemicznymi, toksycznymi. Najlepiej nie stosować ich w ogródku warzywnym, a jeśli już nie mamy innego wyjścia, zawsze należy rygorystycznie przestrzegać zaleceń producenta. Jeśli ten twierdzi, że należy odczekać z siewem lub sadzeniem określony czas, nie należy tego czasu skracać. Zamiast pryskać całość, można też pomalować chwasty herbicydem za pomocą pędzelka. Im mniej środka trafi do gleby, tym lepiej.

Ściółkowanie agrowłókniną do zapobiegnia rozwojowi chwastów

Dobrą metodą na zapobieżenie rozwojowi chwastów, jest zastosowanie czarnej agrowłókniny. Najlepiej jest położyć ją na grządkach leżących odłogiem: wyłączonych z siewu lub przewidzianych na późniejsze uprawy. Ziemia nieco „odpocznie", a zawarte w niej składniki odżywcze zachowa dla roślin uprawnych, miast marnotrawić je na chwasty. Bez dostępu słońca chwasty nie będą rosnąć albo ich wzrost zostanie maksymalnie ograniczony. Rośliny uprawne z sadzonek można zasadzić na agrowłókninie, nacinając ją na krzyż. I w tym miejscu obok młodej roślinki zapewne wkrótce pojawią się nieproszeni goście, których trzeba będzie usunąć, delikatnie by nie uszkodzić sadzonki. Cieńsze paski możemy też ułożyć między rzędami np. marchewki, przypinając na końcach specjalnymi szpilami.

PolecamyOwady pożyteczne w ogrodzie 

Jeśli zabieg przeprowadzamy na rabacie z roślinami wieloletnimi, na którą nie planujemy w najbliższym czasie nic dosadzać, agrowłókninę można przykryć dodatkowo korą lub drobnymi kamykami, co wzmocni ją i zdecydowanie uatrakcyjni.

Ściółkowanie materią organiczną

Kolejna metoda ograniczająca rozwój chwastów i zapobiegająca ich inwazji. Ściółkowanie takie polega na przykryciu gleby wokół roślin materią organiczną, która oprócz utrudniania wzrostu roślin niepożądanych, wzmocni uprawne. Możemy użyć do tego kompostu, suchych liści (bez oznak chorób grzybowych), słomy albo zielonego nawozu, np. pokrzywy. Taka ściółka zapobiegnie erozji powietrznej i przesuszeniu gleby, dodatkowo wzbogacając ją o cenne składniki odżywcze. Przy roślinach kwasolubnych do ściółkowania doskonale nadaje się kora drzew lub trociny, które dodatkowo zakwaszają podłoże.

Mechaniczne niszczenie chwastów, czyli motyczenie i plewienie

Mechaniczne niszczenie całych roślin lub ich naziemnych części jest najbardziej popularną metodą walki z chwastami. Równocześnie jednak, w skali całego sezonu, najbardziej pracochłonną. Godziny spędzone na kolanach dają w kość nie tylko im, ale i kręgosłupowi. Warto sobie to zadanie maksymalnie ułatwić. Przydadzą się do tego narzędzia: mała lub duża motyka (haczka), grabki, rękawice ochronne na dłonie i podkładki pod kolana.

Motyczenie jest mniej pracochłonnym zabiegiem niż ręczne wyrywanie chwast po chwaście. Jeśli więc rośliny posiane są w rządkach, można spokojnie sięgnąć po tę metodę. Rządki roślin długo kiełkujących warto oznaczyć patyczkami albo siejąc wśród nich nieco nasion rzeżuchy, czy rzodkiewki, które wykiełkują już po kilku dniach i oznaczą rządek.
W niektórych przypadkach wystarczy usuwanie części naziemnych, by umarła cała roślina. Na nic nie zda się jednak ta metoda w przypadku np. mlecza, a tym bardziej perzu. Te najlepiej usunąć z ziemi jak najdokładniej jeszcze przed założeniem grządki.

Do plewienia przystępujemy, gdy ziemia jest lekko wilgotna – z takiej najłatwiej wyrywa się chwasty.

W przypadku chwastów dużych, mocno ukorzenionych można się wspomóc specjalnym narzędziem służącym do wyrywania chwastów.

I na koniec jeszcze jedna ważna zasada: wyrwane chwasty wrzucamy na bieżąco do wiaderka i wynosimy jak najdalej od grządek, by nie zdążyły się za bardzo rozsiać. 

Autor: Joanna Turakiewicz
2komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (2)

chwasty zmniejszają roślinom dostęp do tlenu z powietrza? Naprawdę?
all, 13.06.2018, 16:07
NAPRAWDĘ, 14.06.2018, 15:23