Kwiaty balkonowe - tych błędów należy unikać

Kto nie ma ogrodu, temu wiosną i latem najbardziej go brakuje. Zamiennikiem może być balkon albo taras pełen kwiatów. Radzimy, czego amatorzy powinni wystrzegać się przy uprawie kwiatów balkonowych.
  • Calibrachoa na balkonie

    Balkon albo taras wiosną i latem mogą być najprzyjemniejszym miejscem dla rodziny. Będzie jeszcze milej, jeśli w otoczeniu pojawią się kwiaty.

    HOerwin56 (Pixabay.com)

Maj to dobra pora na to, żeby balkon ozdobić roślinami. Aby jednak kwiaty, czy też zioła lub drobne iglaki faktycznie stanowiły ozdobę tego miejsca, trzeba mieć do nich odpowiednie podejście. Piszemy, jakich błędów przy balkonowej uprawie roślin należy unikać.

Wszystkie rośliny potrzebują tyle samo słońca

Nieprawda. Istnieją kwiaty, preferujące silne słońce, ale są też i takie, które lepiej rosną i się rozwijają w cieniu czy półcieniu. –  Przykładowo: begonia bulwiasta lubi cień, podobnie, jak niecierpek nowogwinejski – wymienia Jarosław Mikietyński, ogrodnik Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. – Żurawki też z reguły wolą cień.

Kolejny poradnik: Jakie rośliny wybrać na balkon lub taras 

Wiele jest również kwiatów, którym słońce w dosyć dużych dawkach jest tak samo potrzebne do życia, jak tlen. –  Wśród nich znajdują się pelargonie, surfinie oraz petunie – mówi Mikietyński. – Można je zatem śmiało postawić na balkonie od strony wschodu albo południa.

Doniczka balkonowa musi być szczelna

Takie założenie to poważny błąd. Jeżeli ziemia będzie zbyt wilgotna, korzenie zaczną gnić. To może doprowadzić do zniszczenia całej rośliny. –  To dlatego potrzebny jest drenaż – kontynuuje ogrodnik. – Wystarczy keramzyt, drobne kamyczki albo gruby żwir na dnie doniczki i dopiero na takiej warstwie powinna znajdować się ziemia. Ważne też, aby doniczka miała dziurki pod spodem. Może być jeden większy otwór albo np. 2-4 mniejsze. Nadmiar wody przez nie się wydostanie.

Jednakowe podlewanie wszystkich roślin to podstawa 

Kobiety lubią czerń (ponoć wyszczupla), ale w przypadku kwiatów balkonowych ten kolor jest w stanie narobić więcej szkody niż pożytku. –  Czarne donice szybciej się nagrzewają – podkreśla nasz rozmówca. –  To skutkuje tym, że rośliny w ciemnych doniczkach trzeba podlewać częściej niż w jasnych.

Oczywiście same rośliny mają różne zapotrzebowanie na wodę i ich wymagania trzeba koniecznie wziąć pod uwagę. Lepiej też nie sadzić w jednej donicy kwiatów, które nie lubią nadmiaru wilgoci z takimi, które muszą mieć stale wilgotne podłoże.

Młodą roślinę od razu powinno się wystawić na słońce

Wiosną zazwyczaj nie ma jeszcze takich upałów, jak latem, ale silne słońce może już poparzyć roślinę. – Są na to narażone przede wszystkim młode, dopiero co zakupione kwiaty – dodaje ekspert. – Po zakupie rośliny balkonowej powinno się ją przesadzić w nieco większą doniczkę albo korytko, a następnie postawić na balkon lub taras, ale nie od razu wystawiać na pełne słońce (o ile to w ogóle jest roślina światłolubna), tylko w zacisznym miejscu w cieniu, ewentualnie w półcieniu. Kwiat powinien mieć czas na przyzwyczajenie się do nowego miejsca, nowych warunków.

Obfite podlewanie uratuje roślinę więdnącą z powodu braku wody

Zdarza się, i to pewnie u niektórych nie jest wcale rzadkością, że zapominamy podlać kwiaty. – Gdy sobie przypomnimy, chcemy nadrobić tę czynność i podlewamy roślinę zbyt obficie. To może jej nie tylko nie pomóc, ale jeszcze zaszkodzić – zaznacza dalej ogrodnik.

Przy podlewaniu należy zwrócić uwagę na kolejną kwestię. – Podlewanie nie oznacza powierzchownego zmoczenia ziemi. Woda musi dotrzeć do jej korzeni, ponieważ to one pobierają wodę z gruntu – tłumaczy Mikietyński. – Kto chce, może zainwestować w hydrożel. Jest to dodatek do ziemi ogrodowej ułatwiający zatrzymywanie w niej wilgoci.

Nie można sztywno trzymać się zasady, że np. konkretną roślinę doniczkową wolno podlewać raz dziennie albo co drugi dzień. – Jeżeli panuje upał, to warto nawet 2 razy w ciągu doby podlać kwiaty, najlepiej rano i potem późnym popołudniem albo wieczorem.

Roślina balkonowa nie musi być nawożona

Niektórzy przekonują, że nawożenie jest uzasadnione jedynie w przypadku kwiatów czy bylin rosnących w ogrodzie. – Tymczasem kwiaty na balkonie też powinno się nawozić – uważa Mikietyński. – Można choćby kupić długo działający nawóz. Składniki w nim zawarte służą do pielęgnacji, odżywiania oraz stymulowania wzrostu roślin np. przez parę miesięcy. Bywa, że jedno takie nawożenie wystarcza na cały sezon.

Warto także przeczytać: Kwiaty na balkonie i tarasie, czyli jak przygotować je do sezonu letniego 

Przykładowo, gdy w maju zastosujemy nawóz, potem przez cały sezon letni nie będzie już konieczne powtarzanie tego zabiegu. Czasem natomiast jedno nawożenie to za mało na cały sezon. Warto wybierać nawozy dedykowane konkretnym roślinom zamiast stosować nawozy uniwersalne. W sprzedaży są ponadto specjalne nawozy do kwiatów balkonowych. 

Pamiętajmy, żeby zawsze stosować się do instrukcji producenta, bo przedawkowanie nawozu bywa nawet bardziej szkodliwe niż jego niedobór.

Autor: Katarzyna Piojda
0komentarzy