Kozieradka pospolita (inaczej boża trawka, greckie siano) – właściwości, zastosowanie, skutki uboczne

Kozieradka pospolita trafiła do Polski ponoć przez przypadek. Zadomowiła się jednak w naszym klimacie. Warto ją poznać, ponieważ kozieradka pospolita nie bez powodu nazywana jest również lekarską.
  • Kozieradka

    Zielona kozieradka jest rośliną jednoroczną, jest uprawiana prawie na całym świecie.

    Sandeephanda (Pixabay.com)
  • Kozieradka w nasionach

    Kozieradka jest dostępna jako suszone liście, a także w postaci nasion (na zdjęciu) lub żółtego proszku, uzyskanego ze zmielonych nasion.

    Agata Kozicka
  • Nasiona kozieradki

    Nasiona kozieradki kryją w sobie wiele dobrego, ale nie każdy może je przyjmować.

    Agata Kozicka
  • Kozieradka w nasionach

    Kozieradka znalazła zastosowanie w kuchni, ziołolecznictwie oraz kosmetyce.

    Ajale (Pixabay.com)

Kozieradka pospolita występuje u nas pod wieloma nazwami: kozieradka lekarska, boża trawka, fenegryka, greckie siano lub grecka koniczyna. Niektórzy twierdzą nawet, że ta roślina zielna swoją nazwę zawdzięcza... kozom, które, choć wybredne, po prostu lubią ją jeść. Inni jednak przekonują, że to akurat bajka. Bajka czy nie bajka, kozieradkę pospolitą warto poznać, ponieważ to cenna, chociaż często niedoceniana, roślina.

Kozieradka pospolita – charakterystyka

Występuje ona prawie na całym świecie, a do Polski trafiła podobno przypadkiem. Jest uznawana za gatunek zawleczony. To z kolei oznacza, iż pochodzi z innej krainy geograficznej, ale przedostała się na nowy teren i teraz, jak na przybysza, radzi sobie na nim całkiem dobrze. Najlepiej jest jej jednak w dobrze nasłonecznionych miejscach, w glebie bogatej w wapń.

Na temat: Kardamon to jedna z najstarszych przypraw świata 

Ta niepozornie wyglądająca roślina jednoroczna dorasta niekiedy do ponad pół metra wysokości. Kwitnie na żółto z reguły na początku wakacji, na przełomie czerwca i lipca. Fenegryka jest rośliną miododajną.
Kozieradka wykorzystywana jest głównie w postaci nasion (czasem startych na proszek), rzadziej jako ziele z kwiatami. Kto chce pozyskać jej liście jako surowiec lekarski, powinien ścinać je razem z kwiatami właśnie w okresie kwitnienia, a następnie wysuszyć.

Kozieradka lekarska w kuchni

Są jednak i tacy, którzy przekonują, że liście kozieradki najlepiej smakują na surowo, choćby jako dodatek do kanapek albo surówek czy sosów. Jako dodatek do mięs też jest stosowana. Kozieradka znalazła zastosowanie m.in. w kuchni orientalnej, indyjskiej. Ta roślina znana jest ponadto wegetarianom i weganom. Oni używają jej m.in. do potraw z tofu, dla podkreślenia smaku i aromatu, lecz są i tacy, którym jej zapach nie przypadł do gustu.

Kozieradka – właściwości lecznicze

Nie tylko w kuchni kozieradka ma zastosowanie. W ziołolecznictwie – także. Można po nią sięgać, aby usprawnić pracę przewodu pokarmowego. Ułatwia ona bowiem przyswajanie składników odżywczych, a jednocześnie wpływa na regulację trawienia. Chroni żołądek oraz jelita przed zgagą. Reguluje ciśnienie krwi. Korzystnie oddziałuje na układ odpornościowy. Kto zatem czuje się osłabiony, grozi mu anemia, może uwzględnić kozieradkę w swojej diecie. Ona jest sprzymierzeńcem w walce ze stanami zapalnymi czy infekcjami organizmu. Pomaga głęboko oddychać, łagodzi uciążliwy kaszel, zmniejsza gorączkę. Pomaga pozbyć się z organizmu toksyn. Ta roślina pobudza też mięśnie do pracy i powoduje, że organizm tak szybko nie męczy się fizycznie. Na niedoczynność tarczycy oraz w przypadku cukrzycy tak samo jest zalecana. Matki karmiące również mogą korzystać z dobrodziejstw kozieradki, ponieważ ta wpływa na lepszą laktację. W niektórych herbatkach dla matek karmiących ta roślina znajduje się właśnie wśród składników. Kobiety, które zaś cierpią na bolesne, obfite miesiączki, tak samo mogą sięgać po kozieradkę, bo ona pomaga złagodzić bóle menstruacyjne.

Kozieradka pospolita jako kosmetyk

Nie tylko fryzjerzy wiedzą, że kozieradka poprawia wygląd i kondycję włosów. Szampony czy odżywki z nią w składzie wpływają na porost włosów, ale też wzmacniają kosmyki od nasady po same końce, zapobiegając wypadaniu. Skórze także pomaga. Kto ma krosty, trądzik czy inne wykwity skórne, może stosować kremy i balsamy z kozieradką w środku. Odżywia i nawilża oraz wygładza skórę. Kremy z nią w składzie wygładzają zmarszczki. Roślina ta pomaga zwalczyć łuszczycę. Poza tym są maści z kozieradką – to na trudno gojące się rany, oparzenia, odmrożenia albo liszaje, szorstką skórę na łokciach i kolanach. Są nawet kosmetyki z kozieradką na powiększenie biustu. Taki sam skutek, piersi większe o przynajmniej rozmiar, ma przynieść regularne picie naparu z tego zioła. Coś dla pań, ale i coś dla panów: kozieradka poprawia sprawność seksualną mężczyzn.

Kozieradka – skutki uboczne

Zasada „co za dużo, to niezdrowo" także tutaj się sprawdza. Nie wolno opierać swojej diety na kozieradce. Niektóre grupy osób powinny jej nawet unikać. Choćby kobiety ciężarne, u których kozieradka potrafi niekiedy wywołać skurcze, prowadzące do problemów z donoszeniem ciąży albo grożące przedwczesnym porodem. Ponadto kozieradka może działać przeczyszczająco. U alergików natomiast kozieradka powoduje czasem duszności, wysypkę, podrażnienie gardła. Ona wywodzi się z rodziny bobowatych – to tak, jak orzeszki ziemne, na które rzesze alergików są uczulone. Niektórzy twierdzą także, że kozieradka sprawiła, iż ich pot oraz mocz mają gorszą, jednocześnie bardziej intensywną woń. 

Polecamy też: Cynamon, właściwości lecznicze i poprawiające urodę oraz przeciwwskazania 

Chociaż kozieradkę można stosować w diecie dzieci – małych niejadków, na poprawę apetytu, to lepiej nie sięgać po nią zbyt często. To dlatego, że swoiste przedawkowanie powoduje czasem u dzieci ogólne osłabienie, a nawet prowadzi do utraty przytomności. O tym, czy dziecko może, a jeśli tak, to w jakich ilościach, spożywać kozieradkę, warto porozmawiać z lekarzem pierwszego kontaktu albo pediatrą. Kto jest dorosły i bierze lekarstwa, niech przed ewentualnym wprowadzeniem kozieradki do swojej diety, skonsultuje ten krok z lekarzem, bo bywa, że kozieradka wchodzi w interakcje z lekami.  

Autor: Katarzyna Piojda
0komentarzy