Kobea, pnącze z Meksyku. Dlaczego warto je mieć w ogrodzie

Nie jest jeszcze u nas zbytnio popularna, a szkoda. Kobea to pnącze, które kwitnie od lipca do pierwszych przymrozków. Rośnie bardzo szybko i ma oryginalne kwiaty.
  • Kobea

    Kwiaty kabei przypominają dzwonki

    Ilona Burkowska
  • Kobea pnie się

    Ilona Burkowska

Ojczyzną kobei jest Meksyk. Rośnie tam dziko jako roślina wieloletnia. Jej nazwa pochodzi od nazwiska misjonarza jezuity Barnabasza Cobo. Dziko rośnie też na Filipinach i w Nowej Zelandii.

Kupienie gotowej sadzonki to najlepsze rozwiązanie

W Polsce kobea jest traktowana jako roślina jednoroczna, bo nasze zimy są dla niej zbyt mroźne. Można wprawdzie uprawiać ją w pojemniku i schować wraz z nim na zimę do chłodnego i widnego miejsca. Wcześniej ścinając pędy 10–15 cm nad ziemią. Znacznie łatwiej jest jednak co roku posadzić nową.
Najprostszym rozwiązaniem jest kupienie gotowej już sadzonki kobei i zasadzenie jej wiosną do gruntu, jak minie już groźba przymrozków. Takie sadzonki oferują czasem sprzedawcy na miejskich targowiskach w warzywami, owocami i kwiatami.

Kobei nie wolno sadzić w ogrodzie przed Zimną Zośką

Bardziej ambitni ogrodnicy-amatorzy mogą próbować wyhodować kobeę z nasion. Są one do kupienia w centrach ogrodniczych. Nasiona trzeba wysiać na przełomie lutego i marca do dobrej ziemi. Ich kiełkowanie przyśpieszy namoczenie przez kilkanaście godzin w wodzie o temperaturze pokojowej Nasionka fachowcy radzą wsadzać „na sztorc".
Młodziutkie kobee do gruntu powinny trafić nie wcześniej niż 15 maja, czyli po Zimnej Zośce.

Kwiaty kobei mogą być fioletowe, różowe i białe

Kobea rośnie bardzo szybko. Jej liczne pędy osiągają zwykle ok. 3 m długości, choć odnotowano kobee-rekordzistki o pędach dochodzących do 6–7 m. Dlatego, jeśli chcemy szybko okryć altankę, balkon, taras czy ogrodową kratkę czymś nietypowym i atrakcyjnym, sięgnijmy po to pnącze.

Zobacz równieżAranżacja tarasu lub balkonu przeznaczonego do relaksu 

Ozdobą kobei są jej liczne, duże, dzwonkowate kwiaty. Pojawiają się na roślinie od lipca do późnej jesieni. Zwykle są fioletowe, różowe lub niebieskawe, ale czasem także białe. Jak przekwitną, trzeba je usuwać. Pobudza to roślinę do wytwarzania następnych. Warto pozwolić kilku kwiatom na zawiązanie owoców. Przypominają kształtem i wielkością śliwki.

Jej kwiaty zapylają ćmy i ...nietoperze

Kobea ma pierzaste liście. Jesienią ich kolor przebarwia się na czerwonawy. Pojedyncze kwiaty wyrastają w kątach liści. Żyją dość krótko, ale zaraz zastępują je następne.

Roślina wspina się po podporach na pomocą wąsów czepnych. Może rosnąć zarówno bezpośrednio w gruncie, jak i w donicach. Lubi miejsca słoneczne i zaciszne. Radzi sobie w półcieniu, choć wtedy słabiej kwitnie. Wymaga przepuszczalnej gleby.

Warto przeczytać: Jak pielęgnować, nawozić i podlewać rośliny balkonowe 

W literaturze ogrodniczej można przeczytać, że kwiaty kobei są zapylane także przez ćmy i nietoperze.

Nieodpowiedni nawóz powodem słabego kwitnienia kobei

Czasem kobea, mimo dobrych warunków, słabiej kwitnie. Powodem może być nieodpowiednie nawożenie. Jeśli w nawozie będzie dużo azotu, roślina wytworzy masę pięknych liści, ale niewiele kwiatów. Dlatego należy ją od połowy czerwca nawozić nawozami fosforowo-potasowymi.

Autor: Ilona Burkowska
9komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (9)

co roku wysiewam kobee,jest piękna i niestety wymagająca,trzeba jej dobrze "podsypać" Początkowo powinna być posadzona w pół cieniu,aby się dobrze przyjęła i "dostała" grubą łodyżkę później idzie di góry jak z płatka.Pomimo iż jest z Meksyku nie przepada aż tak za słońcem...
Moi sasiedzi byli zachwyceni tym pnączem i jego
kwiatami,ponieważ poradziłam je przy płocie graniczącym posesje...Podpytywali co to za kwiat :P Zawsze na 15 posadzonych na sztorc nasion wychodzi ok 5-6 niestety
mania, 04.08.2012, 13:42
Ja w tym roku wysiałam z nasion kobee,( przypadkowo trafiłam na nią) z 6 nasion wyrosło mi 5 sadzonek, jest posadzona w bardzo nasłonecznionym miejscu, rośnie przepięknie od dwóch tygodni kwitnie, tylko trzeba pamiętać o jej częstym podlewaniu, bardzo lubi wilgotne podłoże, polecam na różnego rodzaju pergole zachwyca wszystkich, bardzo szybko rośnie.
barbara, 04.08.2012, 16:45
Już od kilku lat sadzimy na balkonie (9 piętro) 2 -4 sadzonki i fanastycznie rośnie, wydaje mi się, że dzienny /może nocny?/ przyrost to ma chyba ze 20 cm? może ktoś potwierdzi? Balkon jest od zachodniej strony i wszyscy nam zazdroszczą (ale kobeii to nie wadzi) a na balkonie jest jak w Meksyku!
Jacek, 05.08.2012, 11:11
faktycznie kilka lat temu zasadziłamna balkonie i pieknymi kwiatami cieszyłam sie az do stycznia ( ale zima wtedy była bardzo ciepła)
Anna, 05.08.2012, 20:06
Od kilku lat mamy kobeę na balkonie, bo znakomicie odgradza nas od niestety palących sąsiadów, którzy nie lubią palić w mieszkaniu i do tego celu wykorzystują balkon. Siejemy do doniczek w lutym, a na zewnątrz przesadzamy po 15 maja. Z kiełkowaniem nasion jest różnie - czasem kiełkują wszystkie, a czasem trzeba siać drugi raz...Do samych mrozów mamy piękne 2 zielone ściany na balkonie. Balkon mamy od strony zachodniej - polecam tę piękną roślinę !
wladek, 06.08.2012, 13:05
Kobea w moim ogrodzie jest pierwszy raz.Dostałam od koleżanki,mam białą i wrzosową,rośnie pięknie w donicy,jednak ostatnio zaczęła usychać od dołu.Nie znam powodu.Proszę o radę.
Zeta, 06.08.2012, 21:14
W ubiegłym 2012 roku dostałem nasiona kobei.Pochodziły z Meksyku.Wysiałem je do doniczek.Fakt że późno bo wysiałem dopiero w kwietniu.Z 10 nasion wzeszły tylko 3.Gdy sadzonki miały około 20 centymetrów wysokości przesadziłem je do dużej donicy.Początkowo słabo rosły.Byłem przekonany że nic z nich nie będzie.Ale zacząłem nawozić je FLOROWITEM.Efekt byl piorunujący.Rośliny wprost zaczęły kipieć kwiatami.I tak do przymrozków.Niestety.Nie doczekałem się owoców z nasionami.Jeden jedyny zielony owoc podobny do śliwki pozyskała córka.W środku było 8 nasion.Te z zakupionymi w sklepie zamiaruję w tym roku wysiać.Pozdrawiam Jasiek
Jasiek, 14.02.2013, 15:12
Witam,zgadzam się ,że bardzo ciężko wychodować z nasion,też zasiałam w lutym 24 ziarenka na sztorc -wyszło 5 szt,ale 3 szt.padły.Ponownie kupiłam ,tym razem za radą ogrodnika namoczyłam na noc a do tego ogrodnik polecił mi ziemię na rozsady i faktycznie efekt jest widoczny,bo wschodzi znacznie więcej .Jeżeli chodzi o nawożenie to polecono mi do wszystkich kwiatów płynny nawóz do pelargonii.
Uzdowska, 13.04.2015, 20:22
W tym roku pozyskałem sporo nasion z kobei. Znajdują się one w torebce nasiennej w kształcie niedużej zielonej śliwki. Sam zapylałem w prosty sposób.Pędzelkiem przenosiłem pyłek na inny kwiat.Sądzę że
Andrzej Kwiatkowski, 14.10.2015, 20:55