Jak przechować przez zimę rośliny z ogrodu, balkonów i tarasu

Są rośliny, o których pamiętamy, by przez zimę zapewnić im zaciszne schronienie w domu lub piwnicy. O innych zapominamy, a przecież nie trzeba co roku kupować nowych.
  • Pelargonie

    Donice i skrzynki z pelargonią warto przenieść w jasne i chłodne miejsce, przyciąć i pozwolić im na odpoczynek zimowy. Przesadzone w świeżą ziemię wiosną zakwitną jeszcze piękniej.

    (mrmac04)

Pelargonia nie jest jednoroczna

Niezwykle popularna w naszych ogrodach, na tarasach i balkonach roślina często traktowana jest jak jednoroczna: po jednym sezonie wyrzucamy ją, by za rok kupić nowe sadzonki. A przecież w warunkach naturalnych ta wieloletnia roślina osiąga rozmiary średniej wysokości krzewu, kwitnąc coraz obficiej. Przy czym zapewnienie jej odpowiednich warunków wcale nie jest takie trudne. Wystarczy przenieść skrzynki lub doniczki do domu i postawić w jasnym, acz chłodnym miejscu. Doskonale nada się do tego parapet w nieogrzewanym przez zimę pokoju albo chociaż w sypialni.

Polecamy równieżGeranium (anginowiec) – jak uprawiać tę roślinę i na co stosujemy jej liście 

Choć na początku możemy pozwolić roślinie kwitnąć, na przekór listopadowej szarości, w końcu trzeba będzie ją przyciąć, by w kolejnym roku tym obficiej obsypała się kwieciem. Nie należy przy tym zapominać o podlewaniu, choć stanie się ono sporadyczne. Ot, tyle, by ziemia nie przeschła zanadto, czyli raz w miesiącu wystarczy. W lutym możemy podkręcić temperaturę, zwiększyć intensywność podlewania i włączyć w zabiegi nawożenie, a nowo wyrosłe pędy uszczykiwać. W ten sposób nadamy roślinie gęstości. Warto ją też przesadzić w świeżą ziemię.

Jasno albo ciemno, ale na pewno chłodno

Niektóre z roślin w czasie zimowego spoczynku preferują ciemność. Dlatego zdrewniałe hortensje, figi, czy datury warto przenieść do piwnicy lub garażu. Przy świetle z powodzeniem śpią np. agawy, bukszpany, cytrusy, kaktusy, kamelie, ketmie (hibiskusy), oleandry, miniaturowe róże, czy też laur (wawrzyn). Pomieszczenia przeznaczone do ich zimowania mogą być nieogrzewane wcale albo tylko lekko. Na pewno ważne, by temperatura przekraczała magiczny poziom 0°C. W większości przypadków nie powinna być wyższa niż 5–10°C, o co niestety nie jest łatwo.

Niektóre z roślin mają swoje zwyczaje, o których musimy pamiętać. Kamelia na przykład potrzebuje podlewania w czasie zawiązywania pąków, ale zimą, gdy kwitnie, woli ziemię raczej suchą. Nie znosi też gwałtownej zmiany warunków, a szczególnie zmiany położenia wobec słońca. Warto zatem zrobić na donicy znak i zawsze starać się stawiać ją pod tym samym kątem względem słońca, czy to w domu, czy na tarasie. Nie powinien jej za to zaszkodzić lekki przymrozek do –5°C. Bugenwille, hibiskusy, czy róże doniczkowe i wiele innych roślin o zdrewniałych lub półzdrewniałych pędach warto przyciąć, dla zwiększenia kwitnienia w przyszłym sezonie.

Dowiedz się: Jak uprawiać hibiskus w doniczce

Niektórym roślinom nie czyni różnicy natężenie światła. Fuksje np. poradzą sobie zarówno w pomieszczeniu oświetlonym, jak i w ciemności. Ucieszy ja natomiast temperatura oscylująca w przedziale 4–7°C i bardzo umiarkowane podlewanie, a pod koniec marca przeniesienie do jasnego pomieszczenia, mocne przycięcie i przesadzenie do świeżej ziemi. Wówczas też zaczynamy roślinę intensywniej podlewać.

Pamiętajmy o wykopaniu dalii, których karpy pozostawione w ogrodzie przez zimę najprawdopodobniej zmarzną i zgniją. Zimowanie tych roślin jedynie pod przykryciem może się udać jedynie w ogrodach o specyficznym mikroklimacie: ciepłych, osłoniętych od wiatru i mrozu.

Niepozorny wróg

Kamelie, oleandry, czy cytrusy (ale nie tylko) przeniesione w suchy klimat mieszkania mogą zostać zaatakowane przez przędziorki. Poznamy to po brązowiejących, jakby schnących liściach i drobnych pajęczynkach oplatających pąki i zwieszających się między pędami. W takim przypadku roślinę warto spryskać preparatem przeciw przędziorkom i zwiększyć wilgotność powietrza w pomieszczeniu, dodatkowo spryskując rośliny wodą ze zraszacza.

Odnowić roślinę przez szczepki

Niektóre z roślin, choć w naturze wieloletnie, przechować trudno, a nawet jeśli się uda, w kolejnym sezonie tracą na urodzie. Należą do nich coleusy. Dlatego nie warto bawić się w przechowywanie dojrzałej rośliny. Można za to zrobić sadzonki i te przechować przez zimę, a po zimnej Zośce przesadzić do ogrodu okazałe młode rośliny. Podobnie można, a i warto uczynić z surfiniami. Przez szczepki rozmnożymy też przez zimę pelargonie. 

Warto przeczytaćJak zabezpieczyć rośliny przed pierwszymi mrozami

Autor: Joanna Turakiewicz
0komentarzy