Aksamitki. Kwiaty dla początkujących i zabieganych

Ich uprawa niemal zawsze się udaje. Nie mają wielkich wymagań glebowych. Radzą sobie bez nawożenia. Rosną ładnie w słońcu, ale i w półcieniu. Niestraszne im upały i susza.
  • Aksamitki

    Aksamitki mają kilkunaści odmian. Różnią się one wielkością roślin i kwiatów oraz pokrojem. Inne są także kolory kwiatów – od jasnożółtego, poprzez odcienie pomarańczowego, aż do brunatnych.

    Magdalena Kmita-Kulesza
  • Aksamitka rozpierzchła

    Aksamitka rozpierzchła to najpopularniejsza odmiana tej rośliny

    Ilona Burkowska
  • Aksamitka wyniosła

    Aksamitka wyniosła ma pokrój wzniesiony i kępiasty. Jej kwiaty składają się z języczkowatych płatków. Mają barwę od jasnożółtej do ciemnopomarańczowej.

    sarangib (Pixabay.com)
  • Aksamitka wąskolistna

    Aksamitka wąskolistna ma nieduże, delikatne, ale bardzo liczne kwiaty

    Ilona Burkowska
  • Aksamitki na rabacie kwiatowej

    JACLOU-DL (Pixabay.com)
  • Aksamitki

    Magdalena Kmita-Kulesza

Do Europy, a więc i do Polski, aksamitki przywędrowały aż z Meksyku. Rosną tam sobie dziko, upiększając naturalny krajobraz. W naszym klimacie są roślinami jednorocznymi. Kwitną we wszystkich odcieniach żółci i pomarańczy od lipca do pierwszych przymrozków.

Bogactwo aksamitkowych odmian

W polskich ogrodach spotyka się trzy rodzaje tych kwiatów:

  • aksamitka rozpierzchła – najpopularniejsza, jej krzaczki mają od 20 do 40 cm wysokości, kwiaty mogą mieć budowę pełną, półpełną lub pojedynczą, są jedno- lub dwubarwne, złotopomarańczowe, brzoskwiniowe, purpurowobrązowe, brązowe z żółtym brzegiem
  • aksamitka wyniosła – nazywana jest też wzniesioną, dorasta nawet do metra wysokości, ma największe kwiaty (ich średnica to nawet kilkanaście centymetrów), nadają się do bukietów, w wazonie stoją bardzo długo, za najpiękniejszą uchodzi odmiana goździkowa
  • aksamitka wąskolistna – dorasta do 25 cm, jej krzaczki mają kulisty, zwarty pokrój, kwiaty są nieduże, delikatne, ale bardzo liczne w różnych odcieniach koloru złotego lub pomarańczowego

Aksamitki można posadzić właściwie wszędzie.

Świetnie nadają się na obrzeża rabatek. Można je wykorzystać jako pojedyncze kolorowe akcenty w ogrodzie, np. w pobliżu iglaków. Ich krzaczkami warto uzupełnić miejsca po przekwitłych wiosennych roślinach cebulowych. Ponieważ aksamitki dobrze znoszą niedobór wody, poradzą sobie nawet na skalniaku.

Aksamitki ładnie wyglądają też w donicach ustawionych na tarasie czy przed drzwiami wejściowymi do domu. Ich niskie odmiany są niezastąpione na południowych balkonach, bo w odróżnieniu od niektórych bardziej delikatnych roślin balkonowych, dobrze zniosą ostre słońce. Zaletą aksamitek jest i to, że nie chwytają się ich choroby grzybowe.

 Czytaj też: Pożyteczne rośliny w ogrodzie: zwalczają szkodniki i użyźniają glebę 

Charakterystyczny zapach aksamitek jedynym minusem

Nie każdemu się on podoba. Jest szczególnie intensywny po uszkodzeniu rośliny. Zapach ten ma jednak też zalety, bo odstrasza szkodniki. Nie lubią go krety i gryzonie uszkadzające rośliny. Aksamitka jest naturalnym wrogiem nicieni. Najpierw je wabi, a jak już przyczepią się do jej korzeni, to giną.

Najpopularniejsza aksamitka rozpierzchła chroni rośliny przed wełnowcami. Warto posadzić jej krzaczki obok pomidorów i róż. Znacznie mniej będzie na nich mszyc.

Kupić gotowe lub wyhodować samodzielnie

Jeśli jesteśmy początkującymi ogrodnikami, najlepiej jest kupić wiosną gotowe sadzonki aksamitek. Trzeba jednak pamiętać, żeby nie sadzić ich w ogrodzie przed Zimną Zośką, czyli przed 15 maja. Są wrażliwe na przymrozki.

Aksamitki można też wyhodować samemu. Zabrać się do tego trzeba najpóźniej pod koniec marca, wysiewając nasiona do pojemnika ustawionego na okiennym parapecie. Gdy roślinki wykiełkują i podrosną, trzeba je przepikować do oddzielnych pojemniczków lub doniczkowej palety.

Prostszym sposobem jest wysianie nasion w drugiej połowie maja prosto na grządkę. Jak podrosną, przesadzić na stałe miejsca. Wadą tej metody jest to, że aksamitki później rozpoczną kwitnienie.

 Dowiedz się: Kiedy warto zbierać nasiona z własnego ogródka

Aksamitki nie boją się przesadzania nawet gdy kwitną

Aksamitki nie wymagają intensywnego nawożenia. Przenawożenie nawozem azotowym wyraźnie im nie służy, bo wytwarzają wtedy dużo liści, ale mało kwiatów.

Aby kwitły obficie i jak najdłużej, trzeba im systematycznie usuwać przekwitłe kwiatostany. Jeśli tego nie zrobimy, roślina zawiąże koszyczki z nasionami. Gdy dojrzeją, możemy je zebrać i przechować w suchym miejscu do przyszłego sezonu.

Jedną z zalet aksamitek jest to, że można je bezkarnie przesadzać z miejsca na miejsce nawet gdy kwitną. Trzeba tylko wykopać je z bryłką ziemi i po przesadzeniu obficie podlać.

Autor: Ilona Burkowska
0komentarzy