Wybieramy ryby do oczka wodnego

Oczka wodne w ogrodach od zawsze cieszyły się dużą popularnością. Nie byłyby jednak tak piękne, gdyby nie błyszczały w nich różnokolorowe ozdobne ryby. Dowiedz się, jakie ryby wybrać, by oczko mieniło się i błyszczało wieloma barwami.
  • Oczko wodne

    Zgodnie z art. 29 Prawa budowlanego przydomowe baseny i oczka wodne o powierzchni do 30 metrów kwadratowych nie wymagają pozwolenia na budowę. Jednak oczko wodne o każdym metrażu wymaga zgłoszenia w najbliższym Starostwie Powiatowym w Wydziale Architektury i Budownictwa.

    Agata Kaźmierczak

Nad wyborem ryb do oczka wodnego należy się zastanowić. Najpierw ustalmy wielkość zbiornika i wybudujmy go zgodnie z własną wizją i upodobaniami (wybierzmy formę, folię oraz florę). Obsadźmy oczko roślinami oraz napełnijmy wodą, a dopiero potem wybierzmy ryby, mając na uwadze zasadę, że na każdy metr kwadratowy oczka wodnego przypadać powinno 25 cm łącznej sumy rybek. I co ważne, rybki wpuszczamy do oczka dopiero po upływie ok. 3-4 tygodni od napełnienia wodą.

Czytaj też:Oczko wodne – jak je zbudować i pielęgnować 

O czym należy pamiętać podczas wyboru ryb?

Przede wszystkim o wielkości naszego zbiornika. Nie w każdym zbiorniku ryby, które sobie wymarzyliśmy, uda się z powodzeniem hodować. W oczkach każdej wielkości poradzi sobie na pewno karaś ozdobny. Dobrze będzie czuł się w małym, ale i dużym zbiorniku – to jego ogromna zaleta i powód tego, że jest jedną z najczęściej wybieranych ryb. Inaczej w przypadku karpia Koi i jesiotra, które wymagają dużego zbiornika z odpowiednio natlenioną wodą (tu niezbędny będzie filtr i pompa). Złota orfa osiąga spore rozmiary, zatem zastanówmy się zanim wybierzemy tę rybę do małego oczka. Raczej wybierajmy ją do oczek większych rozmiarów. Pamiętajmy, że ryby mające zbyt mało miejsca w oczku wodnym po prostu - karłowacieją.

Wymagania żywieniowe ryb w oczkach wodnych

Gatunków ryb nadających się do oczek jest bardzo dużo, ale każda z nich ma swoje upodobania co do pożywienia. Są ryby mało wymagające, np. karaś ozdobny czy lin - ryby wszystkożerne, ale są i takie, które w pożywieniu koniecznie muszą odnajdować potrzebne im składniki, jedną z takich ryb jest karp Koi, który potrzebuje dużej zwartości białka w pokarmie. Tołpyga żywi się planktonem roślinnym, nie ma więc konieczności dokarmiana tej ryby dodatkowym pokarmem. Z reguły pożywienie, które należy zapewnić rybom w oczku wodnym to pokarm suchy, kupiony w sklepie. Resztę pokarmu stanowić będą rośliny wodne lub drobne zwierzęta. Jeśli chodzi o pokarm sztuczny, to najlepiej swoją rolę spełni karma w postaci pałeczek, gdyż większość ryb w naszym oczku, np. karaś, lin, karp Koi pobierają pokarm z lustra wody. Pamiętajmy, by ryby karmić najlepiej 2 razy dziennie a dawkę dostosować tak, by po zadaniu znikała z lustra wody.

Przeczytaj też:Oczko wodne w przydomowym ogrodzie - jak je zbudować z betonu 

Przegląd najpopularniejszych ryb nadających się do oczek wodnych

Walory dekoracyjne rybek są chyba najważniejszym wyznacznikiem, dlaczego akurat tę a nie inną rybę wybieramy. Wiele z nich mieni się najrozmaitszymi kolorami; pomarańczowy, złoty, czerwony, szary – to główne kolory ryb, dzięki którym oczko wodne nabiera uroku. Oto kilka ryb, które warto wybrać do oczka wodnego:

  • karaś ozdobny – jest rybą najpopularniejszą w oczkach wodnych. Głównie dlatego, że jest rybką tanią i mało wymagającą, a na co dzień oko cieszą jego intensywne różnokolorowe barwy, które tak łatwo dostrzec w wodzie.
  • złoty lin – podczas hodowli w oczku wodnym nie sprawia większych problemów. Liny są raczej wszystkożerne, ale nie gardzą także suchym pokarmem przeznaczonym dla ryb. Liny pływają raczej przy dnie, dlatego bardzo często trudno je dostrzec. Poza tym ich szara barwa powoduje, że wtapiają się w tło. Nie zniechęca to jednak właścicieli oczek wodnych do zakupu tych ryb. Obserwowanie i odszukiwanie ryb sprawia całej rodzinie wiele przyjemności. Złoty lin i karaś w oczku wodnym osiągają zwykle ok. 20-30 cm.
  • złota orfa – choć nazwana złotą, jest raczej pomarańczowa. Zwykle pływa blisko powierzchni, dlatego z przyjemnością i łatwością można ją podziwiać w oczku. Złota orfa osiąga ok. 50 cm długości.
  • karp Koi – każda z odmian karpia japońskiego Koi posiada swój charakterystyczny kolor; pomarańczowy, czarny i biały - to charakterystyczne barwy. Do zalet karpi Koi należy to, że bez problemu mogą zimować w wodzie, jeśli oczywiście w oczku zamontujemy pompę, dzięki której napowietrzymy wodę. Karp Koi osiąga nawet 50-70 cm długości.
  • jesiotr (tu: sterlet) i tołpyga –są rybami najmniej dekoracyjnymi. Jesiotr nie podpływa do właściciela ani do lustra wody a raczej pływa po dnie, dlatego karmimy ją pokarmem, który opada na dno. Tołpyga ma barwę szarą – jest mało dekoracyjna, ale za to doskonale radzi sobie z niską zawartością tlenu w wodzie. Nadaje się do dość dużych zbiorników i nie nadaje się do malutkich oczek na działce. 
Autor: Agata Kaźmierczak
1komentarzy

Komentarze (1)

Niewielka korekta do informacji o jesiotrach. W swoim oczku wodnym od dłuższego czasu hoduję karpie koi, karasie, krasnopióry i właśnie jesiotry: dwa syberyjskie, sterleta, jesiotra rosyjskiego i siedem siewrug. Ze wszystkich ryb w oczku, właśnie jesiotry wydają się najbardziej inteligentne: utrzymują kontakt z właścicielem, chętnie penetrują wszelkie zakamarki akwenu, potrafią wywiajać w wodzie efektowne koziołki. Kiedy latem wchodzę na płyciznę oczka, natychmiast podpływają do mnie i ocierają się o nogi. Karmię je oczywiście z ręki. Oswoiły się do tego stopnia, że pozwalają się na moment wyjąć z wody, dotykać i głaskać … gdyby jeszcze umiały mruczeć, powiedziałbym, że zachowuja się jak koty. Hodowcy z z USA i Rosji, gdzie jesiotry chętnie trzyma się w przydomowych stawach, twierdzą, że bardzo rezolutne i kontaktowe ryby. W świetle ich wypowiedzi moje doświadczenia nie są zatem niczym nadzwyczajnym. Z nieznanych przyczyn, w polskich artykułach na temat jesiotrów, często czytam, że to ryba spędzająca cały czas przy dnie, nieco introwertyczna, unikająca kontaktu z właścicielem. Nic bardziej mylnego. Jedyny problem z hodowlą jesiotra jest taki, że potrzebuje on znacznie więcej tlenu niż na przykład karpie koi. Do tego, jako ryba zimnolubna, wymaga karmienia przez cały rok – w tym zimą. Jednym słowem trzeba wyposażyć oczko w sprzęt zdolny mieszać i agresywnie napowietrzać wodę nawet w czasie najsilniejszych mrozów – kilka ogrzewanych przerębli, które doskonale sprawdzą się w przypadku karasi, czy nawet karpi, to zdecydowanie zbyt mało dla aktywnych zima jesiotrów.
Krzysztof Kruszewski, 24.03.2014, 21:21