Woda w ogrodzie to zagrożenie dla dzieci. Zadbaj o bezpieczeństwo

Wakacje nieodłącznie kojarzą się z wodą. Niestety, każdego lata trzeba zrobić tragiczny bilans utonięć, głównie dzieci. Nie porywa ich na ogół rwący nurt rzeki. Przydomowy ogród pełen jest pułapek: basen, oczko wodne, a nawet wiadro z wodą może uśmiercić dziecko.

Jak toną najmłodsi? Na ogół w obecności dorosłych, często przy domu. 

Wszedłem do domu tylko na chwilę...

Zbadali to Amerykanie. Wyszło im, że na ogół dziecko „bawiło się na widoku", a potem zniknęło dosłownie na 5 minut. Często wówczas, gdy dorosły „na chwilę wszedł do domu". I ta chwila na ogół dzieciom wystarczy. Działają szybciej, niż dorośli są w stanie pojąć. Wyczyniają harce, na które byśmy nie wpadli. I pozbawione opieki robią sobie krzywdę: spadają z miejsc, na które wcześniej się wdrapały, ściągają na siebie ciężkie i niebezpieczne przedmioty i, niestety, toną. Najmniejszym wystarczy do tego 5 cm wody.

Przeczytaj pordnikLepszy basen ogorowy dmuchany, czy rozstawiany

Baseny małe i duże: wylej wodę, wyjmij zabawki, zabezpiecz

Pierwszym i największym zagrożeniem dla maluchów jest przydomowy basen. Nawet taki najmniejszy, dziecięcy brodzik. A może szczególnie ten. Bo najbardziej przyciąga. I nieprawda, że bezpiecznie, bo wody ledwo co na dnie, niespełna 10 cm. Uczącemu się chodzić roczniakowi wystarczy 5 cm! Nieco starszym też. Dlatego dziecko w baseniku może się bawić tylko pod czujną opieką rodziców. Czujną, bo kiedy rodzic naciągnie czapkę na oczy i na moment zamknie je na leżaczku, to ten moment może stać się najważniejszym w życiu. Kiedy zaś kończymy zabawę, to wodę z baseniku należy wylać i wyjąć zabawki. Robimy to po to, żeby później dziecko samo nie chciało sięgnąć po ulubioną kaczuszkę. Jeśli basen ma przykrycie, to wyjmujemy zabawki (dla dwulatka, chcącego się dostać do brakującego wiaderka, pokrywa może nie stanowić wystarczającej przeszkody), i przykrywamy go za każdym razem. A wodę i tak należy wymieniać jak najczęściej, ze względu na bakterie, które uwielbiają się w takich zbiornikach namnażać.

Duży przydomowy basen to już całkiem inna sprawa. Tutaj niebezpieczeństwo jest naprawdę ogromne. Jeśli w domu mieszkają dzieci, szczególnie małe, trzeba go z głową zabezpieczyć. Zacznijmy od tego, że otoczenie basenu powinno zostać wykonane z materiałów antypoślizgowych. Jeśli brzeg basenu wyłożony ma być płytkami, warto sięgnąć po antypoślizgowy gres. Podobnie też dobieramy inne elementy: dno basenu, stopnie do wchodzenia do wody.

Z wysokich basenów: stelażowych i rozporowych stawianych na gruncie, można zdjąć drabinkę na czas, kiedy się go nie używa. Przed zakupem warto upewnić się, czy da się to zrobić w prosty sposób.

Taflę wody można, a często nawet należy przykryć. Baseny stelażowe i rozporowe producenci sprzedają często w komplecie z specjalnymi pokrywami. Można je też dokupić osobno. Również baseny wkopane w ziemię można przykryć, choć bywa to bardziej kłopotliwe lub po prostu droższe. Służą do tego specjalne plandeki albo rolety rozsuwane na całą powierzchnię.

Najskuteczniejszym jednak sposobem zabezpieczenia basenu, jest ogrodzenie terenu, na którym ten się znajduje. Słupki i druciana siatka to wariant podstawowy. Ogrodzenie musi być na tyle wysokie, by faktycznie stanowiło przeszkodę nie do przejścia dla kilkulatka. W sprzedaży dostępne są nawet systemy ogrodzeniowe przeznaczone do odgradzania basenów ogrodowych: kompletne zestawy z furtką i zamkiem na kluczyk, gwarantujące bezpieczeństwo, solidne, łatwe w montażu i pasujące do aranżacji ogrodowych w różnych stylach.

Dowiedz sięJak radzić sobie z upałem w mieszkaniu 

Uwaga na oczka wodne!

Oczko wodne to wdzięczna ozdoba ogrodu. I zagrożenie dla najmłodszych. Młodzi rodzice często stają przed dylematem: ogrodzić? Zasypać? Spłycić, póki dziecko nie urośnie? A może uwiązać malucha na łańcuchu, tak, by nie sięgał brzegu? Żarty na bok, bo dylemat naprawdę jest poważny, a ciągoty dziecięce do wody, ogromne. Można oczko faktycznie ogrodzić, jednak ogrodzenie musiałoby być dość wysokie, żeby sprawny pięciolatek sobie z nim nie poradził. Walory estetycznie ozdoby ogrody zmaleją w tym momencie drastycznie. Bardziej praktycznym rozwiązaniem jest montaż specjalnej siatki zabezpieczającej. Solidnie zamontowana, zatrzyma nie tylko potencjalnego topielca, ale i różne przedmioty i większe liście. Nie zmniejszając przy tym drastycznie walorów estetycznych.
Warto też pamiętać o zabezpieczeniu mostku nad ogrodowym stawem – bez barierek może być naprawdę ryzykownie.

Marzy Ci się oczko wodne? ZobaczJak założyć oczko wodne

Beczki, wiadra to też zagrożenie

Wyobraźmy sobie beczkę na deszczówkę, wokół której kręci się bystry trzylatek. Jeśli się postara, to wystarczy kilka minut nieuwagi opiekunów, by przysunął sobie coś, na co dałoby się wdrapać i zajrzeć do środka. A beczka dla malucha to jak studnia. Jeśli jest pełna wody – szkrab jest właściwie bez szans. Dlatego – zbieranie deszczówki, owszem, świetny pomysł, ale kiedy deszcz ustaje i na teren wkracza dziecko, wszelkie beczki i nawet większe wiadra z wodą, powinny zostać zamknięte w taki sposób, by nie dało się do nich dostać. Albo wręcz ustawione w niedostępnej dla dzieci części ogrodu. Wspominaliśmy o studni? To chyba oczywiste?

Myślicie, że nie da się przewidzieć, co też wykoncypuje kilkulatek? W wielu przypadkach to prawda, ale nie w tym. Wystarczy się rozejrzeć po posesji. Jest gdzieś woda? To niemal pewne, że prędzej, czy później spróbuje się do niej dostać. Odcięcie mu drogi, to recepta na uniknięcie tragedii.

Polecamy PORADNIK: Na co zwrócić uwagę wybierając klimatyzator

Autor: Joanna Turakiewicz
2komentarzy

Komentarze (2)

Komentarz został usunięty.
Ja stosuję siatkę na oczka wodne. Ostatnio zamówiłam siatkę na fulo.pl i jestem z niej zadowolona. Jak na razie wytrzymała każdą próbę dotychczasowego nacisku
marta45, 17.05.2018, 16:27