Rośliny do oczka wodnego

Wykopaliśmy otwór w ziemi, zamontowaliśmy gotowy profil z tworzywa lub wyłożyliśmy dno i brzegi grubą folią czy geowłókniną i co dalej? Pora napuścić wodę i posadzić rośliny.
grzybień biały
Grzybień biały jest rośliną chronioną, dlatego nie wolno przenosić go z jeziora do oczka wodnego.

fot. Grażyna Zwolińska

- Jeśli będzie to woda z wodociągu, to po napełnieniu nią oczka należy dwa-trzy dni odczekać, aby pozbyła się chloru. Gdy używamy wody ze studni głębinowej, która jest bardzo zimna, wystarczy tylko wyrównać temperaturę - radzi Agata Kusznierewicz-Sikora, właścicielka firmy PHU Hortus, zajmującej się m.in. zakładaniem oczek wodnych.

Zadbaj o czystą wodę

Warto pamiętać o tym, że równowagę biologiczną można stworzyć tylko w dużych oczkach. W małym czeka nas częsta wymiana wody i bardzo dużo problemów z utrzymaniem czystości, bo zarasta ono glonami. Poza tym małe oczko wodne to zwykle wylęgarnia komarów. Sposobem na nie są ryby, które zjadają larwy komarów. Wpuszczenie ryb to jednak dopiero ostatni element urządzania naszego stawiku.

Żeby oczko samo się oczyszczało, musi mieć co najmniej kilkanaście metrów kwadratowych powierzchni, najlepiej jak będzie to minimum 20 m2. Liczy się też bardzo jego głębokość. Przy dużych oczkach stosuje się zestawy filtrów i pomp. Są też specjalne filtry ultrafioletowe zapobiegające zakwitaniu wody.

Oczko wodne powinno mieć wyprofilowaną półkę, lekko zagłębioną. To tam można ustawiać rośliny. Wcześniej musimy je posadzić w specjalnych koszach. Kupić je można w marketach. Mają powycinane paski, dzięki czemu nie będą wypływać. Rośliny sadzimy w glinie, bo podłoże próchnicze szybko by się wypłukało. Doniczki można ewentualnie przysypać żwirkiem. Z czasem stworzy się tam warstwa podłoża, w którym będzie można posadzić inne rośliny.

Rośliny ze sklepu czy z jeziora?

- Niektórzy posiadacze oczek wodnych przynoszą do nich rośliny z jeziora. Szczególnie kusi grzybień biały, czyli lilia wodna. Jest on jednak pod ochroną i nie powinno się go zabierać z jeziora – przypomina Agata Kusznierewicz-Sikora. – Poza tym, żeby taka lilia mogła przezimować w oczku, potrzebuje 130 cm głębokości. Jeśli już chcemy przenieść coś z jeziora, niech to będą np. kaczeńce czy trzcina. Są najłatwiejsze do zagnieżdżenia. Z ilością posadzonych roślin radziłabym jednak nie przesadzać. Niech się swobodnie rozrastają.

 

fot. Grażyna Zwolińska

Oferta handlowa roślin do oczka wodnego jest bardzo obfita. Są w niej rośliny bagienne i stref przybrzeżnych, rośliny strefy szuwarowej, wód głębokich i rośliny pływające. Pozwala to urządzić oczko na różne sposoby. Jeśli np. chcemy, żeby wyglądało jak naturalny staw, posadźmy kosaciec żółty, tatarak zwyczajny, pałkę szerokolistną, kaczeniec błotny, trzcinę karka variegata, żabieniec babkę wodną, sit skupiony, szczaw lancetowaty, czermień błotną, potocznik wąskolistny, przęstkę pospolitą. To rośliny bardzo odporne i niesprawiające kłopotów.

Zakładającym miniaturowe oczko wodne polecić można grzybieńczyk wodny, przęstkę pospolitą, żabiściek pływający, pistię, hiacynt wodny, miniaturowy skrzyp arktyczny, kaczeniec, pałkę miniaturową, tatarak acorus gramineus Variegata, niezapominajkę błotną, strzałkę wodną.

Metasekwoja – żywa skamieniałość jest idealnym pomysłem na urozmaicenie krajobrazu z oczkiem wodnym. Ponadto jest to roślina łatwa w pielęgnacji.

Autor: Grażyna Zwolińska
0komentarzy