Obrzeża trawnikowe: propozycje różnych rozwiązań (ZDJĘCIA)

Pomagają ujarzmić wdzierającą się na rabaty trawę. Przydają się też w ogrodzie, choćby do wytyczenia stałych ścieżek.
Rollborder drewniany
Estetyczne i naturalnie wyglądające wykończenie, niestety wymaga pielęgnacji i nie jest zbyt trwałe

fot. (jmt)

  • Rollborder drewniany
  • Obrzeże z folii falistej
  • Betonowy krawężnik

Drewno: ładne, naturalne, niekoniecznie trwałe

Drewniane obrzeża można wykonać nawet samodzielnie, wykorzystując w tym celu stare deski, czy konary drzew. Popularne rollbordery to drewniane paliki lub półwałki połączone stalowym drutem. Elastyczne łączenie umożliwia układanie nieregularnych kształtów lub łuku. Podobne z wyglądu płotki z półpalików połączone na sztywno różnią się od nich nie tylko funkcjonalnością, ale i sposobem układania: posiadają one z obu stron ostre paliki do wbicia w ziemię, dzięki czemu ich ułożenie jest znacznie łatwiejsze, bo nie trzeba całości wkopywać, co w przypadku rollborderów jest koniecznością.

Ozdobne ażurowe płotki z poziomymi sztachetkami niekoniecznie sprawdzą się funkcjonalnie, jeśli głównym celem ma być ograniczenie rozrastania się trawnika na sąsiednie rabaty, choć stanowią ładny detal dekoracyjny. Zdarza się, że między sztachetkami drewnianych rollborderów pojedyncze pędy trawy jakoś się jednak przecisną. By temu zapobiec, można od wewnętrznej, niewidocznej strony osłonić je taśmą z folii falistej.

Drewno jest piękne i naturalne, a tego przecież oczekujemy od elementów wyposażenia ogrodu. Nie jest też bardzo drogie. Ma jednak zasadniczą słabość, a jest nią trwałość: wkopane w ziemię ma tendencje do gnicia, wymaga zaimpregnowania specjalnymi preparatami do drewna i konserwacji nawet co roku. Kluczową sprawą jest gatunek drewna: trwalsze będą obrzeża wykonane z dębiny albo akacji, ale jakość pociąga za sobą cenę. Większość tanich obrzeży, wykonuje się z drewna sosnowego, a to nie jest szczególnie odporne.

Zabiegiem, który może przedłużyć nieco jego trwałość, jest ułożenie w wykonanym pod niego wykopie paska czarnej folii, przysypanego żwirem, w którym osadzimy nasze obrzeże, izolując je w ten sposób od wilgotnej ziemi. Trwałość odpowiednio pielęgnowanego obrzeża drewnianego wyniesie ok 3-10 lat.

Plastik: bardziej wytrzymałe

Obrzeża z tworzyw sztucznych występują w kilku formach: taśmy falistej różnej wysokości, plastikowych borderów, czy też tzw. eko-bordów. Taśma falista jest rozwiązaniem stosunkowo niedrogim, a jej niewątpliwą zaletą jest występowanie w kilku rozmiarach – od 5 cm do 25 cm wysokości. Dostępna w dwóch kolorach: brązowym i zielonym. By była niewidoczna wkopuje się ją w ziemię w taki sposób, by wystawała maksymalnie 2-3 cm ponad jej powierzchnię. Trawa przykryje ją od góry, ale nie pokona plastikowej zapory. Niestety, może haczyć o nóż kosiarki, który w efekcie ją postrzępi, a i jemu samemu takie koszenie na zdrowie raczej nie wyjdzie.

Wystająca z kolei ponad poziom trawy utrudnia dokoszenie skraju trawnika. Ma za to dodatkowe zastosowanie, przydatne w ogrodzie – chcąc uzyskać niewidoczną przeszkodę dla roślin zbyt intensywnie rozrastających się przez korzenie, takich jak mięta, możemy wysokie obrzeże z folii wkopać w ziemię wokół rośliny i przysypać ziemią. Korzenie napotkają przeszkodę nie do przebycia i niesforna mięta nie będzie więcej grządki zawłaszczać dla siebie.

Plastikowe bordery kształtem „udające" trochę te drewniane mają nad nimi przewagę wynikającą z trwałości ale też z konstrukcji, umożliwiającej wygodne koszenie kosiarką nawet brzegów trawnika. Na pierwszy rzut oka za to widać, że to plastik. No cóż, coś za coś.

Rozwiązanie zwane ekobordem to ukryte w trawie plastikowe profile, które wciska się w grunt i przytwierdza do podłoża metalowymi szpilkami lub plastikowymi kotwami. Prawie niewidoczne i stosunkowo niedrogie, mocno przytrzymuje brzeg trawnika i daje opór usiłującej się rozrosnąć trawie. Wadą może być niewielka wysokość – do 7 cm.

Folię falistą możemy układać w dowolne kształty, a pozostałe rozwiązanie występują w formie profilowanej np. w łuk, dzięki czemu obrzeże nie musi być proste, a np. pofalowane. W trosce o środowisko warto wybrać produkty wytworzone z surowców wtórnych.

Kamień: piękny, naturalny i drogi

Ceniony nie tylko za urodę i naturalność, ale też za trwałość, która sprawia, że kamienne obrzeże, czy to niskie, czy w formie murku, to rozwiązanie na lata. Szczególnie, że jego cena nie jest najniższa, ale w ostateczności do wykonania kamiennego obrzeża można użyć najzwyklejszych otoczaków. Jak każde solidne rozwiązanie, kamienie wymagają trochę wysiłku: wykonania podsypki z piasku lub piasku zmieszanego z cementem. Niektórzy wylewają pod nie coś na kształt niewielkiego fundamentu, w który zatopione zostają kamienie. Ułożymy je w każdy kształt. Najlepiej nadają się do ich wykonania wytrzymałe i twarde skały, jak granit, czy porfir.

Beton: solidny i trwały

Jest to rozwiązanie niemal tak samo trwałe i solidne jak kamień, choć do jego urody mu daleko. Można wykorzystać gotowe krawężniki, występujące w różnych kolorach i kształtach, umożliwiających ułożenie linii brzegowej w nawet dość skomplikowany wzór. Wadą jest cena, niższa jednakże niż kamienia, a także pracochłonność wykonania takiego obrzeża, zaletą zaś długowieczność. Solidnie ułożony betonowy krawężnik przetrwa dziesiątki lat. Podobnie jak obrzeże ułożone z kostki betonowej, o ile wykonane zostanie naprawdę starannie. 

Joanna Turakiewicz

Autor: Joanna Turakiewicz
0komentarzy