Ogrody wertykalne - jak je stworzyć i pielęgnować?

Ogród wertykalny może być ciekawym rozwiązaniem dla domu, biura czy firmy. Założeniem ogrodu pionowego mogą zająć się wyspecjalizowane firmy, ale niewielki ogród wertykalny - przy odrobinie wiedzy i zaangażowania - każdy może urządzić sam.
  • Zielona ściana

    Przykład pionowego ogrodu na frontowej elewacji budynku.

    naramfigueiredo (Pixabay.com)
  • Zielona ściana

    Do stworzenia ogrodów wertykalnych można wykorzystać rośliny doniczkowe, a także mchy i porosty.

    werner22brigitte (Pixabay.com)
  • Wertykalny ogórd

    Pomysł na ogród wertykalny w formie ramy samonośnej.

    BrightAgrotech (Pixabay.com)
  • Ogród pionowy z ziołami

    evitaochel (Pixabay.com)

Niektórych ograniczają warunki lokalowe. Na niewielkich powierzchniach trudno pielęgnować rośliny, które zajmują dużo miejsca. Są też tacy właściciele nieruchomości, którzy zieleń w domu widzą chętnie, ale nie mają do nich „ręki", ani czasu by się nimi zajmować. Podobnie bywa z roślinami w biurach i firmach – znacznie przyjemniej pracuje się wśród zieleni i bujnych roślin, ale raczej wśród pracowników nie ma takich, którzy sami zajęliby się np. pielęgnacją kwiatów doniczkowych. Pewnym rozwiązaniem mogą być jednak ogrody wertykalne, czyli inaczej – ogrody pionowe. Brzmi dość egzotycznie, ale to sprawdzone rozwiązanie dla wszystkich, którzy nie mają czasu ani miejsca na duże rośliny. Tak zwane zielone ściany doskonale wyglądają nie tylko w domach i mieszkaniach, ale również w biurach czy firmach.

Ogród wertykalny – jak go założyć?

Mały ogród wertykalny można założyć właściwie w każdym domu, na każdej jego ścianie. Jako, że ogród taki gromadzi wilgoć, kluczowe będzie zabezpieczenie ściany przed jej wnikaniem na przykład warstwą ochronną z folii z PVC. Na rynku dostępne są gotowe moduły do tworzenia ogrodów pionowych. Jednak osoby z zapałem majsterkowicza mogą same przygotować kratownice, w których umieszcza się półki na doniczki i korytka.

Na etapie tworzenia ogrodu wertykalnego trzeba zaplanować, jakie rośliny będą w nim rosły – od tego zależy, czy w donicach będzie znajdować się ziemia czy może warstwa specjalnego filcu. Ten drugi materiał to świetne podłoże dla ozdobnych mchów i porostów. Rośliny, które wytwarzają większy system korzeniowy będą potrzebować jednak żyznej ziemi. Tworząc zieloną ścianę w domu nie można przesadzać z jej wielkością – to co sprawdzi się jako ogród pionowy przy murze ogradzającym posesję niekoniecznie musi być dobrym rozwiązaniem dla ściany domu. 


Zielona ściana
Na tzw. zielonych ścianach rośliny sadzi się na specjalnych matach, które nie tylko podtrzymują rośliny, ale jednocześnie zapobiegają zawilgoceniu ściany.Fot. Magdalena Kmita-Kulesza 

W małych pomieszczeniach idealnie sprawdzają się gotowe rozwiązania, które nie są drogie i umożliwiają przeniesienie ogrodu w dowolne miejsce domu czy mieszkania. Można do stworzenia takiego ogrodu wykorzystać doniczki kieszeniowe wykonane z syntetycznego materiału, w który mogą wrastać rośliny. Doniczki takie można ze sobą łączyć w dowolnych konfiguracjach tworząc prawdziwe wiszące ogrody. W domu można też zastosować wiszące doniczki naścienne i i posadzić w nich rośliny pnące, zioła, a nawet warzywa.


Zielona ściana
Miniogród wertykalny można urządzić w mieszkaniu, sadząc po prostu rośliny w dekoracyjnych doniczkach w kształcie kieszonek.Fot. StockSnap (Pixabay.com)

Zalety i wady ogrodów wertykalnych

Tworząc ogród wertykalny w domu można korzystać z wielu gatunków roślin, a także mchów i porostów. Wybór tych ostatnich sprawia, że zielona ściana będzie właściwie bezobsługowa – raz podlany mech będzie trzymał wilgoć bardzo długo. Ma to znaczenie dla osób, które rzadko przebywają w domu albo często wyjeżdżają na dłuższy czas. Zielony ogród z mchów i porostów bez problemu wytrzyma w dobrej kondycji taką rozłąkę.

Przykładem materiału, który świetnie sprawdza się w ogrodach wertykalnych jest chrobotek reniferowy. Jest on porostem, ale potocznie bywa nazywany mchem. Chrobotek nie potrzebuje w ogóle podlewania, a po stabilizacji (czyli „uśpieniu" rośliny) nie rozrasta się i nie trzeba go nawet przycinać. W dodatku nie potrzebuje światła ani nawożenia – wodę pobiera z wilgoci znajdującej się w powietrzu, pomaga w walce z kurzem i nie boi się pleśni i grzybów. Znajduje zastosowanie przy tworzeniu zielonych ścian nawet w najbardziej wilgotnych miejscach mieszkania – łazienkach i kuchniach. O ile stworzenie niewielkiego ogrodu wertykalnego z takiego "mchu" nie obciąży zanadto budżetu, to już duża zielona ściana to poważny wydatek. Kilogram chrobotka kosztuje około 400 złotych. "Mech", wraz z rusztowaniem, kosztować może około 1500 złotych za metr kwadratowy.

Uwaga: Chrobotek reniferowy rośnie w Polsce, ale jest objęty częściową ochroną. A to oznacza, że nie wolno go zbierać bez specjalnego pozwolenia.


Mech reniferowy
Chrobotek reniferowyFot. jackmac34 (Pixabay.com)

Zobacz: Dekoracje z mchu jako ozdoba ścian w mieszkaniu

Duże grody wertykalne, umieszczone na zewnątrz, muszą mieć system nawadniający. Nikt, by podlać rośliny zawieszone na wysokości kilku metrów, nie będzie rozstawiał co dwa dni wielkiej drabiny, by wspinać się po niej z konewką (a system nawadniający podniesie koszty całej inwestycji). Ogrody wertykalne zewnętrzne wymagają też odpowiedniego doboru ściany – ze względu na nasz klimat złym rozwiązaniem będzie wybór ścian skierowanych na północ. Rośliny, jeśli mają być wielosezonowe, muszą być również odporne na mróz. Duże ogrody wymagają ponadto solidnego oparcia – nie sprawdzą się tu lekkie konstrukcje, które można stosować we wnętrzach. Metr kwadratowy takiego ogrodu ważyć może kilkadziesiąt kilogramów – z takimi obciążeniami ściana musi sobie poradzić. 

Autor: Sławomir Bobbe
0komentarzy