Ogród jak z powieści "Noce i dnie". Stworzyła go wielka pasjonatka roślin

Ten niezwykły ogród stał się lokalną atrakcją. Róże, lilie, a nawet chabry i maki oraz setki innych roślin i ozdób ma koło domu wielka pasjonatka zieleni. Ogród to jej styl życia.
  • Aranżacja ogrodu

    Na powierzchni 1700 metrów kwadratowych w Łabędziowie koło Morawicy pani Elżbieta Bocianowska w ciągu kilku lat stworzyła botaniczny raj. Wśród setek roślin są stare i młode drzewa, krzewy i byliny, a balkon kipi pasiakiem barw. Ta enklawa zieleni wyznacza standardy dla całej okolicy i jej mieszkańców.

    Dawid Łukasik
  • Elżbieta Bocianowska i Jej ogród

    - Ogród czy ukwiecony balkon to nie tylko idealne miejsce na relaks, ale także sposób na aktywny wypoczynek. Przy pielęgnacji roślin jest bowiem sporo gimnastyki. I dla dorosłych, i dla dzieci to znakomita forma rekreacji, a dla mnie także życiowa pasja. Na emeryturze miłość do roślin pochłania mnie bez reszty - mówi Elżbieta Bocianowska.

    Dawid Łukasik

Niezwykły ogród pani Elżbiety Bocianowskiej znajduje się w Łabędziowie koło Morawicy, w powiecie kieleckim. Kto go nie widział, niech żałuje, bo w takim miejscu po prostu aż chce się żyć i oddychać pełną piersią wonią kwiatów i słuchać śpiewu ptaków.

- Ten ogród to spełnienie moich marzeń. Kocham rośliny i zwierzęta i teraz, na emeryturze, wreszcie mam czas, by swoją pasję, którą pielęgnowałam od zawsze, realizować z rozmachem - mówi Elżbieta Bocianowska, która do Łabędziowa sprowadziła się z Kielc w 2007 roku.

Warto wiedzieć: Jak zaprojektować ogród – krok po kroku 

- Kupiliśmy działkę z rozlatującym się domem, stodołą i obórką. To było prawdziwe wyzwanie, żeby postawić w tym miejscu dom i urządzić ogród marzeń. Ttrochę było tak, jak w powieści "Noce i dni" Marii Dąbrowskiej, gdy Bogumił i Barbara Niechcicowie z ruiny i błota wyczarowali dworek i piękny ogród. Znajomi, którzy przyjeżdżają tu w odwiedziny bardzo często, właśnie tak o nas mówią - wyjaśnia.

Stara chałupa została rozebrana, na jej miejscu stanął piętrowy, niewielki domek z bali, sprowadzony aż z Rzeszowszczyzny. Stodołę przebudowano na garaże, a oborę na składzik gospodarczy. Wszystkie budynki zdobi piękna dachówka. Dom i pozostałe zabudowania są zdobą okolicy.

- Jest tu sielsko i anielsko - mówi pani Elżbieta, którą podczas samotnych dni i nocy chronią drewniane anioły rozwieszone w wielu miejscach ogrodu oraz bura kotka Kleopatra.

- Teraz mieszkam tu sama, bo dzieci pojechały w świat, a mąż Marian także jest za granicą. Sama zajmuję się ogrodem, ponieważ sprawia mi to ogromną przyjemność, chociaż pracy i obowiązków jest w nim mnóstwo - dodaje.

Pergola, dzika róża i kamienna ścieżka witają gości

Aby dostać się na posesję, trzeba przejść pod pergolą obsypaną w lecie różowymi kwiatami dzikiej odmiany róży, której kwiaty pachną wręcz zniewalająco. Do domu i ogrodu wiedzie kamienna ścieżka, z granitowej kostki i kamienia pozyskanego z rozbiórki starego domu, projektu gospodyni. Centralnym punktem ogrodu jest stara studnia, z której woda pobierana za pomocą systemu nawadniającego podlewa trawniki, drzewa i krzewy. Jest oryginalną i doskonale wkomponowaną w otoczenie ozdobą podwórka. Drzewa liściaste, a wśród nich na przykład wiśnie, jabłonie, grusze czy śliwy, wśród krzewów agrest, borówka amerykańska, porzeczki, wszystkie rodzą smaczne owoce.

WARTO: Weź udział w konkursie na najpiękniejsze ogrody i balkony w województwie świętokrzyskim, Kielcach i każdym z powiatów 

- Za domem jest starodrzew z okazałą lipą, nie pozwoliłam go tknąć w czasie remontu. Mieszkają tam ptaki, których zlatują się tutaj całe stada, wśród nich są nawet dzięcioły. Na podwórko schodzą się też kuropatwy czy bażanty. Zimą przychodzą do ptasiej stołówki, prowadzonej przeze mnie specjalnie dla nich. Jest tu też huśtawka, na której odpoczywa się wybornie w cieniu ogromnych drzew - mówi pani Elżbieta.

Iglaki i rośliny kwitnące to osobny rozdział. - Nie brakuje tu chyba żadnego gatunku, spośród tych, które dobrze znoszą nasz klimat. Poświęcam im uwagę od rana do nocy, bo nad każdą rośliną trzeba się pochylić dosłownie i w przenośni. Kręgosłup czasem odmawia posłuszeństwa, ale nagrodą są wspaniałe kwiaty i zapach. W dżungli traw i krzewów mieszkają też żaby. Żywe i ceramiczne, bo ich obecność jest tutaj obowiązkowa, gdy nosi się nazwisko Bocianowska - śmieje się pani Ela.

Jakby kwiatów było mało, właścicielka ozdobiła nimi także balkon, na piętrze domu. - Od kilku lat układam z nich kompozycję na wzór świętokrzyskiej zapaski, to taki regionalny akcent i upust dla mojej fantazji. W uprawie balkonowych roślin mam duże doświadczenie, bo kiedy mieszkałam w Kielcach, na osiedlu Słoneczne Wzgórze, zawsze brałam udział w konkursach na najpiękniejszy balkon, który urządzała spółdzielnia mieszkaniowa i moja kipiąca kwiatami kompozycja wygrywała - dodaje.

Ogród jest też lokalną atrakcją w Łabędziowie. - Okazało się, że wyznaczam trendy w tej dziedzinie i ludzie biorą przykład z moich rozwiązań, a "świętokrzyską zapaskę"podpatrzył nawet jeden z naszych VIP-ów - mówi. - Pora więc zmienić charakter skrzynek, bo lubię być oryginalna w pomysłach. Tym, którzy kochają zieleń nie muszę tłumaczyć, czym jest dla człowieka odpoczynek w ogrodzie. Nie bez powodu przyjeżdża do mnie mnóstwo ludzi. Pięknie jest w dzień, ale nocą także trudno stąd odejść. Ogród jest podświetlony lampionami, więc w altanie, na werandzie czy na huśtawce bardzo przyjemnie spędza się czas. Pora roku nie ma tu znaczenia. Ładnie jest tu zawsze - mówi pani Elżbieta, znana z tego, że ozdabia ogród na przykład korzeniami, a niektóre ozdoby do ogrodu sprowadza z najdalszych zakątków świata, jak choćby z Meksyku, Turcji czy Egiptu.

Polecamy: Rozwiązania ułatwiające podlewanie ogrodu

Autor: Marzena Smoręda
3komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (3)

Piękny ogrod , szkoda ze nie piękne sąsiedztwo.
Ck, 19.06.2015, 16:42
Piekny ogrod ktory moze byc przykladem dla wielu innych posesji.Zyczymy glownej zasluzonej jaknajbardziej nagrody.
Malkowska Urszula, 20.06.2015, 11:46
no cóż, sąsiad może powiedzieć to samo....
machnik, 02.08.2017, 12:56