Ubieganie się o kredyt hipoteczny – jak zwiększyć swoje szanse

Niektóre banki odrzucają nawet połowę wniosków osób ubiegających się o kredyt hipoteczny. Lepiej postarać się poprawić swoją sytuację w oczach banku, żeby też nie zostać przez niego skreślonym.
  • Kredyt mieszkaniowy

    Tylko ten, kto starał się o kredyt mieszkaniowy i przebrnął przez kompletowanie dokumentów oraz cały proces weryfikacji, zdaje sobie sprawę, ile czasu, nerwów i innych wyrzeczeń to wszystko kosztuje.

    FuturoFinance

Pozytywna decyzja banku o przyznaniu kredytu na zakup domu czy mieszkania to sukces. Aby go osiągnąć, czasem trzeba się nieźle postarać. W niektórych bankach nawet co drugi wniosek o kredyt hipoteczny zostaje odrzucony. Nic dziwnego: bank czy inna instytucja finansowa przyznająca kredyty nie chce współpracować z osobami, które łatwo pożyczą pieniądze, ale potem będzie im je trudno oddać.

Zatrudnienie kredytobiorcy to dla banku podstawa

Osoba bezrobotna ma nikłe szanse na otrzymanie kredytu na zakup nieruchomości. To z prostego względu: jak nie ma stałego dochodu, to nie będzie jej stać na spłacanie rat za mieszkanie. Bank bierze pod uwagę jednak nie tylko dochody, lecz także sposób ich uzyskiwania, a więc rodzaj umowy. W najlepszej sytuacji znajduje się osoba zatrudniona na pełen etat, na czas nieokreślony. Tacy pracownicy są chronieni przez Kodeks pracy. Gorzej mają ci, pracujący na podstawie umów cywilnoprawnych, czyli zlecenia i o dzieło, bo w ich przypadku przepisy Kodeksu pracy już nie obowiązują.

PrzeczytajCo osłabia naszą zdolność kredytową, gdy staramy się o kredyt hipoteczny

Kto prowadzi własną firmę, też może mieć problemy, gdy zacznie starać się o kredyt na mieszkanie. Prywatny przedsiębiorca, a także pracujący na umowę zlecenie i o dzieło oraz na inne rodzaje umów muszą zazwyczaj przedstawić dodatkowe dokumenty związane z zatrudnieniem, aby uzyskać kredyt. Generalnie, im dłuższy staż pracy, tym lepiej w opinii banku. Minimalny okres zatrudnienia wynosi przeważnie 3 miesiące. Wysokość dochodów to jedno, a drugie – ich regularność. Osoby, które dostają dosyć pokaźne wynagrodzenie, ale nie co miesiąc (tak miewają prywatni przedsiębiorcy), mogą spodziewać się negatywnej decyzji banku. Im lepsze wykształcenie wnioskodawcy, tym lepiej, bo z reguły za wyższym wykształceniem idą wyższe zarobki.

Pracodawca także ma pośredni wpływ na wydanie decyzji przez bank. Na wygranej pozycji są urzędnicy, ponieważ banki uznają, iż zatrudnienie dawane przez państwo stanowi najpewniejszą formę, a urząd gwarantuje stabilną pracę i na czas wypłacaną pensję. W drugiej kolejności są spółki, dalej – przedsiębiorstwa z wieloletnimi tradycjami, zatrudniające co najmniej kilkadziesiąt osób. Kłopot z otrzymaniem kredytu mogą mieć osoby pracujące w małych, kilkuosobowych firmach, które powstały w ciągu ostatnich paru miesięcy.

Historia kredytowa

Kto zaciągał wcześniej kredyty, ale miał kłopoty z terminowym spłacaniem rat albo w ogóle ich nie spłacał, ma teraz problem. Kredytu raczej nie otrzyma, tym bardziej hipotecznego, gdzie w grę wchodzą duże pieniądze, nawet kilkaset tysięcy złotych. Banki zakładają, że skoro ktoś nie był w stanie oddawać niewielkich kwot, to tym bardziej nie będzie mógł płacić znacznie wyższych rat. Nie ma co się łudzić: bank na pewno sprawdzi historię kredytową wnioskodawcy, żeby wiedzieć, z kim ma do czynienia. Znajdzie tutaj wszystkie informacje o spłacaniu rat w przeszłości.

Aby poprawić swoją historię kredytową, wybrani doradcy ds. udzielania kredytów proponują klientom, aby kupili niedrogą rzecz, choćby żelazko czy suszarkę do włosów, na kredyt na przykład w 3 ratach. Jeśli raty będą spłacane regularnie, sytuacja potencjalnego kredytobiorcy ulegnie poprawie. Kto ma inne kredyty do spłacenia, a zostało mu niewiele rat, niech je najpierw spłaci. Wówczas polepszy swoją sytuację w ocenie banku, ponieważ po spłacie dotychczasowych kredytów wzrośnie wysokość jego wynagrodzenia. W wypadku, gdy współmałżonek ma kiepską zdolność kredytową, warto dokonać rozdzielności majątkowej. Wtedy jedna osoba (ta z lepszą historią kredytową) ma większe szanse na kredyt niż gdyby wnioskowała z kłopotliwym dla banku partnerem. Nie warto składać wniosków o udzielenie kredytu do kilku banków jednocześnie, ponieważ skutkuje to niższym scoringiem klienta. Lepiej poczekać na odpowiedź pierwszego banku i dopiero w przypadku jego odmowy odwiedzić inne.

Eksperci z Ochnik Development dodają: Bank weźmie pod uwagę nasze transakcje, sprawdzi w billingach z karty płatniczej na co i ile wydajemy, więc jeśli chcemy zwiększyć swoją zdolność kredytową płaćmy tylko gotówką. Wtedy bank w wyliczeniach przyjmie minimalne koszty utrzymania. Wyższą kwotę dostaniemy też, jeśli zlikwidujemy wszystkie karty kredytowe i limity na kontach, które posiadamy oraz spłacimy kredyty gotówkowe. Żeby zwiększyć zdolność kredytową można też podpisać umowę na wynajem własnego mieszkania lub pokoju w zajmowanym lokalu, czy przenieść na inną osobę własność samochodu, który używamy. Wtedy nasze przychody wzrosną, a koszty utrzymania zmaleją i tym samym podskoczy zdolność kredytowa i ocena banku. 

Wkład własny

Im więcej zainteresowany odłożył na poczet przyszłego mieszkania, tym lepiej dla niego. Obecnie kupując mieszkanie czy dom należy najpierw uzbierać minimum 20 procent wartości upatrzonej nieruchomości, żeby rozpocząć starania o kredyt na nią. W praktyce jednak wybrane banki odstępują od reguły i obniżają minimalny wymagany pułap do 10 procent. To, że wkład własny musi być zawsze gotówką, to mit. Przedstawiciele Związku Firm Pośrednictwa Finansowego informują: – Wkładem własnym może być inna nieruchomość, którą posiadamy lub udokumentowane koszty poniesione w związku z wnoszeniem budynku. Rolę wkładu własnego mogą także spełniać pozostałe aktywa, takie jak np. IKE (indywidualne konto emerytalne) czy IKZE (indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego) oraz wszelkie polisy. Środki trwałe, takie jak samochód nie mogą jednak stanowić zabezpieczenia spłaty kredytu ze względu na potencjalną szybką utratę swojej wartości. 

Jeśli oszczędności będą większe, bank lepiej potraktuje klienta. – Jeżeli zebraliśmy większą kwotę, którą chcemy przeznaczyć na wkład własny, jesteśmy także w lepszej pozycji, by zacząć z bankiem negocjacje w celu uzyskania korzystniejszych warunków. Zaciągając kredyt w wysokości 80 procent wartości nieruchomości, mamy także mniejszą kwotę do spłacenia, a co za tym idzie, comiesięczna rata będzie mniejsza niż przy kredycie zaciąganym z 10 proc. wkładem własnym – wyjaśnia Magdalena Machnik z ZFPF. 

Dowiedz sięKredyt hipoteczny – na jakie dodatkowe koszty uważać 

Stan cywilny

Małżeństwo ma większe szanse na kredyt hipoteczny niż osoba samotna. To dlatego, że gdy są dwie osoby w związku małżeńskim, prowadzące wspólne gospodarstwo, pracujące, i jedna straci zatrudnienie, to na drugiej spocznie obowiązek, przynajmniej tymczasowy, utrzymania rodziny, domu, ale również spłacania rat. Jeśli natomiast singiel zostanie zwolniony z pracy, nie będzie miał kto regulować zobowiązań. Tak spekuluje bank. Im niższe koszty utrzymania rodziny wykaże wnioskodawca, tym bank chętniej przyzna mu kredyt.

– W przypadku pary żyjącej w związku nieformalnym wystarczy we wniosku do banku wskazać dwóch kredytobiorców i podać, że razem prowadzą gospodarstwo domowe – wyjaśnia Tomasz Michałowski, niezależny doradca kredytowy z Bydgoszczy. – Dobrze też będzie, gdy osoby te wskażą jednakowy adres zamieszkania. 

Dodatkowe produkty bankowe

Banki chętniej przyznają kredyt, jeżeli klient wybierze przy okazji inne produkty bankowe, przykładowo lokatę czy ekstra ubezpieczenie. W takim przypadku można negocjować z bankiem np. niższe oprocentowanie lub marżę.

Warto przeczytaćObrona konieczna po nowemu – co wolno, a czego nie w kontakcie z agresorem

Autor: Katarzyna Piojda
4komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (4)

Ludzie nie bierzcie kredytów, wiem co piszę. Po prostu wynajmijcie,powodów jest kilka,przemyślcie to dpbrze
kk, 18.01.2018, 10:16
jagoda5x.oferty-kredytowe.pl
JADWIGA, 04.05.2018, 08:28
Wybór kredytu to poważna sprawa, pomogło mi BKR doradztwo finansowe. Warto skorzystać z takiego poradnika konsumenta
Roman_Ro, 17.09.2018, 08:51