Ubezpieczenie mieszkania w kredycie hipotecznym - oferta nie do odrzucenia

Jednym z wielu warunków otrzymania kredytu hipotecznego w banku (kluczowa jest nadal zdolność kredytowa i wynik tzw. scoringu, który ocenia wiarygodność klienta) jest ubezpieczenie nieruchomości objętej kredytem. Co właściwie ubezpieczamy?
  • Mieszkanie kupowane na kredyt musimy ubezpieczyć

    123RF

Wszystkie banki wymagają polisy ubezpieczenia nieruchomości, a niektóre stosują marżowe zachęty do wyboru „zaprzyjaźnionego towarzystwa", inne pozostawiają w tym zakresie wolną rękę. Wolność dotyczy jednak jedynie wyboru ubezpieczyciela – zasadą jest bowiem cesja na bank praw wynikających z ubezpieczenia. Z tabeli (poniżej) przygotowanej dla nas przez Sebastiana Bilskiego, specjalistę z hipotekadirect.pl wynika, że różnice wynikające z kwoty składki sięgają niecałych stu złotych.

Wysokość składek na ubezpieczenie mieszkania 

Różnice w wysokości składek na ubezpieczenie mieszkania nie są duże, istotny jest zakres odpowiedzialności, który wynika z zapisów polisy. 

Tabela opłat bankowych

Źródło: hipotekadirect.pl 

Wykup polisę ubezpieczeniową, dostaniesz zniżkę

– Większość banków, które przyjęliśmy do analizy, składkę ubezpieczenia pobiera w skali rocznej. Niektóre składkę pobierają co miesiąc. Najczęściej jej wysokość zależy od wartości nieruchomości. W PKO BP i Alior Banku suma ubezpieczenia musi odpowiadać minimum kwocie kredytu. Ciekawy zabieg stosuje ING Bank Śląski – co prawda składka zależy od wysokości kredytu, ale suma ubezpieczenia równa jest wartości nieruchomości, co dla kredytobiorcy jest bardzo korzystne w sytuacji, gdy zakup finansował również z własnych środków – wyjaśnia Sebastian Bilski. – W czterech bankach aktualnie stosuje się tzw. cross sell (sprzedaż wiązaną – red). Klient, który stara się o kredyt może, ale nie musi, ubezpieczyć nieruchomość w banku. Jeśli to zrobi, może liczyć na obniżkę marzy banku towarzyszącej kredytowi. Taki zabieg stosuje obecnie BOŚ, Bank Pocztowy, BGŻ i Raiffeisen Bank. Przy czym BOŚ i BGŻ – by utrzymać zniżki – wymagają ubezpieczenia w „zaprzyjaźnionym" towarzystwie ubezpieczeniowym przez minimum trzy lata, a Bank Pocztowy i Raiffeisen przez cały okres kredytowania.

Dowiedz sięKredyt hipoteczny lepiej zaciągać razem czy osobno 

Kwestie związane z ubezpieczeniem są dla starających się o kredyt hipoteczny raczej drugorzędne, dla wielu istotne jest w ogóle, by bank taki kredyt przyznał. Jeśli jednak decyzja o przyznaniu kredytu będzie pozytywna, w dobrze pojętym swoim interesie warto sprawdzić, co właściwie jest przedmiotem ubezpieczenia.

Ubezpieczenie tylko na mury

– Zwykle takie ubezpieczenie ma bardzo wąski zakres, to ochrona od wody, ognia i zdarzeń losowych, czyli tzw. mury. Bywa, że kredytobiorcy są potem zaskoczeni, że ubezpieczenie nie obejmuje skutków kradzieży czy OC, które jest potrzebne w sytuacji, gdy zostaniemy zalani przez sąsiada albo sami go zalejemy – tłumaczy Sebastian Bilski.

Przeczytaj: O rynku kredytów hipotecznych po wprowadzeniu podatku bankowego 

Dlatego w interesie kredytobiorcy jest poszerzenie zakresu ubezpieczenia – albo w tym samym towarzystwie ubezpieczeniowym, albo wykupić polisę w innym. Nie warto natomiast przepłacać i kupować drugiej polisy ubezpieczającej mury. W ekstremalnej sytuacji, gdy nieruchomość zostanie zniszczona, będzie można uruchomić tylko jedną polisę, tak działają ubezpieczenia majątkowe. Oznacza to, że bank wykorzysta cesję praw i kwotę odszkodowania za zniszczoną nieruchomość przejmie (spłacając niejako kredyt, a resztę ubezpieczenia – o ile taka zostanie, odda właścicielowi). Jeśli bank nie dowie się, że nieruchomość została zniszczona, kwota odszkodowania trafi co prawda w ręce kredytobiorcy korzystającego z drugiej polisy, ale ten zostanie bez nieruchomości – za to z kredytem do spłacenia.

Zapominalskim bank przypomni

– Warto przemyśleć, czy opłaci się nam wzięcie ubezpieczenia w banku, czy w wybranym we własnym zakresie towarzystwie ubezpieczeniowym. Ubezpieczenie w banku to niekiedy zniżki, a zawsze wygoda – raz w roku bank po prostu ściągnie z konta dodatkową – obok raty kredytu – składkę na ubezpieczenie. Skorzystanie z innego niż z polecanego przez bank ubezpieczyciela też może być opłacalne, ale wiąże się z obowiązkiem dostarczania co roku nowej polisy i cesji praw. Jeśli ktoś o tym zapomni, to kredytodawca – tak robi np. mBank – zacznie naliczać swoje ubezpieczenie, gdyż nieruchomość objęta kredytem hipotecznym nie może być nieubezpieczona. Inne banki mogą wysłać monit – oczywiście płatny – w którym upomną się o cesję ubezpieczenia – wskazuje Sebastian Bilski. 

Autor: Sławomir Bobbe
2komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (2)

Rzetelnie i najtaniej: www.inplusubezpieczenia.pl
Warto porównywać warunki ubezpieczenia każdego roku, 22.02.2016, 13:58
Zastanawiam się dlaczego to kredytobiorca ma ubezpieczać dom czy mieszkanie, skoro to bank, do czasu spłaty kredytu, jest właścicielem nieruchomości. Sprawiedliwiej by było gdyby to bank ubezpieczał swoją nieruchomość.
KUBA, 22.02.2016, 17:58

Polecamy