Obalamy mity związane z kredytem hipotecznym

Kredyt hipoteczny najczęściej jest największym zobowiązaniem finansowym, jakie podejmujemy w ciągu życia. Stąd wokół kredytów mieszkaniowych narosło wiele przekonań. Czy mają one odzwierciedlenie w rzeczywistości, czy są zwykłymi mitami?
  • Zakup mieszkania na kredyt

    Często uzyskanie finansowania zakupu mieszkania to drogą przez mękę. Ten trud warto jednak podjąć, by zamieszkać na własnym.

    mk

Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego obalają mity na temat kredytów hipotecznych i wyjaśniają niejasności, które mogą być ich źródłem.

Dowiedz sięKredyt hipoteczny lepiej brać razem czy osobno 

Kredyty hipoteczne nie tylko dla małżeństw

O własnym „M" często zaczynamy myśleć, gdy w planach mamy założenie rodziny. Wielu młodych ludzi myśli, że warunkiem koniecznym do uzyskania wspólnego kredytu hipotecznego jest formalizacja związku. Tymczasem o kredyt na zakup mieszkania mogą starać się również osoby pozostające w związku nieformalnym oraz dzieci wspierane przez rodziców.

Współkredytobiorcą może być każdy, kto wyrazi taką chęć i jego zdolność kredytowa pozwoli na zaciągnięcie zobowiązania kredytowego. Warto o tym pamiętać, bowiem młodzi ludzie, którzy np. nie osiągają jeszcze zbyt wysokich dochodów samodzielnie mogą mieć problem z uzyskaniem pozytywnej decyzji kredytowej. W takiej sytuacji wyjściem jest wsparcie uzyskane dzięki przystąpieniu do kredytu np. z rodzicami.

Przeczytaj: Kto może zostać współkredytobiorcą

Jeśli drugi wnioskodawca również osiąga odpowiednie dochody, to nie tylko łatwiej będzie uzyskać kredyt, ale wyższa będzie również jego wartość. – Trzeba jednak pamiętać, że wspólny kredyt to wspólna odpowiedzialność na długie lata – mówi Ewelina Popiel, ekspert ZFDF i Gold Finance. – Odpowiedzialność za regularną spłatę całego zobowiązania spoczywa w równym stopniu na wszystkich kredytobiorcach, którzy również posiadają takie samo prawo do dysponowania nabytą nieruchomością.

Nie tylko umowa o pracę umożliwia zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego

Najczęściej banki preferują potencjalnych kredytobiorców na tzw. etacie. Wolą ich od pracowników zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych lub też osób prowadzących samodzielną działalność gospodarczą. Niestety dla części młodych ludzi uzyskanie umowy o pracę może być kłopotliwe. A niektórzy sami rezygnują z tej formy zatrudnienia. Wśród takich osób są np. przedstawiciele wolnych zawodów.

Składający wniosek o kredyt na mieszkanie, często obawiają się problemów związanych z formalnościami. Tacy wnioskodawcy mogą uzyskać pomoc banku. Jednak weryfikacja ich sytuacji finansowej będzie bardziej skrupulatna. – W przypadku umów cywilnoprawnych konieczne będzie udokumentowanie osiąganego wynagrodzenia, poprzez przedstawienie rachunków czy umów. Ważna jest regularność i poziom dochodów. Ponadto wymagany jest dłuższy okres zatrudnienia, niż w przypadku etatu. Dla umów cywilnoprawnych wymagany czas uzyskiwania dochodów to z reguły minimum 12 miesięcy – zwraca uwagę Michał Krajkowski, ekspert ZFDF i Notus Doradcy Finansowi. – Jeśli natomiast prowadzimy własną działalność, niezbędne okażą się dane rejestracyjne działalności, zaświadczenie o niezaleganiu z płatnościami wobec Urzędu Skarbowego i ZUS, a także np. PIT dotyczący dochodów w ostatnim roku. Dodatkowo, gdy staramy się o kredyt, a nie uzyskujemy stałych dochodów warto zadbać o odpowiednio duże oszczędności, które będą stanowić finansową „poduszkę bezpieczeństwa" na wypadek tymczasowych problemów. Dotyczy to zwłaszcza osób, których forma zatrudnienia nie daje bezpieczeństwa kilkumiesięcznego okresu wypowiedzenia.

„Najlepiej" wcale nie oznacza „najtaniej"

Kredyt hipoteczny jest zwykle zaciągany na wysoką kwotę i na wiele lat. Oferty różnią się nie tylko kosztami. Ta najlepsza wcale nie musi oznaczać oferty najtańszej. Dla przykładu, niska comiesięczna rata kredytu która dla funkcjonowania domowego budżetu obciążonego spłatą jest kluczowa, osiągnięta może być m.in. dzięki wydłużeniu okresu kredytowania. To niestety podnosi całkowite koszty kredytu. Podobnie będzie, jeśli sytuacja finansowa klienta lub wybranej do kupna nieruchomości wymaga indywidualnego podejścia banku. Kredyt natomiast można nadpłacać wpływając w ten sposób korzystnie na jego finalny koszt.

Dowiedz się: Lepszy kredyt hipoteczny z ratami równymi czy malejącymi? 

Z kolei niską i atrakcyjną marżę często uzyskamy, jeśli zdecydujemy się również na skorzystanie z innych produktów bankowych. Niestety w ich przypadku bank ma prawo dowolnie zmienić wysokość opłat i podnieść koszt ich utrzymania w przyszłości. – Klient może przestać korzystać z dodatkowych produktów, ale to z kolei spowoduje utratę atrakcyjnej marży kredytu – mówi Ewelina Popiel, ekspert ZFDF i Gold Finance. – Dlatego też przy wyborze najlepszej oferty kredytu hipotecznego warto zwrócić uwagę nie tylko na koszty, ale również na wymagany wkład własny, sposób wyliczania dostępnej kwoty kredytu, naszą sytuację finansową, stan nabywanej nieruchomości czy ewentualne produkty dodatkowe. Parametrów, które możemy porównać jest bardzo wiele, dlatego wybór najlepszego rozwiązania jest kwestią indywidualną i trudno wskazać tylko jedno, najlepsze rozwiązanie. Dlatego też wielu klientów wybiera współpracę z doradcami finansowymi, posiadającymi w jednym miejscu wszystkie oferty i mogącymi faktycznie doradzić właściwe dla klienta alternatywy.

Jeśli jeden bank nie chce udzielić kredytu, inny może nam go dać

Sposób wyliczania zdolności kredytowej ma inną formę w poszczególnych bankach. Dlatego też składając takie same dokumenty w kilku bankach otrzymamy oferty różniące się wysokością kredytu. Może się też okazać, że jakiś bank odmówi nam udzielenia pożyczki. Nie oznacza to przekreślenia marzeń o własnym mieszkaniu.

Przeczytaj: Co bank sprawdza, gdy biegamy się o kredyt hipoteczny

– Można skorzystać z pomocy doradcy finansowego, który może przeprowadzić wstępną analizę ofert. Na jej podstawie będziemy mogli wybrać te najlepsze i zrezygnować z wnioskowania w bankach, które są najbardziej restrykcyjne wobec kredytobiorców – stwierdza Michał Krajkowski, ekspert ZFDF i Notus Doradcy Finansowi. – Nawet jeśli odmówi nam jedna instytucja, inne nadal mogą udzielić nam pomocy. Szczególnie duże rozbieżności otrzymanych wysokości kredytu są zauważalne w przypadku umów zlecenia czy o dzieło, a także działalności gospodarczej. Wynika to z innego sposobu wyznaczania dochodu przyjętego do analizy. Aby zwiększyć szanse powodzenia, przed złożeniem wniosku kredytowego powinniśmy zadbać o stan naszych finansów. Uregulować wszelkie należności, spłacić ewentualne pożyczki czy nawet zrezygnować z kart kredytowych. Mogą one bowiem wpłynąć na decyzję banku i pogorszyć naszą ocenę. 

Autor: redakcja.regiodom
Współpraca: Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego
0komentarzy