Kredyt hipoteczny: zaciągnąć teraz czy poczekać do nowego roku

W niektórych bankach właśnie teraz zaczynają się tworzyć kolejki osób chętnych na zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego. Sprawdź, co zmienia się w 2016 roku na rynku kredytów hipotecznych.
  • Kredyt hipoteczny wymaga uzbierania wkładu własnego

    W 2016 roku klienci pożyczą pieniądze na sfinansowanie 85 procent wartości nieruchomości. To jest o 5 procent więcej niż obecnie.

    Pixabay.com

Kto planuje zaciągnięcie kredytu na mieszkanie jeszcze w tym roku, powinien się pospieszyć ze składaniem wniosku. Od stycznia warunki przyznawania kredytu się zmieniają. Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) wyjaśniają, dlaczego ostatnie miesiące roku są dobrym momentem na podjęcie decyzji o kredycie hipotecznym.

Kredyt mieszkaniowy to zobowązanie na sporą część życia

Trzeba wcześniej zastanowić się nad zaciągnięciem kredytu hipotecznego. Jest to długoterminowe zobowiązanie. Będzie od nas wymagało comiesięcznych spłat przez kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat. Musimy postarać się o takie jego parametry, żeby regulowanie rat nie zachwiało naszej stabilności finansowej. W tym celu wskazana jest analiza budżetu domowego i ustalenie optymalnej wysokości raty oraz okresu kredytowania. Warto wykorzystać dogodne warunki, które jeszcze teraz sprzyjają zainteresowanym uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. 

Po Nowym Roku kredyty hipoteczne nie będą tańsze

Zgodnie z Rekomendacją S, instytucje finansowe są zobowiązane do sukcesywnego podwyższenia wkładu własnego kredytobiorców. Wedle wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego, banki mają zwiększać wymaganą przy kredycie hipotecznym wartość zgromadzonego kapitału przez potencjalnych kredytobiorców. Dlatego od stycznia 2016 roku klienci pożyczą od banku pieniądze na sfinansowanie jedynie 85 procent wartości nieruchomości. Wymagany wkład własny będzie o 5 procent wyższy niż obecnie.

Poczytaj też: Jak uzbierać wkład własny na zakup mieszkania

Przepisy nadal będą umożliwiały zaciągnięcie kredytu przez osoby, które dysponują oszczędnościami o wartości 10 procent wartości mieszkania lub domu. W takiej sytuacji kredytobiorca powinien ubezpieczyć kwotę stanowiącą nadwyżkę między 85 a 90 procent LTV. – Kolejną możliwością jest zabezpieczenie jej poprzez założenie blokady na rachunku bankowym lub zastaw na obligacjach Skarbu Państwa czy NBP – mówi Michał Krajkowski, ekspert ZFDF, Notus Doradcy Finansowi. – Już dziś większość banków idzie o krok dalej, udzielając wsparcia na poziomie 80 procent wartości nieruchomości, a brakujące kwoty ubezpiecza bądź zabezpiecza w sposób przewidziany w Rekomendacji. Oczywiście nie możemy wykluczyć, że część banków w przyszłym roku będzie wymagać 15 procent (czy nawet 20 procent), ale część banków będzie dawać kredyty z 10-procentowym wkładem własnym.

Wysokość stóp procentowych

Na całkowity koszt kredytu istotny wpływ ma wysokość stóp procentowych. – Aktualnie rekordowo niski poziom stóp zachęca do zadłużania się, ponieważ to właśnie od nich uzależniona jest stawka WIBOR – zaznacza Piotr Stempiński, ekspert ZFDF, FinPack. – Im niższy ten wskaźnik, tym klient spłaca mniejszą ratę zobowiązania. Warto skorzystać ze sprzyjających warunków rynkowych. Prawdopodobieństwo podwyższenia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej w niedalekiej przyszłości może stać się motywacją do przyspieszenia decyzji o kredycie hipotecznym. 

Autor: Katarzyna Piojda
1komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (1)

Najlepszym wyjściem jest skorzystanie z usług doradcy, ale doradcy poleconego, bo jak w każdej branży tak i tutaj - doradca doradcy nierówny. Z mojej strony mogę polecić usługi Kancelarii Tritum z Gdyni, z pomocą której zaciągnęłam kredyt hipoteczny, nie musiałam sama szukać ofert, wszystko przebiegło sprawnie i profesjonalnie.
Monika, 05.11.2015, 14:29