Duże zmiany czekają kredytobiorców w 2015 roku

Od 2015 r. zgodnie z zaleceniami Komisji Nadzoru Finansowego, zmienia się minimalna wysokość wkładu własnego oraz strategia prowadzenia działalności w obszarze bankowości ubezpieczeniowej, czyli tzw. bancassurance.
  • Duże zmiany czekają kredytobiorców w 2015 roku

    Maciej Mituła

Celem nowych regulacji jest wzmocnienie pozycji kredytobiorcy poprzez eliminację ryzyka oraz ograniczenie nadmiernego zadłużania się Polaków. Co w praktyce oznaczają te zmiany?

Wyższy wkład własny 

Od 1 stycznia 2015 roku zmianie uległa wysokość obowiązkowego wkładu własnego. W 2014 roku, aby ubiegać się o kredyt hipoteczny wystarczyło posiadać 5 proc. wartości nieruchomości. Teraz kredytobiorcy muszą dysponować środkami przynajmniej w wysokości 10 proc.

Zobacz też: Kredyt hipoteczny - jak przygotować się do jego zaciągnięcia 

– Dla części osób zmiany mogą być pewnym zaskoczeniem. Zostały jednak ogłoszone już półtora roku temu i wielu kredytobiorców z wyprzedzeniem przygotowywało się do zakupu nieruchomości, gromadząc stosowne środki – mówi Jarosław Sadowski, ekspert Expandera i Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF).

Oszczędzanie staje się kluczowym elementem, tym bardziej, że aktualny wzrost wkładu własnego to nie jedyna zmiana. Za rok trzeba będzie posiadać 15 proc., a w 2017 już 20 proc. wartości nieruchomości. Wyjątkiem będzie sytuacja, gdy brakujący wkład zostanie odpowiednio ubezpieczony. Wtedy wystarczy 10 proc. wartości nieruchomości, ale trzeba będzie ponosić dodatkowe koszty składek ubezpieczeniowych. 

Od stycznia na najtańsze lokum trzeba przeznaczyć w tej chwili nawet kilkanaście tysięcy złotych więcej, niż jeszcze w grudniu 2014 roku. Zobacz, jak kupić mieszkanie na kredyt.

Źródło: TVP/x-news 

MdM szansą dla młodych wielodzietnych

Nowa polityka przyznawania kredytów hipotecznych może wpłynąć na wzrost zainteresowania programem „Mieszkanie dla młodych". W przypadku programu MdM możliwe są zmiany dla kredytobiorców. W połowie 2015 r. rząd planuje zwiększyć dopłaty, szczególnie mogą skorzystać z nich osoby z co najmniej dwójką dzieci. 

– Obecnie beneficjenci programu posiadający dwie pociechy, mogli skorzystać z 15% dofinansowania. Jednak już niebawem rządowe wsparcie może wzrosnąć o 5 p.p. Także w przypadku rodzin wielodzietnych, z minimum trójką dzieci, dopłata może zostać zwiększona aż do 25% – zauważa Leszek Zięba, ekspert Aspiro, ZFDF.

Zobacz też: Co zrobić, by przez lata płacić niskie raty kredytu hipotecznego? 

Zmian w programie może być jednak więcej. Trwają prace nad poszerzeniem katalogu lokali objętych wsparciem. Przy dofinansowaniu mogą być uwzględnione mieszkania spółdzielcze, które nie zostały jeszcze ukończone bądź takie, które powstały w efekcie przebudowy czy innych robót budowlanych. Ponadto prawdopodobnie powiększy się także liczba współkredytobiorców o dowolne osoby przystępujące do umowy kredytowej. Niedługo zmienić się może także zasada naliczania dopłat. Obecnie dofinansowanie obejmuje wyłącznie metraż do 50 mkw. Po zmianach wartość może wzrosnąć do 65 mkw. dla rodzin z co najmniej trójką dzieci. 

Zmienione standardy sprzedaży ubezpieczeń

Zgodnie z Rekomendacją U, banki przyjmą nową strategię zarządzania ryzykiem w obszarze oferowania ubezpieczeń do kredytów, najpóźniej 31 marca 2015 roku.

Warto zobaczyć: Płaca minimalna i dodatki do niej w 2015 roku

– Dotychczas w sytuacji niewystarczającego zabezpieczenia kredytu banki wymagały od klienta przystąpienia do konkretnej polisy ubezpieczeniowej dołączonej do kredytu. Niedługo jednak takie działanie będzie możliwe tylko przy spełnieniu zaleceń Rekomendacji U – podkreśla Zięba. – W praktyce klient będzie miał wybór ubezpieczyciela, jednak uregulowanie ważnej kwestii bankowości ubezpieczeniowej ma także drugie dno. Wraz z nowymi regulacjami możemy spodziewać się podwyżek marż bankowych, bowiem instytucje te będą starały się zrekompensować sobie „straty" w obszarze ubezpieczeń – prognozuje ekspert. Kredytobiorcy, którzy mają wątpliwości co do swoich umów, zawsze mogą skorzystać z bezpłatnych porad profesjonalnych doradców finansowych. 

Autor: redakcja.regiodom
4komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (4)

Komentarz został usunięty.
Czy ci co to wymyślili zdają sobie sprawę w jakim kraju i za jakie płace żyjemy? Gdybym mógł pozwolić sobie na odłożenie tych 10% wartości to po co byłby mi kredyt, starczyłoby poodkładać kilka lat dłużej i kupić za gotówkę? Kredyt mieszkaniowy to dla banku zerowe ryzyko bo zabezpieczeniem jest mieszkanie. Po co wiec dodatkowe wymagania? Jak ktoś za mało zarabia i tak go nie dostanie. Doszło do komicznej sytuacji, że aby dostać kredyt trzeba udowodnić, ze nie jest nam do niczego potrzebny
akuku, 03.01.2015, 15:10
Jeśli ktoś przez rok czy dwa nie umie odłożyć nic na zakup mieszkania to i na ratę kredytu też mu nie zostanie z wypłaty.
akukuku, 05.01.2015, 11:09
Masz dobre zarobki, kupujesz miakszkania i je wynajmujesz, reszta ludzi niestety za granice, dorobic sie i wrocic.
Wiosna Magda, 05.01.2015, 15:14
Ludzie nie dajcie się więcej oszukiwać polskim bankom. Ciężko dzisiaj znaleźć w internecie rzetelne informacje, ja prowadzę swoją małą prywatną stronkę na której znajdziecie tylko sprawdzone oferty. Wstawcie kropki w miejsce spacji: polskiebanki cba pl
Oszustwa banków, 05.01.2015, 20:08