Szukamy wsparcia dla ekologicznych inwestycji. Poradnik

Kolektory słoneczne i przydomowe oczyszczalnie ścieków to nie tylko korzyść dla środowiska. Również dla portfela. Zgłasza, że tego typu inwestycje można zrealizować za ułamek wartości. Wszystko dzięki dotacjom i preferencyjnym kredytom.
  • Ekologia w budownictwie - dach z zamontowanymi solarami

    sxc.hu

Tylko na dopłaty do przydomowych oczyszczalni zarezerwowano 150 mln zł. 
Wspieraniem ekologicznych inwestycji zajmuje się m.in. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W przeciwieństwie do funduszy wojewódzkich, finansuje projekty o dużej, zwykle ponadregionalnej skali. Nie znaczy to jednak, że ze środków NFOŚiGW nie może skorzystać statystyczny Kowalski. Chociaż fundusz sam nie przyjmuje wniosków od osób fizycznych, to współpracuje z pośrednikami. To przede wszystkim samorządy i banki.

Kolektory słoneczne z dopłatą

Ze środków funduszu można finansować przede wszystkim zakup i montaż kolektorów słonecznych. Dopłata wynosi 45 proc. brutto.

Warto przeczytać: Kolektory słoneczne: rodzaje i charakterystyka 

– Program jest realizowany we współpracy z bankami komercyjnymi – mówi Witold Maziarz, rzecznik NFOŚiGW. – Banki są pośrednikiem, wnosząc gotową sieć dystrybucji tego produktu finansowego na terenie całej Polski. Zarazem konkurują pomiędzy sobą, ustalając rozsądne opłaty i oprocentowanie.
Starając się o wsparcie trzeba pamiętać, że część dopłaty zabierze nam fiskus, wraz z podatkiem. Dopłaty do kredytów dotyczą osób fizycznych i wspólnot mieszkaniowych. Kto ma prawo do zarządzania budynkiem może skorzystać z tego programu. Na wypłaty dotacji, zawieranych w latach 2010-2014 zarezerwowano łącznie 300 mln zł. W ramach pierwszego naboru ogłoszonego w ub. roku podpisano umowy z 6 bankami i ich stowarzyszeniami. Rozdysponowano ponad 138 mln zł.

Program poddawany jest ciągłym zmianom. Początkowo dopłatę można było uzyskać tylko na zakup i montaż kolektorów wykorzystywanych do ogrzewania wody użytkowej. Obecnie, kolektory mogą również zasilać ogrzewanie budynku.

– Ponadto z programu mogą również skorzystać właściciele budynków podłączonych do sieci ciepłowniczej, pod warunkiem jednak, że kolektory słoneczne wykorzystywane będą wyłącznie do grzania wody użytkowej i obie te sieci te nie będą połączone – dodaje Maziarz.
Takie ograniczenie wynika z zasady, przyjętej podczas opracowywania programu. Chodzi o to, by kolektory nie konkurowały z sieciami ciepłowniczymi.
Do połowy września ubiegłego roku dofinansowano prawie 8,5 tys. zestawów kolektorowych. Ich łączna powierzchnia przekracza obecnie 63 tys. mkw. Koszt dofinansowania 1 metra kwadratowego wyniósł 2,29 tys. zł.

Zobacz również: Instalacja kolektorów słonecznych: z życia inwestora 

Ze statystyk wynika, że korzystający z dopłat najczęściej kupują po trzy kolektory na budynek. Średnia zamawiana powierzchnia kolektorów to nieco ponad 6 mkw. Przeciętna dotacja wynosi ponad 6,3 tys. zł. Wspólnoty mieszkaniowe otrzymują średnio 48,7 tys. zł. Przeciętna cena zestawu dla domu jednorodzinnego wynosi 14,1 tys. zł.

Kolektory słoneczne coraz częściej służą, jako wsparcie ogrzewania budynku. Niemal połowa dodatkowo zasila instalacje oparte na węglu. Co pięty kolektor wspiera instalację elektryczną i gazową.
Lubelskie jest w czołówce regionów, które korzystają z dopłat na kolektory. Liderami są Małopolska i Podkarpacie, gdzie sfinansowano do tej pory odpowiednio ponad 1600 i 1300 instalacji. Niewiele mniej kolektorów uruchomiono na Śląsku. W Lubelskiem dopłatami objęto blisko tysiąc zestawów kolektorowych. Najmniej zainteresowani programem są mieszkańcy Lubuskiego, gdzie do tej pory wykonano tylko 170 instalacji.

Korzystając z programu sami wybieramy rodzaj kolektora, dostawcę, wykonawcę instalacji oraz bank udzielający kredytu. Inwestycja może zwrócić się nawet po kilku latach, w zależności od obecnie wykorzystywanego źródła energii. Najszybszy zwrot uzyskamy w przypadku energii elektrycznej, oleju opałowego i gazu. Najdłuższy okres dotyczy instalacji opartych na węglu. Na dotację nie czaka się długo. Przeciętnie 51 dni od podpisania umowy kredytowej. Możliwa jest też wcześniejsza spłata kredytu bez dodatkowych kosztów.

Opłacalność i procedury

Fundusz sprawdził, jaka jest realna opłacalność kolektorów. Pod uwagę brano różne warianty wykorzystywanego źródła energii oraz liczby osób korzystających z instalacji.
Okazało się, że dla 5-cio osobowej rodziny, ogrzewającej wodę elektrycznością roczne oszczędności przekroczą 1,5 tys. zł Koszt inwestycji zrealizowanej z dopłatą funduszu powinien zwrócić się już po 5-6 latach. Przy ogrzewaniu olejem opałowym lub gazem okres zwrotu będzie dłuższy – ok. 10 lat.
– Badania opinii publicznej pokazały, że dzięki dopłatom następuje wyraźny wzrost zainteresowania przeprowadzenia kolektorami wśród właścicieli domów – dodaje Maziarz. – Coraz większe jest również zainteresowanie ze strony wspólnot mieszkaniowych.

Jeśli zamierzamy skorzystać z dopłaty, wystarczy wybrać się do banku z dwoma wnioskami. Pierwszy dotyczy udzielenia kredytu. Drugi dopłaty z NFOŚiGW na spłatę 45 proc. kapitału. Kredyt można przeznaczyć na sporządzenie projektu, zakup kolektorów i niezbędnej aparatury oraz montaż instalacji. Dopłatę z funduszu otrzymamy, kiedy instalacja będzie gotowa. Musi więc zostać przeprowadzony jej odbiór techniczny przez uprawnionego wykonawcę lub inspektora nadzoru budowlanego. Po odbiorze technicznym, faktury za wykonanie projektu, zakup i montaż instalacji należy przedłożyć w banku, który ureguluje wszystkie należności.

Oczyszczalnia za grosze

Ostatnia propozycja NFOŚiGW to dopłaty i pożyczki inwestycje związane z odprowadzaniem ścieków. Można nimi finansować podłączenia do istniejącej, powstającej lub planowanej sieci kanalizacyjnej.

Warto przeczytać: Przydomowe oczyszczalnie ścieków: czy to się opłaca 

– Tam, gdzie sieci kanalizacyjnej nie ma i budowa jej nigdy nie będzie ona ekonomicznie uzasadniona, dopłacamy do budowy przydomowych, biologicznych oczyszczalni ścieków – wyjaśnia Maziarz. – Nie każdą beczkę wkopaną w ziemię można bowiem nazwać oczyszczalnią. Musi ona oczyszczać ścieki do określonych parametrów, by można je było odprowadzać do gruntu, cieków lub zbiorników wodnych.
W tym programie rolę pośrednika pełnią gminy i spółki komunalne, obsługujące inwestycje związane z kanalizacją. Mogą otrzymać pokrycie 45 proc. kosztów projektu w formie dotacji oraz pokrycie dalszych 45 proc. w formie pożyczki.

Oczywiście z tych środków mają skorzystać właściciele domów. Wystarczy im tylko 10 proc. wkładu własnego. Resztę przedsięwzięcia sfinansuje Fundusz.

– Oczyszczalnie biologiczne rozwiązują problem ścieków na terenach pozbawionych sieci kanalizacyjnej – mówi Maziarz. – Z powodzeniem zastępują – często nieszczelne – szamba. Są proste w montażu i eksploatacji, tanie w utrzymaniu i ekologiczne. Oczyszczone ścieki spełniają standardy polskie i unijne.
Program zakłada budowę około 11 tys. przydomowych biologicznych oczyszczalni ścieków. Każda powinna obsłużyć średnio 4 osoby. Fundusz zakłada, że wybudowanych zostanie również ok. 21 tys. podłączeń budynków do sieci kanalizacyjnych, z których korzystać będzie ponad 82 tys. mieszkańców.

Realizację programu zaplanowano do końca 2015 roku. Jego łączy budżet wynosi 300 mln zł, przy czym jedna połowa zostanie przeznaczona na podłączenia do sieci kanalizacyjnej. Na oczyszczalnie ścieków zostanie więc 150 mln zł. Fundusz zapewnia dofinansowanie do 90 proc. kosztów realizacji inwestycji.
Z tego 45 proc. ma formę bezzwrotnej dotacji. Reszta to preferencyjna pożyczka z oprocentowaniem 3,5 proc. w skali roku. Inwestorzy mogą korzystać z jednej lub obu form dofinansowania. Nabór wniosków odbywać się będzie w sposób ciągły. O udzieleniu pomocy zdecyduje kolejność składania dokumentów.
Dofinansowanie można uzyskać na oczyszczalnie obsługujące maksymalnie 50 użytkowników. Program nie obejmuje niezabudowanych działek oraz budynków, które nie są użytkowane. O tym, kto będzie mógł starać się o dopłatę, mają decydować samorządy.

Gdzie szukać kredytów na kolektory słoneczne

  • Bank Ochrony Środowiska S.A. 
  • Bank Polskiej Spółdzielczości S.A. 
  • Gospodarczy Bank Wielkopolski S.A. 
  • Mazowiecki Bank Regionalny S.A. 
  • Warszawski Bank Spółdzielczy 
  • Krakowski Bank Spółdzielczy

Do rozpoczęcia współpracy przygotowuje się obecnie Credit Agricole.

Autor: redakcja.regiodom
Współpraca: Jacek Szydłowski, szydlowski@dziennikwschodni.pl
4komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (4)

Wszystko dobrze, tylko dlaczego są to dopłaty do kredytu a nie do faktycznie poniesionych kosztów inwestycji?
Biorąc pożyczkę w banku muszę ponieść wszystkie opłaty bankowe czyli z 45% dofinansowania faktycznie otrzymam 10%.
Nie wspominając, że muszę posiadać projekt oraz wyspecjalizowaną firmę która zrealizuje inwestycję.
Reasumując z dotacją lub bez koszt porównywalny tylko z dotacją zarabia na tym dodatkowo bank.
Może by tak wprowadzić faktyczną dotację do inwestycji - czyli przychodzi "Kowalski" z rachunkiem/ami za eko-inwestycję i dostaje do ręki lub na swoje konto 45% kwoty widniejącej na rachunku z pominięciem pożyczek w bankach.
Pedro, 29.02.2012, 08:57
Dokładnie prawdę mówisz pic na wodę dużo szumu a korzyści co kot napłakał. Nabijanie kasy zachodnim bankom.
xplus, 08.08.2012, 17:22
Zajmujemy się montażem oczyszczalni przydomowych wielu producentów i na każde warunki. Oferujemy zakupy w łatwo dostępnym kredycie z oprocentowaniem rzeczywistym 0,8% miesięcznie. Działamy na terenie całej Lubelszczyzny. EKOdom Centrum Instalacji
www.ekodom.lublin.pl W ofercie ponadto: kotły gazowe, kominki, pompy ciepła, piecokuchnie, rekuperatory, stacje do uzdatniania wody i zmiękczacze wody.
EKOdom Centrum Instalacji, 16.09.2015, 00:51