Przeglądy instalacji – kiedy trzeba, a kiedy warto je robić

Instalacja gazowa, elektryczna czy przewody dymowe i wentylacyjne powinny podlegać regularnym przeglądom. Powiedzenie, że lepiej zapobiegać niż leczyć, sprawdza się bowiem nie tylko w medycynie.
  • Przegląd kominiarski to obowiązek, kórego nie warto lekceważyć

    Przegląd kominiarski prowadzony przez fachowca to gwarancja bezpieczeństwa mieszkańców.

    Tomasz Czachorowski

Przegląd kominiarski powinien być przeprowadzony przynajmniej raz w roku, zwykle wykonuje się go w sierpniu i wrześniu, tuż przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. Podlegają mu wszystkie przewody wentylacyjne, przewody dymowe i spalinowe.

Co sprawdzają kominiarze?

Kominiarz kontroluje bieg kanałów, ich drożność i szczelność. W razie konieczności czyści przewody i przywraca im funkcjonalność. W odniesieniu do wentylacji (chodzi zawsze o wentylację grawitacyjną, bo przepisy nie normują kwestii przeglądów wentylacji mechanicznych) sprawdzane są: siła ciągu i liczba wymian powietrza. Także wentylacja grawitacyjna powinna być wyczyszczona w trakcie przeglądu.

Przeczytaj: Jak uniknąć zatrucia czadem

Przepisy mówią o tym, że przegląd kominiarski trzeba prowadzić minimum raz w roku, nie ma jednak przeciwwskazań, by odbywał się częściej – o ile taką potrzebę zgłoszą mieszkańcy (na przykład zaniepokojeni wadliwym działaniem wentylacji czy brakiem „cugu" w kominie). W takim przypadku lepiej dmuchać na zimne niż narażać zdrowie czy życie w starciu z tlenkiem węgla (tzw. czadu), który może gromadzić się w domu w przypadku wadliwie działający kominów czy wentylacji. Tym bardziej, że dla wspólnoty mieszkaniowej koszt przeglądu jest marginalną pozycją w budżecie – jego ceny zaczynają się od 100 złotych – o ile przegląd zakończy się bez stwierdzenia usterek, które na koszt wspólnoty trzeba będzie później usunąć.

Warto pamiętać, że oszczędzanie na przeglądach może w prostej drodze prowadzić do zaczadzenia i tragedii. Brak przeglądu to także powód do nałożenia na zarządcę mandatu, którego wysokość sięga 500 złotych. Takiej kontroli nie może przeprowadzać każdy. Jako, że przegląd kończy się zawsze wydaniem zaświadczenia, powinien się pod nim podpisać fachowiec, by można go było uznać za ważny. Co do zasady tego typu kontrole prowadzić może mistrz kominiarski lub specjaliści z uprawnieniami budowlanymi o określonej specjalności. Fachowców można znaleźć m. in. w Ogólnopolskim Rejestrze Mistrzów Kominiarskich uprawnionych do okresowej kontroli, polegającej na sprawdzeniu stanu technicznego przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych).

Przegląd instalacji gazowej

Przepisy precyzują, że okresowe kontrole instalacji gazowej powinny być prowadzone jednocześnie z kontrolą przewodów i kanałów wentylacyjnych oraz spalinowych. Powód jest prosty – dopiero wszystkie instalacje działające w budynku prawidłowo gwarantują mieszkańcom bezpieczeństwo.
Kontroli instalacji gazowych zwykle nie przeprowadza kominiarz, choć jest i taka możliwość. Może to zrobić osoba posiadająca uprawnienia budowlane o specjalności instalacyjnej oraz specjaliści z kwalifikacjami nadanymi przez przepisy o dozorze technicznym i energetyce.

PolecamyCzujniki gazu, dymu i czadu do stosowania w domu 

Warto pamiętać, że mimo wątpliwości interpretacyjnych, do przeglądu zobowiązani są nie tylko administratorzy budynków wielorodzinnych, ale i właściciele domów jednorodzinnych.

Specjaliści w czasie kontroli koncentrują się na sprawdzeniu szczelności instalacji gazowej, zwłaszcza tam, gdzie najczęściej dochodzi do usterek – a więc złącza przewodów, połączenie z gazomierzami i urządzeniami gazowymi, a także z armaturą. Skontrolują również czy jest dostęp do zaworów i kurków, zbadają stężenie gazu w piwnicach i na górnych pietrach i sprawdzą, czy jest wszystko w porządku z przejściami przewodów przez ściany zewnętrzne nieruchomości. Kontrolę uzupełni zbadanie stanu gazomierza i ewentualnie kontrola „junkersów" w lokalach, które je posiadają. Podobni jak przegląd kominiarski tak i przegląd gazowy powinien zakończyć się spisaniem i podpisaniem protokołu.

Przegląd instalacji elektrycznej

Często o tym, że z instalacją elektryczną dzieje się coś niedobrego dowiadujemy się, gdy jest za późno – co jakiś czas urządzenia wysadzają korki, światło migocze, komputer na skutek przepięć resetuje się samoczynnie. Tymczasem od stanu instalacji elektrycznej zależy również jakoś pracy wszystkich urządzeń wykorzystujący prąd.

Co jaki czas powinniśmy kontrolować instalację elektryczną w obiektach wielorodzinnych? Z informacją spieszy Prawo budowlane, a konkretnie art. 62, który mówi, że „Obiekty budowlane powinny być w czasie ich użytkowania poddawane przez właściciela lub zarządcę kontroli: (...) okresowej, co najmniej raz na 5 lat, polegającej na sprawdzeniu stanu technicznego i przydatności do użytkowania obiektu budowlanego, estetyki obiektu budowlanego oraz jego otoczenia; kontrolą tą powinno być objęte również badanie instalacji elektrycznej i piorunochronnej w zakresie stanu sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń, oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów".
Audyt wykwalifikowanego elektryka warto zamówić także, gdy kupuje się nowy dom czy mieszkanie. Może okazać się bowiem, że w ścianach czai się wiele „niespodzianek", które mogą niemile zaskoczyć nabywców.

Warto zauważyć, że posiadanie przez zarządcę budynku/wspólnotę mieszkaniową ważnych, podpisanych przez uprawnionych fachowców przeglądów technicznych jest gwarancją tego, że w razie nieszczęścia ubezpieczyciel nie odmówi wypłacenia odszkodowania. Ich brak może być dostatecznym powodem do tego, by towarzystwo ubezpieczeniowe nie uznało roszczeń. 

Autor: Sławomir Bobbe
1komentarzy