Biokominek zamontowany na ścianie

Kominki opalane biopaliwem to nowość na polskim rynku. Biokominki są alternatywnym rozwiązaniem dla osób, które chciałyby cieszyć się ciepłem i blaskiem ognia mimo braku w mieszkaniu instalacji kominowej.
Biokominek zamontowany na ścianie
Biokominek zamontowany na ścianie fot. chanticofire.pl
  • Biokominek zamontowany na ścianie
  • Biokominek
Dodaj komentarz

Komentarze (8)

Z tego co widzę to jest to reklama a nie poradnik.
Do minusów należy liczyć:
realne niebezpieczeństwo zapłon, substancja paląca to etanol którego opary się palą. W Niemczech było wiele nieszczęść związanych z tymi "kominkami".
Trudno to coś zgasić jak się rozgrzeje.
Wystarczy szturchnąć, przewrócić i pożar nie do opanowania.
Straż pożarna odradza takie "kominki'.
A firmy ubezpieczeniowe nie wypłacają odszkodowania z pożarów uznając wypadki za "nierozmyślne podpalenie".
Do domów z małymi dziećmi, zwierzętami nie polecam.
Zainteresowany, 02.01.2012, 15:50
serio
trafny komentarz
tresciwy, scisly
bez dogryzan, wszystko jak na tacy
chlopie ! dzieki taki jak ty wciaz wierze w internet :)
eh, 02.01.2012, 19:19
jeżeli ktoś nie miał nieszczęścia w domu to może sobie kupić ,,biokominek,,
wojtus, 02.01.2012, 19:21
do tego trochę smierdzi. ale mam i czasem uzywam
xxx, 03.01.2012, 08:52
Komentarze pokazuje, że konkurencja nie śpi i zgrzyta zębami w obawie o nowoczesne ,całkowicie bezpieczne biokominki.Tylko idioci mogliby uwierzyć w te przestrogi.Dzieci ,zwierzęta i wszyscy żyjący w domu mogą to śmiało wdychać i spać spokojnie.Tysiące osób na całym świecie już dawno to robi nawet w Niemczech.Przypadki bywają wszędzie ale jak ktoś ma pecha to palec w nosie połamie.Nastała nowa era ,chcecie czy nie ..to się nazywa postęp!!!Jaka jakość produktu takie są efekty uboczne ,przestroga może jedynie iść do taniochy , która się pojawia w supermarketach i tylko z nazwy przypomina te nowatorskie urządzenie.Pozdrawiam wszystkich przyszłych posiadaczy i tych , którzy już mają wielką radość z płomieni ognia w zakątku swego mieszkania.
Decort, 03.01.2012, 13:32
Każdy kominek będzie bezpieczny tylko wtedy gdy będzie podłączony do odpowiedniego przewodu dymowego i będzie w salonie wentylacja , a przyszły jego użytkownik postara się o terminowe kontrole przewodów których dokonują
Zakłady Kominiarskie
Dori, 21.01.2012, 10:18
Sęk w tym, że biokominki nie potrzebują podłączenia do jakishkolwiek przewodów kominowych ani dodatkowych instalacji. Właśnie dlatego są tak wygodne w użyciu. A uważać trzeba ze wszystkim, łącznie z kuchenką gazową. Jeśli ktoś czyta instrukcję obsługi, to nic mu nie grozi..
Gość, 24.01.2012, 15:00
Zgadzam się z przedmówcą. O to w tym wszystkim chodzi, że nie ma tu dymu, sadzy, czadu, popiołu. Nie musi być komina w związku z tym. Potrzebna jest tylko sprawna wentylacja w pomieszczeniu, żeby zapewnić tlen potrzebny do procesu spalania (ale spokojnie biokominek potrzebuje go na prawdę niewiele). I zdrowy rozsądek podczas użytkowania, ale to jak ze wszystkim. Czy mając małe dzieci lub zwierzęta kupicie i rozpalicie w biokominku postawionym na podłodze. No ludzie normalne, że nie! Ja osobiście mam bikominek wiszący jest bardzo efektowny, nawet bez palenia wygląda ślicznie. Wszystko jest dla ludzi, nie wiem czemu taka nagonka. A wypadki zdarzają się wszędzie, przy tradycyjnych kominkach jest ich o niebo więcej i są o wiele groźniejsze!!
Marta, 06.02.2015, 10:55
Komentarz został usunięty.