Problemy z piecami gazowymi. Jak sobie z nimi radzić

Problemy z piecami gazowymi mogą występować przez cały rok ale szczególnie dotkliwie odczuwamy je w sezonie grzewczym, kiedy w wyniku usterki lub awarii kotła, nie tylko mamy zimną wodę ale i wyziębione mieszkanie.
  • Dwufunkcyjny kocioł gazowy

    Dwufunkcyjny kocioł gazowy gotowy do przeglądu

    ewk

Kotły gazowe (podobnie jak wszystkie inne) to urządzenia, które mogą czasami, odmówić posłuszeństwa. Może to być nieprawidłowość, drobna usterka lub poważniejsza awaria. I w zależności od powagi problemu, możemy sami próbować go rozwiązać lub też wezwać serwis.
W przypadku kotłów gazowych, tak naprawdę jest niewiele problemów, które użytkownik może sam poprawnie zdiagnozować i naprawić. Nie należy wykonywać czynności, które nie są ujęte w instrukcji obsługi do samodzielnego zrobienia.

Kocioł nie włącza się

Z tego typu sytuacją możemy mieć do czynienia w przypadku dłuższej przerwy w użytkowaniu urządzenia. Pierwsze co powinniśmy zrobić w takiej sytuacji to sprawdzenie poprawności zasilania w energię elektryczną. Może okazać się, że brak jest zasilania w gniazdku elektrycznym i wystarczy włączyć odpowiednie zabezpieczenie lub bezpiecznik na tablicy. Warto też sprawdzić i ewentualnie wymienić bezpiecznik w kotle.
Drugi krok to sprawdzenie zasilania w gaz czyli poprawność otwarcia zaworu zasilającego oraz drożność filtra gazu.

Warto wiedzieć: Kotły gazowe. Dostępne rodzaje kotłów 

W przypadku pieców dwufunkcyjnych może zdarzyć się, że kocioł pracuje w przypadku poboru ciepłej wody ale nie włącza się w funkcji centralnego ogrzewania z powodu braku minimalnego odbioru ciepła. Oznacza to, że albo mamy zakręcone wszystkie zawory w instalacji albo też instalacja jest zapowietrzona. Wystarczy wówczas odkręcić zawory lub odpowietrzyć grzejniki.
Inne przyczyny, dla których kocioł się nie włącza, takie jak nieresetowalny kod usterki, brak wody w instalacji czy zapowietrzenie kotła, to już powody do wezwania serwisu.

Kocioł wyłącza się

Problem ten może wystąpić przynajmniej w trzech przypadkach:

  • zapowietrzenie instalacji grzewczej,
  • ustawienie zbyt niskich parametrów ciepłej wody lub temperatury pomieszczeń,
  • zakłócenia w dopływie powietrza lub w odprowadzaniu spalin.

W pierwszym przypadku – odpowietrzamy instalację, w drugim – podnosimy temperaturę wody użytkowej lub pomieszczeń. Trzeci przypadek to już zdecydowanie zadanie dla serwisu lub wykwalifikowanego kominiarza.

Zobacz również: Przegląd kotła: jak często go zlecać i komu 

Może też się zdarzyć, że kocioł wyłączy się podczas normalnej eksploatacji na skutek drobnych nieprawidłowości w pracy palnika i wystarczy wcisnąć przycisk odblokowania usterki czyli zresetować kocioł. 

Inne nieprawidłowości

Do gamy nieprawidłowości w funkcjonowaniu pieców gazowych możemy zaliczyć jeszcze:

  • brak ciepłej wody użytkowej,
  • zbyt zimno w pomieszczeniach,
  • zbyt ciepło w pomieszczeniach.

Gdy kocioł nie wytwarza ciepłej wody o zadanych parametrach powinniśmy najpierw sprawdzić filtr na zasilaniu zimnej wody i w przypadku jego zabrudzenia – wyczyścić go lub wymienić.
Jeśli te zabiegi nic nie dadzą trzeba będzie najprawdopodobniej wezwać fachowca do udrożnienia (wyczyszczenia) kotłowego wymiennika ciepła.

W przypadku, kiedy kocioł nie dogrzewa lub przegrzewa mieszkanie, powinniśmy zmienić zadaną temperaturę. Postępując zgodnie z zaleceniami producenta, ustawiamy na termostacie prawidłową temperaturę lub pochylenie i poziom krzywej grzewczej w kotle.

Warto pamiętać, że wielu kosztów i problemów z piecami gazowymi, będziemy mogli uniknąć stosując się do zaleceń zawartych w instrukcji obsługi oraz zlecając coroczną konserwację i przegląd wykwalifikowanemu personelowi. 

Autor: ewk
23komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (23)

Pan redaktor mimo,że nie rozróżnia podstawowych pojęć czyli różnicy pomiędzy piecem a kotłem to i tak poucza nas jak je obsługiwać.
to ja, 02.12.2012, 23:16
Poza tym, aby "grzebać" w takim piecyku trzeba się trochę znać, mieć uprawnienia! W przeciwnym razie można zrobić krzywdę nie tylko sobie, ale i najbliższej rodzinie, czy sąsiadom! Tak więc darujcie sobie takie artykuły pseudofachowcy!
loko, 03.12.2012, 21:48
Żałosny artykuł,kolo nie ma bladego pojęcia co pisze........a na fotce De Diterich
hydraulik, 03.12.2012, 22:03
Można samemu zrobić te rzeczy, które mieszczą się w ramach Instrukcji Obsługi, którą dostaje każdy użytkownik wraz z zakupem kotła (nazywanego potocznie piecem). I w każdej z tych instrukcji jest wyraźnie napisane, co użytkownik może zrobić sam (np. sprawdzić i wyczyścić filtr wody, odpowietrzyć instalację czy podnieść temperaturę na sterowniku lub regulatorze pokojowym), a co powinien zostawić serwisowi czy też takiemu CZESIOWI HYDRAULIKOWI. Moim zdaniem komentarze pochodzą od "fachowców", którzy pewnie woleliby, żeby wszyscy wołali ich z byle powodu. Przecież za każdy przyjazd można wyciągnąć "stówkę" lub więcej. Nawet jeśli trzeba tylko zresetować kocioł. A przycisk do resetowania urządzenia jest ogólnie dostępny i użytkownik ma prawo go używać. Do tego producenci kotłów polecają jego użycie, żeby bez potrzeby nie wzywać serwisu :)
branżysta, 03.12.2012, 23:42
z mojego smutnego doświadczenia mogę napisać, że nie ma Pan racji posądzając serwisantów o wyciąganie pieniędzy. Gdy dzwonię z problemem, najpierw dokładnie wypytają, co się dzieje, potem telefonicznie powiedzą mi, co mam zrobić, by usterkę usunąć i dopiero, gdy nie ma efektu muszę ich uprosić, by przyjechali. Bardzo są niechętni do przyjazdu ( mieszkam w pewnej odległości od Łodzi i Aleksandrowa, gdzie są serwisy), więc jest to dla mnie bardzo stresująca sytuacja. Jak dotąd koszty napraw - bez konieczności wymiany czegoś ważnego, zamykały się w 100-150zł wraz z dojazdem.
Zając, 27.08.2013, 12:38
tak najlepiej zadzwonić po serwisanta ze Słupska Bednarka on skasuje 300 zł za 5 minut roboty i to ma być ok ? . Nie dajcie się nabierać serwisantom to zdzierusy, poczytajcie trochę instrukcji lub poptajcie znajomych oni pomodą.
zainteresowany, 19.12.2012, 12:33
W dziwną stronę ten temat schodzi panowie.
Po pierwsze klient powinien przeczytać instrukcję do swojego urządzenia zanim zacznie go używać. W większości kotłów wyświetlane są symbole awarii i jest ona opisana w instrukcji - nawet z opisem przyczyny więc w większości sytuacji klient jest w stanie poradzić sobie z awarią.
Po drugie Klienci nie czytają instrukcji kotła a jak wyskoczy błąd to chcieliby żeby serwisant podjechał najszybciej jak tylko może a to przecież nie karetka.
Serwisant jedzie jak tylko może do klienta a tu okazuje się że trzeba dobić ciśnienie wody do c.o. i dlaczego w tym przypadku ma nie brać pieniędzy właściwie od momentu wyjazdu do danego klienta pracuje właśnie dla niego.
Koszt przejazdu oraz czas jaki stracił jadąc do klienta następnie stwierdzenie usterki - być może jeszcze przesunięcie innych klientów na inne terminy.
A tu okazuje się że trzeba dobić ciśnienie wody ponieważ klient nie raczył nawet przeczytać instrukcji.
Drodzy klienci płacicie za naszą pracę, wasze lenistwo i wasze bezpieczeństwo. Jeżeli macie odwagę sami naprawiać kotły i wziąć na siebie odpowiedzialność za śmierć swojej rodziny to bardzo proszę ale przeczytajcie instrukcję zanim to zrobicie żebyście sami mogli spać spokojnie.
serwisant, 02.04.2013, 14:10
jestem klientką ale przyznaję Panu całkowitą rację. Ja gdy dzwonię do serwisu, to najpierw dostaję instrukcję przez telefon, co sprawdzić, co zrobić i dopiero, jak to nie pomaga, to ktoś przyjeżdża.
Zając, 27.08.2013, 12:41
Od razu widać, że jesteś serwisantem, domniemywam, że też oszustem, co opisane poniżej i wypisujesz bzdury leniu paskudny. Do mnie przyjechał "pan serwisant" bo nie mogłem odpalić pieca. Odpalił swoim jakimś sposobem i za trzy minuty skasował 100 zł. Odpalił, ale nie usunął problemu. W następnym sezonie ten sam kłopot. Postanowiłem przyjrzeć się temu. Przewód od "piezoelektryka" był zniszczony. Zregenerowałem go poprzez dokładne oprawienie. Piec odpalił natychmiast. Wniosek: "fachowiec" mnie okradł, bo on nie miał odpalić pieca, ale usunąć usterkę. Tą samą ŁAJZĘ wezwałem w następnym sezonie (piec bardzo stary, a wygodniccy serwisanci nie chcą zajmować się "gównami") aby zrobić przegląd pieca. "Pracował" około 30 do 35 minut- serwisant pracował, nie piec. Tak naprawdę to patrzyłem mu na ręce i jego praca polegała tylko i wyłącznie na wyczyszczeniu czegoś tam i gadaniu, że jest bardzo dużo zendry. Oki, jest zendra do wyczyszczenia, ale w piecu nie robił żadnych regulacji, tak jak przy wcześniej opisanym "odpaleniu pieca" nie robił żadnych napraw. Rachunek, przepraszam, bez rachunku, ale do zapłaty 350,00 zł. Reszta bez komentarza. Według mnie, to nie fachowiec, to nie rzemieślnik, to koorwa i złodziej. Tyle w temacie.
ktoś, 14.01.2017, 21:55
latem została wymieniona rura kwasowa w komin nastąpiła awaria gdyż nie było ciągu powietrza i piec sie wyłączył.Został naprawiony ale nie działa termostat pokojowy nie chce sie włączyc .Co zrobić proszę o radę mógł się spalić czy co .
abramma, 24.10.2017, 21:01
latem została wymieniona rura kwasowa w komin nastąpiła awaria gdyż nie było ciągu powietrza i piec sie wyłączył.Został naprawiony ale nie działa termostat pokojowy nie chce sie włączyc .Co zrobić proszę o radę mógł się spalić czy co .
abramma, 24.10.2017, 21:01
latem została wymieniona rura kwasowa w komin nastąpiła awaria gdyż nie było ciągu powietrza i piec sie wyłączył.Został naprawiony ale nie działa termostat pokojowy nie chce sie włączyc .Co zrobić proszę o radę mógł się spalić czy co .
abramma, 24.10.2017, 21:06
WITAM Proszę o pomoc.
Posiadam piec kondensacyjny ze skraplaczem firmy Demrad. Piec w tamtym sezonie grzewczym grzał normalnie. Dziś chciałem włączyć ogrzewanie i kaloryfery są zimne:
- kaloryfery odpowietrzyłem
- w chwili gdy włączam ciepłą wodę piec też się załącza jest wszystko ok Natomiast kaloryfery nie grzeją, piec nie chcę puścić ciepłej wody w rury. Mam przenośny panel do ustawiania temperatury i widzę na nim że wysyła sygnał do pieca by ten się załączył lecz nic się nie dzieje. Proszę o pomoc. Jakieś sugestie ?
Pozdrawiam
paulinanas, 09.10.2016, 19:56
Z opisu wynika że sterownik wysyła żądanie grania do kotła, ale nic sie nie dzieje. Jeżeli ok 1 min po starcie żądania, kocioł nawet nie próbuje startować to najprawdopodobniejszą przyczyną usterki jest regulator / sterownik w pokoju lub odbiornik bezprzewodowy przy kotle. Jezeli jest bezprzewodowy to możliwe że nie widzi odbiornika. Należy poszukac instrukcje sterownika w internecie i przeczytac jak ponownie ustawić połączenie. Sprawdziłbym jeszcze czy nie jest zabrudzony filtr (brak odbioru ciepłą, czyli za wysoka temperatura w kotle dlatego palnik nie startuje), moze jest zablokowana pompa (jezeli w kotle jest wymiennik bitermiczny to podczas grzania pompa nie startuje i przez okres letni sie zastała). Obstawiam że problem jest po stronie Sterownika / Regulatora pokojowego.
jpk, 07.11.2016, 13:25
W Wąbrzeźnie jest taki fachowiec, mieszka na Hallera. Bierze stówę za zdjęcie pokrywy, uruchamia kocioł na ,,krótko" i zamyka. Żadnej faktury czy rękojmi.
Edek, 23.01.2017, 00:14
czy ktoś wie czy da się spuścić wodę z kaloryferów ale żeby piec grzał wode w kranie ??
gdy spuszczam wodę z kaloryferów to piec pokazuje że niema ciśnienia i wody w kranie też nie grzeje.
chcę całkowicie zlikwidować kaloryfery ale potrzebna ciepła woda z kranu
czy da sie to zrobić ?
jak?
adam, 14.05.2017, 13:05
Jeśli chodzi Tobie o dwufunkcyjny kocioł gazowy to przy kotle powinieneś mieć tzw. zawory serwisowe do odcięcia instalacji c.o. od kotła.
Są to zawory, które z założenia zamyka się na czas przeglądu serwisowego kotła itp., abyś mógł spuścić wodę tylko z kotła bez ruszania pozostałej wody w instalacji i w grzejnikach. W Twoim przypadku zamykając zawory serwisowe odcinasz kocioł od instalacji c.o., a wtedy możesz bezpiecznie spuścić wodę bezpośrednio z grzejnika, czy kilku grzejników, a kocioł w tym czasie może pracować tylko jako przepływowy podgrzewacz wody użytkowej. Po naprawie grzejników będziesz musiał dolać wody do instalacji (zwykle robi się to specjalnym zaworem przy wbudowanym w kocioł) i odpowietrzyć całą instalację zanim ponownie odpalisz gaz w kotle do ogrzewania albo do podgrzania wody użytkowej.
realista, 28.05.2017, 18:50
witam kociol Beretta power x 50 rsi co okolo 1 godziny zatrzymuje sie wyswietla C Od i zaczyna prace ponownie moze ktos wie co to moze byc ,kociol nowy mam go 3 miesiace
Koszyk, 09.02.2018, 14:23
http://mewkid.net/buy-amoxicillin/ - Amoxicillin Without Prescription Amoxicillin 500mg Capsules ybh.fpqb.regiodom.pl.grk.po http://mewkid.net/buy-amoxicillin/
ajehibubu, 06.07.2019, 13:40
mamy wciąż problem gdy grzeje c.o a włączym w tym czasie wodę ciepłą piec szaleje RP tak 10 minut i w tym czsie nie grzeje ciepłej wody serwisant przyjężdza przeczyszcza filtr i to wystarcza na 3 dni już mi to się nudzi teraz uważam jak grzeje centralne staram się nie pobierać ciepłej wody jak był nowy tego nie było po roku uzytkowania ten problem może poradzicie w czym ten problem piec do wymiany bo gwarancja jest bo dłużej to nie zniosę
Eleonora, 29.12.2018, 10:46
Mam piecyk waliant .Jest on po serwisie ,wyczyszony sprawdzony,baterie wymienione.Przez jakis czas działał normalnie.teraz znowu nie ciepłej wody w kuchni,na szczeście w łazience jest.Piecyk na oko działa normalnie.Jaka może być przyczyna.Prosze o podpowiedz na email-p.margas@op.pl,lub sms na numer telefonu 609218237.Z góry dziekuje.Licze na fachową wskazowke.
margas paweł, 30.12.2018, 01:21
Witam. Mam kocioł gazowy dwu-funkcyjny- piec zaczyna działać i po minucie tak się tłucze jakby ktoś stukał młotkiem w rurę.
Proszę o podpowiedz co to może być, zaznaczam że używam go tylko do centralnego ogrzewania.
Rymarczyk Urszula, 26.02.2019, 11:29
W ciągu półtora roku wymieniona płyta główna, presosta powietrza, wentylator wymieniony 2 razy, wyczyszczony. Błod 11 i potem 03 za każdym razem. Płace za naprawę ciężkie pieniądze,za 3 naprawy z przybyciem serwisanta prawie 3 tys, piec regularnie co 6 mc mniej więcej robi to samo. Nie mam już siły, co to może być?
Katarzyna , 11.04.2019, 13:11