Piece wolnostojące, czyli kozy. Na co zwrócić uwagę przy ich wyborze? Poradnik

Piec wolnostojący powszechnie zwany kozą daje efekt kominka,ale mniejszym kosztem. Nieskomplikowana instalacja kozy to dodatkowy walor tego urządzenia grzewczego, a urodą naprawdę nie ustępują tradycyjnym kominkom.
  • Koza zamontowana w salonie

    Koza grzewcza nie wymaga specjalnego fundamentu ani obudowy. Wykwalifikowany majster zainstaluje ją zaledwie w kilka godzin, bez uciążliwych prac budowlanych.

    Kratki.pl
  • Koza w mieszkaniu

    Coraz częściej kozy pojawiają się w nowoczesnych wnętrzach.

    Astro

Koza to taki sprytny piec, który potrafi udawać kominek albo piec kaflowy, bądź też mieć szybę i ceramiczną obudowę zarazem. Na czym więc polega różnica między piecem wolnostojącym i kominkiem?

Piec wolnostojący to jakby kominek, ale nie do końca 

Przede wszystkim na tym, że koza jest instalacją przenośną. Łatwiej się jej pozbyć, gdy się znudzi, bądź przestawić w inne miejsce, jeśli mamy do dyspozycji więcej przewodów kominowych. Piec i komin to w skrócie kompletna instalacja, bez konieczności budowania cokołów pod wkład kominkowy i obudowywania całości. A ciepło i dźwięk trzaskającego wesoło ognia mamy zapewnione. A ponieważ piec wolnostojący oddaje ciepło całą swoją powierzchnią, pomieszczenie szybko się nagrzewa. W zależności od konstrukcji pieca oraz materiałów z jakich został wykonany można też wydłużyć czas kumulowania i oddawania ciepła.

Koza nie tylko w domu

Kominki fundują sobie na ogół właściciele domów. Konieczny jest tu przewód kominowy o przekroju co najmniej 14 cm, zbudowany z cegły lub z kwasoodpornym albo ceramicznym wkładem i nieco przestrzeni, o które w mieszkaniu bywa trudno.

Na „kozę" pozwolić sobie mogą też właściciele mniejszych lokali w kamienicach i starszym budownictwie, pamiętającym czasy pieców kaflowych. W takich budynkach pozostały po dawnych czasach ukryte w ścianach przewody kominowe. Oczywiście, przed podłączeniem pieca należy zasięgnąć opinii kominiarza, ale znacznie łatwiej będzie uzyskać zgodę na piec wolnostojący, niż na kominek. Po pierwsze, średnica przewodu kominowego może być mniejsza, wystarczy dopasować do niej wylot ujścia spalin, a te zaczynają się już od 10 cm. Po drugie nie jest wymagana obecność kwasoodpornego wkładu kominowego, co byłoby inwestycją dość kosztowną. Jeśli ktoś nie posiada komina, a ma możliwość korzystania z pieca, może wybrać komin z oferty zewnętrznych lub wewnętrznych systemów kominowych.

Przeczytaj równieżKozy wracają na salony 

Piecyk wolnostojący – kilka ważnych parametrów

Zanim zaczniemy podziwiać bogate wzornictwo i porównywać wyposażenie, sprawdźmy kilka danych technicznych, decydujących o tym, czy dany piec spełni nasze potrzeby i da się w ogóle zainstalować w mieszkaniu.

Pierwsza i podstawowa sprawa to wylot spalin z pieca. Jego średnica nie może być większa, niż przekrój przewodu kominowego dostępnego w budynku. To już w wielu przypadkach zawęzi nam pole poszukiwań. Druga kwestia to moc cieplna pieca wyrażana w kW, dobrana do kubatury pomieszczenia. Przyjmuje się umownie, że 1 kW mocy pieca wystarczy na ogrzanie ok. 10–12 mkw. powierzchni pomieszczenia o wysokości 2,5 m, przy założeniu że dom jest dobrze izolowany. Im większe pomieszczenie i słabsza izolacja, tym większej mocy pieca będziemy potrzebować. Parametr może być słabszy, jeśli zależy nam jedynie na okazyjnie używanym dodatkowym źródle ciepła, wspomagającym instalację cieplną. Dostępne są na rynku piece o mocy od 3 kW do 17 kW.

Warto też zwrócić uwagę na sprawność urządzenia i czas spalania. Te parametry powiedzą nam o tym, jaka jest wydajność, co ma bezpośrednie przełożenie na koszt eksploatacji, bo z tej samej ilości drewna lub brykietu można uzyskać różną ilość ciepła. Na rynku możemy wybierać spośród pieców o sprawnościach w granicach 70–90%.

Dla wygody użytkowania istotne jest również, jak długo spalać się będzie raz załadowana porcja opału. Warto wybrać model, w którym paliwo wystarczy uzupełniać co 7–8 godzin.

Nocny strażnik
To rozwiązanie dla tych, którzy nie chcą tracić czasu na codzienne rozpalanie. Najprościej rzecz ujmując, jest to specjalne pudełko, które wkłada się do kominka np. na noc, a rankiem wystarczy dołożyć drewna i dalej użytkować piecyk bez konieczności ponownego rozniecania ognia.

Budowa i wyposażenie kozy

Wolnostojące piece kominkowe wykonywane są ze stali lub żeliwa. Mogą być też zdobione dodatkowo ceramiką – całkiem gładką i nowoczesną lub stylizowaną na stare kafle ale też różnego rodzaju kamieniami, od piaskowca po steatyt. Niektóre modele mają też korpus malowany proszkowo na różne kolory. Częstym elementem są montowane z przodu przeszklone drzwiczki, dzięki którym nasza koza tym bardziej przypomina kominek. Choć należy przyznać, że palenisko ładowane od góry (przez górne drzwiczki) umożliwia często załadowanie jednorazowo większej ilości opału.

Dowiedz się: Jakie drewno do kominka wybrać 

Pod paleniskiem znajduje się popielnik, czyli pojemnik na popiół powstały w wyniku spalania. Warto zwrócić uwagę na sposób opróżniania go, by po czasie nie okazało się, że czyni korzystanie z pieca uciążliwym. Najwygodniejszy będzie wyjmowany pojemnik z możliwością zamknięcia na czas przenoszenia go przez pokój. Im bardziej pojemny, tym rzadziej trzeba będzie go opróżniać.
Dostępne są również piecyki bez rusztowe, które nie mają szuflady popielnika. W takich paleniskach podsycany powietrzem jest ogień, a nie żar, efektem jest ładny płomień i mniej popiołu. W opróżnianiu takiego paleniska, ale również tradycyjnego rusztowego, pomoże nam odkurzacz kominkowy lub przystawka do domowego odkurzacza.

Przydatna będzie też wnęka na drewno, częściej spotykana w modelach o nowoczesnej stylistyce, a także dodatkowa półeczka nad paleniskiem przeznaczona do podgrzewania potraw. Można na niej postawić filiżankę z nazbyt przestygłą kawą lub herbatą, by po kilku chwilach znów cieszyć się odpowiednią temperaturą.

Regulacja temperatury w kozie
Do regulowania siły płomienia, a co za tym idzie i czasu spalania oraz temperatury, w nowoczesnych piecach wolnostojących służą szybry, podobnie jak w kominkach. Można też postawić na nieco droższe rozwiązanie, ale ułatwiające korzystanie z pieca, a mianowicie termostat. Ten raz zaprogramowany na utrzymanie odpowiedniej temperatury pomieszczenia, będzie dostosowywał temperaturę oddawaną przez piec do warunków panujących w pokoju, by uzyskać i utrzymać stan optymalny.

Autor: Krzysztof Pietras
Współpraca: Marek Kozłowski, IGN Kominki
4komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (4)

Nigdy ogrzewania przez "koze" lub piecyk gazowy w domach w ktorych sa dzieci i roztargnione kobiety bo BEDZIESZ PRACOWAL na utrzymanie kalek lub ciezko poparzonych a nawet mozesz zostac bez domu.
ojciec i maz, 10.11.2014, 04:22
dlaczego by nie, sam stoje przed wyborem optymalnego systemu, poki co zglebiam wiedze na YT https://www.youtube.com/watch?v=bZLyGL4fm0Q&list=PLR3Avo3Y6iJC1OFE7HOPna...
piotr, 18.11.2014, 16:50
Komentarz został usunięty.
Ja zwracałem uwagę na rozmiar i wygląd kozy, ważne żeby się dobrze prezentowała. Osobiście zdecydowałem się na piec wolnostojący z kratek, zadowolony jestem z zakupu.
boomboom, 21.03.2018, 19:27
Ja postawiłam na specjalistów z Galerii Kominków - świetnie doradzili i polecili montaż w jednym z salonów partnerskich. Wybrałam Invicte Kazan i pięknie się w nim pali ;-)
tamara, 20.06.2018, 14:40