Instalacja kolektorów słonecznych: z życia inwestora
– Nie palę w kominku od maja do końca września, oszczędzając na drewnie ok. 700–800 zł miesięcznie. Wodę nagrzewa instalacja solarna, a ja wydaję mniej – cieszy się Krzysztof Pietras. Instalacja z kolektorów słonecznych może przynieść spore oszczędności na ogrzewaniu ciepłej wody użytkowej (c.w.u.). Żeby jednak inwestycja była opłacalna, trzeba wziąć pod uwagę kilka czynników.
Zaplanuj każdy element instalacji
Po pierwsze należy dostosować moc kolektorów i pojemność zbiornika do liczby osób w gospodarstwie domowym. W domu Krzysztofa, gdzie prowadzone jest gospodarstwo agroturystyczne, oprócz dwuosobowej rodziny może przebywać jednorazowo 10 osób, co pociąga za sobą znaczne zużycie ciepłej wody. Standardowo przyjmuje się dobowe zużycie wody na poziomie 30–60 l na osobę. Uśredniając 45 l/osobę to zużycie dobowe na 12 osób może wynieść 540 l wody. Właściciel wybrał więc zbiornik o pojemności 500 litrów.
Kolejnym krokiem było określenie opłacalności inwestycji w kolektory słoneczne pod kątem odpowiedniego nasłonecznienia. Należy je zainstalować w taki sposób, aby zapewnić optymalny kąt nachylenia, a co za tym idzie – padania promieni słonecznych. W naszej strefie klimatycznej optymalne efekty przynosi instalacja, w której kąt nachylenia w lecie, gdy słońce znajduje się wysoko, wynosi 20–40°, a w zimie, gdy wędruje ono nisko osiąga nawet 75–85°.
– Idealnym rozwiązaniem byłaby instalacja ruchoma – przyznaje Krzysztof – jednak w moim domu, niestety, nie do zastosowania ze względu na częste porywiste wiatry, które mogłyby ją uszkodzić.
Nie było też możliwości zamontowania systemu na ścianie ani na ziemi. Pozostał więc dach. Kąt nachylenia tego konkretnego dachu to 45°, a więc pozwala na uzyskanie wystarczającej, choć nie najwyższej, ilości energii przez cały rok.
Następnym elementem układanki był wybór jej najważniejszego ogniwa, czyli kolektora słonecznego: – Zastanawiałem się nad kolektorem płaskim albo próżniowym. – wspomina K. Pietras – Wygrał płaski, również ze względu na możliwość występowania porywistego wiatru.
Zobacz również: Kolektory słoneczne: rodzaje i charakterystyka
Kolektory płaskie są uważane za mniej wydajne od próżniowych, które mają też tę zaletę, że w łatwy sposób można rozbudować skonfigurowaną na ich bazie instalację. Są jednak w mniejszym stopniu narażone na przegrzanie, bardziej odporne na uszkodzenia i można je zamontować w płaszczyźnie dachu. Nie bez znaczenia jest też aspekt estetyczny – wbudowane w połać dachu, z daleka bynajmniej nie wyglądają na kolektory: – Sąsiedzi myśleli, że zafundowałem sobie takie ładne duże okna na poddaszu – śmieje się Krzysztof – I to przyciemniane.
W projekcie uwzględniono cztery kolektory o łącznej powierzchni 8,5 mkw. – W słoneczny dzień, przy temperaturze 20°C, instalacja nagrzewa zawartość 500-litrowego zbiornika w czasie krótszym niż 5 godzin – odpowiada właściciel. Jednak ze względu na potrzebę zapewnienia stałego dostępu do ciepłej wody również w chłodne i pochmurne dni, kolektory nie mogły być jedynym źródłem ciepła. Dlatego w projekcie instalacji uwzględniono zbiornik z podwójną wężownicą umożliwiający podłączenie równocześnie do instalacji solarnej oraz kominka z płaszczem wodnym, bądź pieca.
Oprócz zbiornika i kolektorów, projekt obejmował również stację solarną, czyli specjalny sterownik z pompą. Został wybrany model, posiadający możliwość równoczesnego sterowania instalacją kolektorów, cyrkulacją c.w.u. i dodatkowym zewnętrznym kotłem.
Projekt instalacji solarnej
Na etapie projektowania, najpierw w wybranym miejscu został zaplanowany zbiornik. Miejsce na kolektory wybrano w taki sposób, aby dzieliła je od zbiornika jak najkrótsza droga. – Idealną sytuacją byłoby umieszczenie kolektorów poniżej zbiornika, co umożliwiałoby pracę cyrkulacyjną bez użycia sterownika i pompy w przypadku awarii zasilania – mówi K.Pietras – Niestety tutaj nie było takiej możliwości ze względu na brak odpowiedniej powierzchni.
Najważniejszymi elementami, które muszą być uwzględnione w projekcie instalacji solarnej, są:
- Ilość wody, którą ma zapewnić system, zakładając zużycie na poziomie 30-60 l/ osobę. Więcej wody zużywają dzieci, młodzież i kobiety. Z reguły mniej – mężczyźni.
- Wielkość zbiornika i powierzchnia kolektorów zapewniająca nagrzanie jego zawartości.
- Kąt nachylenia kolektorów słonecznych, uwzględniający kąt padania światła przez cały rok.
- Dodatkowe źródło energii do ogrzania c.w.u., (np. kocioł gazowy, bądź kominek z płaszczem wodnym), nieodzowne w naszej strefie klimatycznej.
- Sterownik, który zapewni zarządzanie przepływem energii.
– Ponadto należy pamiętać również o tym, że im mniejsza odległość kolektorów do zbiornika, tym mniejsze straty energii, a energia wytwarzana na kolektorach słonecznych musi zostać zagospodarowana, gdyż inaczej może dojść do przegrzania i w efekcie uszkodzenia instalacji – podpowiada Krzysztof Pietras.
Kilka słów o cenach
– Czasem, kiedy zastanawiam się, na co poszły pieniądze z kredytu wziętego na remont, patrzę na dach. – uśmiecha się Krzysztof – Wtedy od razu sobie przypominam, ale nie mogę powiedzieć, żebym żałował.
Cała instalacja solarna z montażem kosztowała brutto ok. 18 000 zł. Sprawdziliśmy dziś ceny w tej samej firmie, w z której usług skorzystał Krzysztof (instalacja była zakładana w 2010 r.). Wzrost cen w pewnej części zawdzięczamy wyższemu podatkowi VAT. Za kompletny zestaw dziś musielibyśmy zapłacić 19 800 zł brutto. Do tego dochodzi koszt montażu – ok. 2000 zł.
Zobacz również: Zakup i montaż kolektorów słonecznych z pomocą NFOŚiGW
Roczną oszczędność z tytułu instalacji solarnej, uwzględniając jako alternatywny opał drewno, Krzysztof Pietras ocenia na min. ok. 6000 zł przy niepełnym obłożeniu miejsc w agroturystyce. Przed uruchomieniem gospodarstwa, przy dwóch osobach oszczędność w ciągu pełnego roku kalendarzowego wyniosła 1300 zł.
Jakoś w artykule nie zauważyłem aby był poruszony aspekt prawny instalacji solarny a zwłaszcza fotowoltaicznych, ponieważ instalacja wodna jest bardzo niszową a energia elektryczna jest uniwersalna. Jak się orientuję polskie przepisy w tym zakresie są tak chore że gdyby komuś się zamarzyło wykonanie takiej inwestycji to na poziomie załatwiania zezwoleń zapał go opuści. Rozumiem że artykuł jest sponsorowany tylko dlaczego nie wyczerpuje tematu kompleksowo?, na zdjęciu są pokazane dwa typy solaruw więc zwykła uczciwość wymagała by aby temat wyczerpać do końca. Jestem zainteresowany tego typu energią ale nie na warunkach prawnych jakie obowiązują obecnie, poczekam aż unia zmusi Polskę do zmiany prawa.
Przecież tu nie ma ani nazwy firmy, producenta... To kto niby miał go sponsorować? Poza tym, zgodnie z prawem, byłby wówczas oznaczony jako reklama. Jeśli o przepisach mowa :) Mój brat zakłada sobie solary, dowiadywał się w biurze projektowym i w gminie o pozwolenia i dowiedział się, że żadnych nie trzeba... Nie wiem skąd się wziął ten pomysł
Polskie prawo jest chore pod tym względem to fakt. Jednak aby pod nie podlegać należy produkować większą ilość energii i sama instalacja musi być duża. Generalnie nie mówi ono zbyt wiele na temat ogniw foto bo jest pisane za czasów króla świeczka. Porusza głównie tematy elektrowni wiatrowych, wodnych i każdych innych opartych na turbinach. Jeśli będziesz chciał sobie postawić wiatrak to możesz to zrobić bez żadnych zezwoleń do pewnej mocy, wielkości wiatraka i sposobu jego montażu. Bo jeśli wywalisz 20-sto metrowy maszt i na nim wiatrak 50KW to na pewno się ktoś może przyczepić. Chodzi o to, że jeśli wytworzysz moc powyżej chyba 5KW to musisz ją sprzedać aby ją później odkupić. Problem w tym, że nasi operatorzy mają w d... Twój prąd i go nie kupią. A jak nikt go nie kupi to nie możesz go wytworzyć. Ale jeśli Twoja elektrownia wytworzy 3KW to se na własne potrzeby możesz to robić bez żadnych zezwoleń, chyb, że ciągle chcesz stawiać 20-sto metrowy maszt. Ogniwa nie są zbyt wymagające pod względem montażu i nie wymagają pozwoleń i uzgodnień, nawet jeśli pokryjesz nimi cały dach. Ale jeśli masz dach zbyt duży to i moc będzie spora więc zaczyna działać nasz chory ustrój. Generalnie jest do d... i długo się to nie zmieni bo monopoliści nie są zainteresowani zmianami. Wystarczy poczytać ile kłopotów mieli inwestorzy budujący fary wiatrowe.
Ja w tym artykule nie dopatrzyłem się sponsoringu bo nie ma w nim wymienionej żadnej marki...
Szanowni Państwo! Tematem artykułu nie są instalacje solarne w aspekcie prawnym, tylko omówienie projektu i elementów instalacji, które trzeba wziąć pod uwagę przy planowaniu podobnej inwestycji. Artykuł dotyczy akurat instalacji kolektorów płaskich do ogrzewania wody, a to, że na zdjęciu pokazane są również panele solarne, nie oznacza, że zaraz trzeba o nich pisać. O panelach solarnych do zasilania sieci elektrycznej można przeczytać tu: http://regiodom.pl/portal/instalacje/elektryka/bateria-sloneczna-pomocna...
Nie jest to więc kwestia uczciwości, a jedynie dobrania kąta omówienia sprawy. Być może temat wymaga wyczerpania w osobnym artykule, skoro budzi tyle komentarzy :) Jeśli chodzi o kwestię prawną, to w Polsce nie spotkałam się z przepisami zabraniającymi produkowania energii z źródeł odnawialnych na własny użytek. Nie wymagane jest nawet pozwolenie na budowę. Najświeższą taką interpretację wydało w ostatnich dniach Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na interpelację poselską nr 24 172. I to w odniesieniu do elektrowni, a nie paru paneli na dachu :) Polecam sięgnąć do źródła. Jeśli natomiast dysponuje Pan (pepe) innymi informacjami, bardzo proszę o przytoczenie odpowiednich przepisów, chętnie się z nimi zapoznam, a pewnie inni użytkownicy również. Będę również wdzięczna za wyjaśnienie zarzutu, że artykuł jest "sponsorowany" - kto go sponsoruje? Pan Krzysztof chcąc podzielić się ze światem informacją, że oszczędza i ile? Jak słusznie zauważył pan Jot, byłby oznaczony jako reklama.
W razie pytań, służę :)
Pozdrawiam i życzę samych rzeczowych komentarzy :)
700-800 zł miesięcznie?? To ile płaci w zimie 6 tysięcy za drzwewo?!
O tym samym pomyślałem, ja również opalam dom drewnem i w miesiącach o których mowa w artykule, na podgrzanie ciepłej wody dla 4 osób ( zasobnik 250l), nie wydaję więcej niż 100,- zł / miesiąc. Ktoś tu ostro promuje kolektory. Opłacalność tego u nas jest znikoma, koszt 12.000,- czas pracy 10 lat ( po 10 latach do wymiany panele, pompki ...). Koszt ogrzania ciepłej wody w ciągu roku to 1200,- po dziesięciu latach mamy? Tak właśnie tak 12.000,- czyli koszty startowe inwestycji. Wnioski : inwestycja zwraca się po 10 latach i po tych 10 latach czeka was nowa inwestycja . Zysk - to bezobsługowa praca systemu. Problemy - przerwy w zasilaniu, czyli "zagotowanie układu" , wybicie cieczy roboczej - bałagan i konieczność uzupełnienia cieczy. Jest oczywiście niby dofinansowanie, jeśli przeprowadzimy inwestycję przez bank. I tu okazuje się, że nagle koszt inwestycji jest większy niż bez banku. I o to tutaj chodzi- kto jest beneficjentem sprytnie pomyślanego interesu - tak właśnie tak, BANK. Chcecie zachęcić ludzi do działania w tym kierunku - do ustalających warunki "pomocy"- to ustalcie dopłatę do 1 kolektora na poziomie kwoty "X" bądź % od wartości i po sprawie. Warunkiem otrzymania dofinansowania, jest faktura VAT i protokół odbioru instalacji podpisany przez wykonawcę i kupującego. I po sprawie mamy jasno, prosto i tanio; bo wówczas mamy wolną konkurencję miedzy usługodawcami, a tak mamy z góry narzucone banki. Pozdrawiam, wiem co piszę, bo znam ludzi którzy to instalują. Miało być dobrze, a wyszło jak zwykle, po polsku.
Szanowni Państwo! Wyliczeń dotyczących oszczędności dokonał bohater tekstu, właściciel gospodarstwa agroturystycznego, o czym w tekście była mowa. Tłumaczy on, że w tego rodzaju działalności zużywa się więcej wody. niż w przeciętnym domu - codziennie sprzątanie, częste pranie, przygotowywanie posiłków dla dużej ilości osób, a po nich mycie naczyń... Poza tym poza swoimi domami Polacy są ponoć mniej skłonni do oszczędzania wody i energii :) Właściciel wyliczył, że bez kolektorów zużycie drewna to w sezonie letnim ok 3,5 metra miesięcznie. Bywa większe, choć raczej nie przekracza 4 m. Drewno zostało kupione po 170 zł/metr. Spala je nie w ekonomicznym kotle np typu holz-gas, ale w kominku z płaszczem wodnym o mocy 15 kw. W tym konkretnym przypadku oszczędność może faktycznie wynosić tyle, ile podał, bo zużycie wody jest większe. Codzienna kąpiel 10-12 osób, mycie podłóg, sprzątanie itp. to nie są warunki porównywalne z tradycyjnym gospodarstwem domowym :)
Co do rozwiązań prawnych, to w pełni się zgadzam z opiniami przedstawianymi na forum pod tym i innymi artykułami o podobnej tematyce- są co najmniej niewystarczające. I słabo komunikowane. Choć to temat do omówienia w osobnym wątku.
Pozdrawiam
A ja już zapomniałem ile paliłem drewna czy węgla aby nagrzać wody. Gazu nie mam więc był to zawsze problem, a tak przyjeżdżamy z pracy i ciepła woda jest, no chyba że pada no to niestety w piecyku muszę napalić. Ale jak nasz zbiorniczek 300 litrów słoneczko nagrzeje to na dwa dni mamy spokój. Dzieci nauczyliśmy oszczędzać wodę to i wystarczy. Nie ważne ile zaoszczędzę 100 czy 200 zł, dla mnie ważniejsza jest wygoda :D
Trele morele . Ja kupilem kolektory za 7400. 30 szt rur próżniowych i jest ok mam dom 168m pow na dole. Tylko zbiornik na wodę musi być przynajmniej 300l.Ciepła woda jest od marca do późnej jesieni i jest ok.Jak któś chce to mogę dać namiar. U nas za takie same kolektory zaśpiewali mi cenę 15000 zł.
Serwis regiodom.pl to bardzo obszerna baza dotycząca nieruchomości. Znajdziesz tu m.in. ogłoszenia nieruchomości związane z kupnem i wynajmem mieszkań, domów i obiektów komercyjnych oraz kupnem i dzierżawą działek budowlanych. Ponadto oferujemy artykuły i poradniki budowlane ułatwiające wybór odpowiednich technologii lub produktów do takich procesów jak budowa domu, remont i wyposażenie domu lub mieszkania. Znajdziesz u nas zdjęcia wnętrz, aranżacje, porady i pomysły jak urządzić swój wymarzony dom lub mieszkanie. Pomożemy ci również w zaprojektowaniu i pielęgnacji ogrodu.

