Czy najtańszy opał to dobre rozwiązanie? Radzimy, jak zaoszczędzić ogrzewając dom

Z każdym dniem robi się coraz chłodniej na dworze, bez ciepłej kurtki już nie wyjdziemy. Jeśli nie zaczęliśmy ogrzewać domu, to już czas najwyższy. Przy wyborze odpowiedniego opału, nie kierujmy się tylko ceną, bo w sezonie grzewczym może okazać się to bardzo zgubne.
  • Węgiel do ogrzewania domu

    123RF

Z pośród najczęściej spotykanych na rynku produktów grzewczych możemy wyróżnić trzy główne grupy:

  • węgiel kamienny,
  • węgiel brunatny,
  • brykiet z węgla brunatnego.

Każdy z surowców ma inną specyfikę, ale nasz wybór i tak w dużej mierze będzie zależał od posiadanej instalacji grzewczej. Najbardziej popularne piece centralnego ogrzewania, kotły czy też kuchnie węglowe dają nam jednak spore pole do manewru.

Dlaczego wybieramy węgiel brunatny?

W Polsce wciąż wiele osób decyduje się na zakup surowego węgla brunatnego. Czynnikiem, który ma na to wpływ jest zapewne niska cena takiego paliwa. Trzeba jednak mieć świadomość, iż taka oszczędność może być jedynie pozorna, bowiem ten surowiec nie podlega skrupulatnej weryfikacji. Jego kaloryczność jest bardzo różna nawet w obrębie jednej kopalni. Wydobywany w Polsce węgiel brunatny ponadto notuje dużą ilość siarki oraz popiołu, na czym z oczywistych względów, cierpi instalacja grzewcza oraz środowisko. Jego największą wadą jest jednak wysoka zawartość wody, co przekłada się na niską wartość opałową.

Warto wiedzieć: Jak wybrać dobry węgiel do ogrzewania domu

– Kiedy zeskładujemy nasz materiał może się okazać, że po odparowaniu wody, z zakupionej tony zostanie nam jedynie ok 700 kg. Węgiel brunatny bardzo szybko się spala, przez co cały czas będziemy musieli pilnować pieca i donosić kolejne partie surowca. Na dłuższą metę nie ma sensu w ten sposób opalać domu – uważa prezes Beata Kopaczyńska z zielonogórskiej firmy Betkom. – Nie polecam tego surowca, bowiem ciężko z góry ocenić, jaką ilość tego paliwa zużyjemy podczas sezonu grzewczego. Może się okazać, że po podliczeniu całości zapłacimy więcej niż za opał dobrej jakości.

Słów kilka o paleniu węglem kamiennym

Zupełnie inaczej sprawa wygląda z węglem kamiennym. W Polsce jest wielu producentów tego surowca. Warto, więc poszukać dostawców, którzy oferują korzystny dla klienta stosunek jakości towaru do jego ceny. – Proponuję zwrócić uwagę na mniejszych przedsiębiorców, takich jak PG Silesia oraz Lubelski Węgiel Bogdanka – twierdzi B. Kopaczyńska. - Zawartość popiołu w surowcu z PG Silesia szacowana jest na 5-8 proc., co jasno wskazuje, że jest to węgiel czysty. Jego kaloryczność wynosi około 27-29 MJ/kg, dzięki czemu ogrzejmy szybko dom nawet podczas najostrzejszej zimy. Natomiast węgiel z Bogdanki doskonale nadaje się do spalania w instalacjach przemysłowych jak i małych kotłowniach przydomowych oraz zakładowych. Jego wartość opałowa wynosi 26-28 MJ/kg, co również jest dobrym wynikiem. Jeżeli nasz piec lubi materiał lekko koksujący to jest to idealne rozwiązanie.

Kupując węgiel kamienny powinniśmy również pamiętać, aby korzystać jedynie ze sprawdzonych punktów sprzedaży. Ten surowiec z zewnątrz wygląda zawsze bardzo podobnie, więc możemy łatwo paść ofiarą oszustów. Aby ocenić czy dany węgiel w istocie pochodzi z kopalni deklarowanej przez sprzedawcę niezbędna jest fachowa wiedza. Z tego powodu lepiej nie ryzykować, niż później dokupować naprędce dodatkowy opał w środku zimy. – Trzeba pamiętać, że dobry węgiel kamienny zawsze musi trochę kosztować. Jeżeli oferowana cena jest zbyt niska, powinniśmy dwa razy zastanowić się nad zakupem – mówi prezes Betkomu. – Na szczęście w Polsce okresy bardzo niskich temperatur, kiedy to do opalania domu niezbędny jest wysokokaloryczny węgiel, nie trwają zbyt długo. Dzięki temu możemy trochę ulżyć naszemu portfelowi i na okres przejściowy zakupić brykiet z węgla brunatnego. To opał bardzo dobrej jakości, który idealnie sprawdzi się, kiedy na dworze temperatura nie spada poniżej minus 5°C. Osobiście poleciłabym ten produkowany przez firmę Heizprofi.

Węgiel brunatny w formie brykietu

Brykiet Heizprofi to ekologiczny opał bez dodatku chemicznych substancji wiążących i klejących. Do wyprodukowania jednej tony brykietu zużywa się dwie tony surowego wysokogatunkowego węgla brunatnego, dlatego jego wartość opałowa wynosi 19-20 MJ/kg. Ten surowiec z powodzeniem można stosować w kotłach grzewczych, wkładach kominkowych i kominkach zamkniętych. Brykiet pali się bardzo regularnie, dzięki czemu mamy pewność, że nasz dom ogrzewany będzie długo bez konieczności ciągłego podrzucania dodatkowych sztabek. Wstawiony na wieczór do pieca, nad ranem wciąż jeszcze będzie się tlił. – Na pewno wiele osób zadowoli fakt, iż to paliwo ma małą zawartość siarki i spala się niemal całkowicie. Po wszystkim pozostaje jedynie niewielka ilość popiołu bez żużla, którą w łatwy sposób usuniemy z pieca – uważa B. Kopaczyńska. – Niemieccy klienci już wiele lat temu przekonali się o zaletach brykietu. To produkt, który jest bardzo popularny w tym kraju.

RadzimyJak spalać węgiel, by zaoszczędzić na ogrzewaniu 

Powinniśmy również zdawać sobie sprawę, że jeśli posiadamy odpowiednie zasoby gotówki, to nie musimy czekać z zakupem opału aż do jesieni. Najkorzystniej dla naszego portfela będzie zainteresować się tym tematem w okresie wiosennym oraz letnim. Poza sezonem grzewczym ceny są zdecydowanie niższe, możemy zaoszczędzić nawet od 40 do 60 zł na tonie węgla. Warto o tym pamiętać w przyszłym roku, jeśli zależy nam na oszczędnościach. 

Autor: Maciej Dobrowolski
5komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (5)

do węgla się niestety skutecznie zraziłem - brudno w kotłowni i dodkoła domu, za to chwalę sobie od roku brykiet ze słomy. dobrze się pali, nie ma żużlu jak po węglu. fajna sprawa i do kominka i do pieca.
Łukasz, 10.03.2016, 10:48
też używam brykietów ze słomy, do tego co napisał Łukasz dodam jeszcze ze brykiet bardzo fajnie pachnie
Dębski, 23.03.2016, 15:38
Kubas, 24.03.2016, 10:38
Komentarz został usunięty.
tobi, 04.04.2016, 11:04
Zgadzam sie z arykulem, na opale nie ma co oszczedzac, ale wielu sprzedawcow mocno podwyzsza ceny szczegolnie w okresie zimowym. Dlatego ja np kupuje pod koniec lata. U mnie sie sprawdza wegiel kamienny od eko-wegiel i polecam te firme bo korzystam juz wiele lat i nigdy sie nie zawiodlem.
Kubczyk, 06.10.2016, 08:52