Biokominek to dekoracja i ciepło. Czy warto mieć biokominek (wideo)

Kominki opalane biopaliwem to nowość na polskim rynku. Biokominki są alternatywnym rozwiązaniem dla osób, które chciałyby cieszyć się ciepłem i blaskiem ognia mimo braku w mieszkaniu instalacji kominowej.
Biokominek zamontowany na ścianie
Biokominek zamontowany na ścianie

fot. chanticofire.pl

  • Biokominek zamontowany na ścianie
  • Biokominek

Chociaż biokominki częściej są traktowane jako dekoracja niż efektywne źródło ciepła, to warte są polecenia dla osób, które muszą liczyć się z pewnymi ograniczeniami – małym metrażem i brakiem odpowiedniej instalacji kominowej. Dotychczas właściciele takich mieszkań nie mogli nawet marzyć o kominku. Tymczasem w jesienne i zimowe wieczory nic tak nie poprawia nastroju, jak chwile spędzone przy żywym, emanującym ciepłem ogniu. 

Dlaczego warto zainwestować w biokominek - wideo

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news 

Biokominki mogą być wolnostojące lub też można montować je na ścianach w mieszkaniu, na werandzie, w piwnicy czy na poddaszu. W zależności od modelu, ich obudowa może być szklana, metalowa, ceramiczna, kamienna, a nawet drewniana. Palenisko zwykle wykonane jest ze stali nierdzewnej i wyposażone jest w zasuwę regulującą intensywność płomienia. Często biokominki mają też deflektor – element, dzięki któremu można zmienić kierunek strumienia ciepłego powietrza w wybraną przez nas stronę.

Biopaliwo do kominków

Paliwo do biokominków produkowane jest na bazie etanolu pochodzenia roślinnego (będącego odnawialnym źródłem energii) poddanego później denaturyzacji. Cechą charakterystyczną tego rodzaju biopaliwa jest „czysty proces spalania". Oznacza to, że podczas palenia nie wydziela się dym, sadza, zapach oraz nie powstają żadne popioły. Dlatego biokominek łatwo utrzymać w czystości.

Rezultatem spalania jest jedynie ciepło oraz mieszanina pary wodnej i dwutlenku węgla (ze względu na dwutlenek węgla należy pamiętać o regularnym wietrzeniu pomieszczenia). Mieszanina ma proporcje podobne, jakie są w wydychanym przez nas powietrzu. Dzięki temu właśnie, biokominek nie wymaga instalacji kominowej i jest urządzeniem mobilnym. Nieograniczony jakąkolwiek instalacją, kominek działający na biopaliwo może być też dowolnie aranżowany.

Ile zapłacimy za biokominek

Cena biokominków jest różna. Zaczyna się od ok. 1000 zł, a kończy nawet na 50 000 zł. Kominek w kształcie szklanej lampy można kupić już za ok. 600 zł. Koszt zakupu zależności m.in. od materiału, z jakiego wykonana jest obudowa oraz wielkości paleniska. Ostateczna cena biokominka zależy również od wzoru.  Ten oryginalny będzie oczywiście droższy. Pamiętajmy również, że będziemy również ponosić koszty utrzymania. Litr bioetanolu kosztuje w granicach 11–16 zł. Dlatego godzina użytkowania biokominka kosztuje od 5 zł do ok 6,5 zł. 

Zalety i wady biokominków

W podsumowaniu warto przedstawić najważniejsze zalety (+) i wady (–) biokominków:
1. drewno zastąpiono specjalnym, ekologicznym, płynnym biopaliwem:

  • dzięki temu podczas spalania nie wydziela się dym, sadza, nie powstaje też popiół (+)
  • niepotrzebne staje się miejsce na magazynowanie drewna lub brykietu (+)
  • zbędna jest instalacja kominowa, ponieważ jedynym produktem spalania są para wodna i dwutlenek węgla, wystarczająca jest sprawna wentylacja naturalna (+)
  • dla uzyskania odpowiedniego efektu wizualnego trzeba umieścić w biokominku specjalne niepalne polana ceramiczne – doskonale imitujące kawałki drewna lub włosie metaliczne, które pod wpływem temperatury żarzy się imitując żarzące się drewno (–)

2. dzięki niewielkim rozmiarom i masie biokominki są bardzo mobilne - można je dowolnie przestawiać z miejsca na miejsce (+)
3. nie wymagają skomplikowanego montażu (+)
4. biokominki są stosunkowo tanim urządzeniem i wydajnym źródłem ciepła:

  • 100 procent energii pozostaje w pomieszczeniu (dla porównania - w tradycyjnych kominkach nawet 60% ciepła ucieka przez komin) (+)
  • 1 litr paliwa starcza na 3-6 godz., pozwala na zastąpienie grzejnika o mocy 3000 W (–)
  • cena biopaliwa jest dość wysoka (–)
  • biokominki mają zbyt małą moc grzewczą, aby mogły służyć jako samodzielne źródło ogrzewania, są jedynie uzupełnieniem zwykłego ogrzewania (–)

5. para wodna, która jest produktem spalania ekopaliwa poprawiaj wilgotność powietrza w pomieszczeniu (+)
6. dzięki możliwości umieszczenia w kominku naczynia z olejkiem eterycznym, zyskujemy możliwość równomiernego nasycenia powietrza substancjami aromaterapeutycznymi (+)
7. różnorodności form, kolorów i użytych do wykończenia materiałów pozwala dopasować biokominek w zasadzie do każdego charakteru wnętrza, zarówno do małego mieszkania, jak i okazałej rezydencji (+) 

Zobacz koniecznie: Czujniki dymu i czujniki temperatury: dla bezpieczeństwa

Autor: ewk
7komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (7)

Z tego co widzę to jest to reklama a nie poradnik.
Do minusów należy liczyć:
realne niebezpieczeństwo zapłon, substancja paląca to etanol którego opary się palą. W Niemczech było wiele nieszczęść związanych z tymi "kominkami".
Trudno to coś zgasić jak się rozgrzeje.
Wystarczy szturchnąć, przewrócić i pożar nie do opanowania.
Straż pożarna odradza takie "kominki'.
A firmy ubezpieczeniowe nie wypłacają odszkodowania z pożarów uznając wypadki za "nierozmyślne podpalenie".
Do domów z małymi dziećmi, zwierzętami nie polecam.
Zainteresowany, 02.01.2012, 15:50
serio
trafny komentarz
tresciwy, scisly
bez dogryzan, wszystko jak na tacy
chlopie ! dzieki taki jak ty wciaz wierze w internet :)
eh, 02.01.2012, 19:19
jeżeli ktoś nie miał nieszczęścia w domu to może sobie kupić ,,biokominek,,
wojtus, 02.01.2012, 19:21
xxx, 03.01.2012, 08:52
Komentarze pokazuje, że konkurencja nie śpi i zgrzyta zębami w obawie o nowoczesne ,całkowicie bezpieczne biokominki.Tylko idioci mogliby uwierzyć w te przestrogi.Dzieci ,zwierzęta i wszyscy żyjący w domu mogą to śmiało wdychać i spać spokojnie.Tysiące osób na całym świecie już dawno to robi nawet w Niemczech.Przypadki bywają wszędzie ale jak ktoś ma pecha to palec w nosie połamie.Nastała nowa era ,chcecie czy nie ..to się nazywa postęp!!!Jaka jakość produktu takie są efekty uboczne ,przestroga może jedynie iść do taniochy , która się pojawia w supermarketach i tylko z nazwy przypomina te nowatorskie urządzenie.Pozdrawiam wszystkich przyszłych posiadaczy i tych , którzy już mają wielką radość z płomieni ognia w zakątku swego mieszkania.
Decort, 03.01.2012, 13:32
Każdy kominek będzie bezpieczny tylko wtedy gdy będzie podłączony do odpowiedniego przewodu dymowego i będzie w salonie wentylacja , a przyszły jego użytkownik postara się o terminowe kontrole przewodów których dokonują
Zakłady Kominiarskie
Dori, 21.01.2012, 10:18
Sęk w tym, że biokominki nie potrzebują podłączenia do jakishkolwiek przewodów kominowych ani dodatkowych instalacji. Właśnie dlatego są tak wygodne w użyciu. A uważać trzeba ze wszystkim, łącznie z kuchenką gazową. Jeśli ktoś czyta instrukcję obsługi, to nic mu nie grozi..
Gość, 24.01.2012, 15:00
Komentarz został usunięty.