Dodaj komentarz

Generalnie przyznałbym Ci rację ,ale forma z jaką uzasadniasz swoje argumenty mocno mnie irytuje. "Wygodnictwo" to bardzo słaba uwaga, bo przypuszczam, że tam gdzie mieszkasz korzystasz z:
a) samochodu (zamiast spaceru czy roweru)
b) zmywarki
c) kosiarki (kosą też się da kosić)
d) czajnika bezprzewodowego
e) robota kuchennego
f) internetu
i wielu, wielu innych wynalazków na które akurat nie wpadłem (jak np. elektryczna szczoteczka do zębów) mających za zadanie zapewnić wygodę i oszczędzić czas. Nie trzeba od razu wyzywać ludzi od "wygodnickich", czy "leni". Sam mieszkam na wsi i ciągle mi bzyczy sąsiadka jak nie kosiarką, to wykaszarką, a jej najnowszy nabytek to jakaś "golarka" do drzewek i krzewów. W każdym razie bzyczy coś codziennie. A co do jeziora czy kawałka lasu - rozumiem, że nie musisz do takowych miejsc dojeżdżać, bo masz je na swoim podwórku? :P
Tak jak napisał kolega wyżej, nie ma sensu wmawiać innym, że czarne jest białe i odwrotnie. Niech każdy mieszka gdzie woli najbardziej.
Vroo, 09.02.2015, 17:27
Dodaj komentarz