Dodaj komentarz

Zanim ten z blokowiska dojedzie nad jezioro-to ten z domku ma już skoszoną, świeżą trawkę i może pławić się luksusem w ciszy i spokoju (ewentualnie ze znajomymi), a nie z całą resztą miasta, która ucieka jakoś nad to jeziorko:)))-nie chce siedzieć w swoim "M"!
Nowak, 06.02.2015, 17:31
Dodaj komentarz