Dodaj komentarz

Do artykułu można dorzucić jedną uwagę: W budynkach ze schyłku PRLu często zdarzają się tynki składające się niemalże z samego piasku, które sypią się niemalże od dotknięcia, uniemożliwiając na przykład zdrapanie starej farby przed malowaniem. Jeśli ktoś miał nieszczęście trafić na taki tynk, to przykrycie go płytami karton-gipsowymi jest chyba najtańszym rozwiązaniem tego problemu.
ABP, 23.02.2017, 07:19
Dodaj komentarz