Dodaj komentarz

W normalnym kraju, mam działkę, mam kasę i buduję. Co najwyżej zgłaszam do urzędu, że buduję np. dom. U nas załatwianie pozwoleń wszelkiej maści trwa dłużej aniżeli sama budowa. Po co te wszystkie pozwoleni, zezwolenia i takie tam. Koparka kopie rów i tak przerwie jakiś gazociąg, wodociąg, lub inny kabel, bo go nie było w planach. Wyciąganie od społeczeństwa, zaradnego społeczeństwa pieniędzy i nic więcej.
CNN, 23.01.2014, 09:02
Dodaj komentarz