Dodaj komentarz

po mimo, ze się nie znam na malowaniu zawodowo to zwrócę uwagę, iż artykuł traktuje o malowaniu jako renowacji już uprzednio pomalowanej nawierzchni, wiec dodam uwagę, ze nie trzeba tego procesu jak przy pierwszym razie powtarzać dwa razy. Autor podaje rażące błędy jak: pomalowanie części pomieszczenia i dopuszczenie do wyschnięcia farby. Nie tak! Malujemy metoda na mokro a zaczynamy i kończymy przy niewidocznych miejscach tj. tam gdzie będzie stal regał lub wisiała zaslonka, czy zaczyna się framuga drzwi... A z tą taśma, by ją odkleić i po malowaniu poprawić to już malarski wstyd kolego - ja bym się wstydził cos takiego publicznie polecać, ot wystarczy znać się na taśmach a nie brać pierwsze lepsze z marketów budowlanych, wyobraźcie sobie, że są taśmy tak delikatne, ze nie odrywają struktury farby , która jest jeszcze wilgotna nawet.
amator, 07.05.2013, 03:02
Dodaj komentarz