Dodaj komentarz

Ponoć była weryfikacja wniosków. Nie prawda, żadnej weryfikacji nie było. Nikt nie chodził po domach i nie sprawdzał rzeczywistych warunków mieszkaniowych. U mnie i mojego ojca nie byli.Mieszkamy osobno i obydwoje wynajmujemy skromne pokoje.Znowu dostaną mieszkania znajomi i znajomi znajomych. Mnie nie chcieli przyjąć wniosku (młoda okularnica w w biurze obsługi interesantów - szmatława biurwa), rzekomo dlatego, że nie miałem wypełnionej rubryki przeznaczonej dla właściciela lokalu (który przebywa za granicą). Dopiero po awanturze skierowała mnie do ostatniego pokoju po prawej stronie na parterze. Tam powiedzieli, że muszę po prostu umieścić odpowiednią adnotację. Jakby okularnica nie mogła mi tego powiedzieć.No naprawdę nie wiem co jej zależało mi o tym powiedzieć. Korona by jej z głowy nie spadła. Struga wielką urzendniczke i traktuje ludzi z góry a tak naprawde to gówno się zna na robocie.
Szczecinianin, 20.03.2013, 20:03
Dodaj komentarz