Dodaj komentarz

zgadzam się z kolegą co nazywa kominek kotłownią w salonie. kominki fajnie wyglądają na zdjęciach i w prospektach ale na codzień to męka. Sam mam kominek w salonie a do tego rozprowadzenie powietrza z pompą i całe te instalacje. w praktyce się to absolutnie nie sprawdza bo
1. wbrew zapewnienieniom producentów wkładów trzeba by dokładać drewna co 1-2 godziny żeby było z tego jako tako ciepło
2. jest masa syfu. może i ja mam coś nie do końca dobrze zrobione z tym kominkiem bo jak otwieram drzwiczki to czasem dym potrafi polecieć częściowo na pokój, ale nawet pomijając ten feler to pozostaje kwestia popiołu który trzeba non stop (minimum raz na dzień) wybierać przy czym z oczywistych względów robi się z czasem syf w całym pokoju bo to badziewie jest lekkie i ma tendencję do latania po całym pomieszczeniu. A już w ogóle są jaja jak chodzi przy tym popmpa ciepła i zassa sobie ten pył- tutaj każdy może uruchomić wyobraźnię. jeśli chodzi o koszty to może i jest trochę taniej niż z gazem, ale w dzisiejszych czasach trudno znaleźć porządnego dostawcę drewna i jeszcze trzeba je rąbać. Gaz to wygoda totalna a jak ktoś chce mieć tanio i ciepło to zawsze jest wyngiel. PS. założe się że 90% z tych co mają kominek to mają też inny, normalny piec np. gazowy. koszt takiego kominka to realnie patrząc 10 patyków i wzwyż. To teraz policzcie po ilu latach się wam zwróci ta inwestycja, o ile w ogóle kiedykolwiek się zwróci
gazer, 22.01.2013, 10:54
Dodaj komentarz