Dodaj komentarz

W ubiegłym 2012 roku dostałem nasiona kobei.Pochodziły z Meksyku.Wysiałem je do doniczek.Fakt że późno bo wysiałem dopiero w kwietniu.Z 10 nasion wzeszły tylko 3.Gdy sadzonki miały około 20 centymetrów wysokości przesadziłem je do dużej donicy.Początkowo słabo rosły.Byłem przekonany że nic z nich nie będzie.Ale zacząłem nawozić je FLOROWITEM.Efekt byl piorunujący.Rośliny wprost zaczęły kipieć kwiatami.I tak do przymrozków.Niestety.Nie doczekałem się owoców z nasionami.Jeden jedyny zielony owoc podobny do śliwki pozyskała córka.W środku było 8 nasion.Te z zakupionymi w sklepie zamiaruję w tym roku wysiać.Pozdrawiam Jasiek
Jasiek, 14.02.2013, 15:12
Dodaj komentarz