Dodaj komentarz

Nigdy nie będzie dobrych rozwiązań w tego typu sytuacjach. Każdy kij ma dwa końce. Szczerze współczuję osobie wyeksmitowanej. Niestety ale jesteśmy wszyscy zależni od decyzji administratorów budynków. Idealnie by było mieć możliwość posiadania własnego domu. Wówczas administrator nie nękał by lokatora. Skoro jednak administrator jest właścicielem budynku...no cóż, pozostaje nam jedynie możliwość zaakceptowania tego faktu. Bo skoro jesteśmy od niego zależni...to ma też i to przykre prawo. Życie dla nikogo z nas nie jest w 100 % takie, jakie byśmy chcieli. Zwłaszcza w tej naszej polskiej rzeczywistości. Też mieszkam w bloku i jestem zależna od administratora budynku. Lat mi przybywa w zawrotnym tempie a zdrowie też się pogarsza. Co zrobię jak (odpukać) złoży mnie poważniejsza choroba...wolę nie myśleć. i to tak zazwyczaj jest...choroba, zwolnienie lekarskie z pracy, zwolnienie z pracy przez absencję chorobową, niepłacenie czynszu, eksmisja. To może spotkać każdego z nas. Chcieliśmy kapitalizmu, to go mamy. Pozdrawiam eksmitowanego - trzymaj się chłopie, wiem, że niełatwo.
czytelniczka, 08.09.2012, 02:46
Dodaj komentarz