Dodaj komentarz

wykorzystuje fakt, że zaufaliśmy inżynierom i nie wpisaliśmy daty realizacji prac na rzecz naszej posesji. Wielokrotnie przekraczali warunki umowy o zakazie transportu przez posesję i na zwróconą im uwagę, za każdym razem przychodzili i ''umawiali'' wykonanie prac..potem wymawiali się brakiem sprzętu, czasu..itp..itd.. Nie poczuwają się do odpowiedzialności za zniszczoną drogę dojazdową przez ogromne ciężarówki. Miasto też nie jest zainteresowane wyrównaniem nawierzchni i odwodnieniem pobocza..może sprawa sądowa i rachunki za naprawę auta i odszkodowanie za stworzenie warunków zagrażających życiu i zdrowiu mieszkańców, zmusi ZIM do interwencji, a firmę budowlaną do zadbania o dojazd i dojście do posesji?
Sobieradzik, 31.01.2012, 14:06
Dodaj komentarz