Dodaj komentarz

Ja się zgadzam z przedmówcami. Najważniejsze, żeby nie wpakować się w umowę z firmą-krzakiem. My wzięliśmy mieszkanie od dewelopera z 40 (!) letnim stażem. No i kurczę, widać, że starają się nadążać za rynkiem, bo nasz fotoplastykon nie odstaje jakością od zachodnich inwestycji.
Janicka, 25.04.2019, 18:27
Dodaj komentarz