Dodaj komentarz

Firma partaczy zarządzana przez chytrego prywaciarza. Wszystko czego się dotkną wali się na łeb, ani jednej budowy nie zrobili dobrze. Zakładają minimum kosztów przy maximum usterek, a potem się zobaczy. Większość ludzi nie ma siły ani wiedzy aby się z nimi bić.
plens, 20.09.2011, 16:36
Dodaj komentarz