Szybka budowa domu. Porównanie wybranych technologii

Beton komórkowy, panele SIP, domy z bala, czy szkieletowe? Każda z technologii posiada zalety i wady. A jak wybudujemy dom najszybciej?
  • Dom z bala

    Dom z bala do stanu surowego zamkniętego postawić można w tydzień.

    Stolhaus

Co warto wziąć pod uwagę, decydując się na wybór technologii wznoszenia ścian?

Technologia wybrana do budowy domu przekłada się na wygodę użytkowania, ekonomiczność, bezpieczeństwo przeciwpożarowe, wybór i sposób układania kluczowych instalacji – innymi słowy, na ogólną funkcjonalność budynku. Dlatego te wszystkie czynniki należy wziąć pod uwagę, dowiadując się o ostateczny koszt budowy, obejmujący niezbędne izolacje i instalacje.
Weźmiemy pod uwagę kilka wybranych technologii, popularnych lub dopiero popularność zyskujących: beton komórkowy, prefabrykowane szkielety drewniane, domy z bala oraz z izolacyjnych paneli strukturalnych (SIP).

Fundament – czy zaoszczędzisz na nim czas i pieniądze?

Pierwszy etap budowy jest dość pracochłonny, a po jego wykonaniu wymaga jeszcze więcej czasu na odpowiednie wyschnięcie. Tradycyjne fundamenty, najczęściej ostatnio występujące w postaci popularnych ław betonowych wymagają sporego nakładu pracy, a zanim zaczniemy na nich wznosić mury, beton musi dobrze związać, żeby później nie pracował pod ciężarem ścian i nie pękał. Do całej budowy doliczyć więc trzeba miesiąc lub nieco mniej w przypadku płyty fundamentowej, która schnie nieco szybciej, bo jest cieńsza, a obciążenia rozkładają się na niej bardziej równomiernie.

Najtańsze i najszybsze w wykonaniu będą fundamenty pod budynki wznoszone w technologiach lekkich: szkieletowe, z bala, czy paneli SIP. Mamy do wyboru trzy rozwiązania: ławy fundamentowe, ale o wiele węższe i niższe niż pod dom murowany, płytę fundamentową lub lekkie i oszczędne fundamenty słupowe. Zaoszczędzimy tutaj kilka tygodni oraz od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, w zależności od bryły domu. Budynek wznoszony z bloczków b-k wymaga niestety solidniejszego tradycyjnego fundamentowania.

Przeczytaj więcej: Fundamenty tradycyjne, lekkie, czy płyta fundamentowa? Kiedy wybrać które rozwiązanie

Od fundamentu do stanu surowego – jak szybko postawisz dom?

Liderem w tej konkurencji będą niezaprzeczalnie izolacyjne panele strukturalne, z których użyciem stan surowy zamknięty możemy osiągnąć w trzy dni. Pod warunkiem, że zamówimy gotowe prefabrykowane ściany o rozpiętości do 13 metrów, które przyjadą na plac budowy i zostaną rozstawione przez ekipę z użyciem dźwigu. Składanie ścian z pojedynczych paneli na placu budowy wydłuży budowę do ok. trzech tygodni.
Dom z bala, wzniesiony w starej, choć unowocześnionej technologii wieńcowo-węgłowej, przy założeniu, że mówimy o budynku parterowym o powierzchni ok. 120 m kw, możemy w ciągu tygodnia postawić do stanu surowego zamkniętego, zaś do stanu deweloperskiego w cztery tygodnie. By jednak budowa szła szybko i sprawnie, muszą zostać spełnione pewne warunki: wszystkie dostarczone na plac budowy elementy muszą zostać wykonane w zakładzie produkcyjnym, czyli pod dachem, na specjalistycznych maszynach służących do wykonywania połączeń węgłowych w sposób precyzyjny.
Budynek z drewnianych elementów prefabrykowanych w stanie deweloperskim można postawić w ciągu 2-4 miesięcy.
Tradycyjna budowa trwa zdecydowanie dłużej, bo traci już na fundamentach. Choć duże i lekkie bloczki betonu komórkowego muruje się znacznie szybciej niż np. cegłę i przy użyciu zdecydowanie mniejszej ilości zaprawy, całość trwa dłużej nie tylko ze względu na technikę wznoszenia ścian, ale też na konieczność sezonowania budynku. Tradycyjne materiały budowlane potrzebują bowiem sporo czasu na oddanie wilgoci. Sezonowanie trwa kilka miesięcy, a optymalną wilgotność taki budynek osiągnie i tak dopiero po kilku latach.

Przeczytaj również: Izolacyjne panele strukturalne: budowa domu w dwa tygodnie

Nie zawsze oszczędzisz na materiałach i wykonawstwie

Bloczki, zaprawy, tynki mają różne ceny i często za niewielkie pieniądze można kupić całkiem niezłej jakości materiały, np. w promocji, wyprzedaży, u producenta. Czasem można też skorzystać częściowo z materiałów rozbiórkowych. Murując dom, można posłużyć się tzw. metodą gospodarczą, czyli powoli, często własnymi siłami, przy wsparciu przyjaciół, rodziny i „złotych rączek", ekipy fachowców zatrudniając na trudniejsze odcinki prac, jak choćby zakładanie instalacji, czy dach. Czasem udaje się nawet bez kredytu. No ale wtedy, oczywiście, trudno mówić o szybkiej budowie. Z pozostałymi omawianymi technologiami jest inaczej. Po pierwsze niewielu raczej znajdziemy szwagrów i złotych rączek znających technologię szkieletową, czy SIP. A lepiej, by nie uczyli się na naszym domu. Musimy więc od początku zatrudnić ekipę, najlepiej z doświadczeniem. A taka będzie się cenić. Po drugie, jeśli nie dysponujemy od razu gotówką na całość, niestety trzeba będzie zaciągnąć kredyt, bo odkryta i niedokończona „szkieletówka" nie poczeka przez zimę aż uzbieramy kolejną transzę. Prędzej przegnije. Tutaj trzeba działać szybko i całość doprowadzić co najmniej do stanu surowego zamkniętego. Podobnie jest z panelami SIP i domami z bala. A kolejna sprawa to jakość materiałów. I tutaj naprawdę nie ma co oszczędzać. W zbyt tanim domu szkieletowym będziemy musieli przyzwyczaić się do trzasków przy pracy belek i z dużym prawdopodobieństwem zaprzyjaźnić z robactwem i grzybem. Tani dom z bala również może nadmiernie pracować, powodując pęknięcia na ścianach wewnętrznych, a na węgłach pojawią się mostki cieplne wynikające z nieprecyzyjnego dopasowania elementów. Mniejsza będzie też odporność na działanie ognia. Kiepskiej jakości środki użyte do konserwacji drewna skutkować mogą odbarwieniami i koniecznością częstych poprawek.
A rzadko pojawiają się promocje tam, gdzie konkurencja nie jest zbyt wielka.

Ściany to nie wszystko, czyli kilka słów o izolacjach

Każda z technologii ma pewne słabości, sprawiające, że konieczne jest stosowanie dodatkowych izolacji. Beton komórkowy jest np. materiałem dobrze izolującym cieplnie, dzięki pustce powietrznej i porowatej strukturze uzyskiwanej w wyniku spulchnienia w trakcie produkcji pęcherzykami wodoru. Jednak bez dodatkowej izolacji się nie obejdzie, bo izolacja akustyczna jest wręcz konieczna. Inaczej o komforcie mieszkania nie mam mowy.

Budynki szkieletowe mają niemały problem zarówno z akustyką, jak i bezwładnością cieplną, przez co wymagają wypełnienia ścian i dodatkowej zewnętrznej izolacji z materiałów najwyższej jakości. Raczej wełny mineralnej niż styropianu, choćby ze względu na właściwości wyciszające tej pierwszej.

Drewno jest materiałem ciepłym i – po odpowiednim wysuszeniu – gęstym. Dzięki temu dość skutecznie chroni przed dźwiękami. Tutaj również stosujemy dodatkową izolację, zwiększającą komfort użytkowania i wydajność instalacji grzewczej, tyle że wewnętrzną. Na ruszt drewniany układa się warstwę izolacyjną o grubości 10 cm, wykonaną z wełny mineralnej lub drzewnej, celulozy, bądź korka. Tę warstwę przykrywamy wiatroizolacją, a na koniec płytą OSB. Wykończenie wykonuje się z płyt g-k albo z desek szerokością odpowiadających balowi zewnętrznemu.

Najwygodniejsze są tutaj izolacyjne panele strukturalne, które w zasadzie izolacji nie wymagają ze względu na wypełnienie z pianki poliuretanowej, zapewniającej odpowiednią ochronię przed chłodem, wiatrem i dźwiękami. Wyjątkiem będą budynki stojące na odsłoniętej, wietrznej przestrzeni.

Przeczytaj również: Beton komórkowy. Wady i zalety tego materiału

Dobierz odpowiednie instalacje

Zacznijmy od wentylacji. W tradycyjnych budynkach murowanych, w tym z betonu komórkowego wykorzystywany jest przeważnie mechanizm działania wentylacji grawitacyjnej opartej o zamontowane w odpowiednich miejscach kratki wentylacyjne. Ten sam mechanizm sprawdzi się też w domach z bala, czy paneli SIP. Nie zadziała on za to w domach szkieletowych, gdzie konieczny będzie montaż systemu wentylacji mechanicznej.

W przypadku tych ostatnich najlepiej sprawdzi się ogrzewanie nadmuchowe, które nagrzeje pomieszczenia szybciej, równomiernie rozprowadzając ciepło do wszystkich.

W niewielkich domach z bala specjaliści zalecają założenie instalacji grzewczej elektrycznej z matami oporowymi do ogrzewania podłogowego w łazience i kuchni oraz grzejnikami konwektorowymi z nadmuchem i regulatorem w pozostałych pomieszczeniach. Wydajną alternatywą będzie ogrzewanie kominkowe, bądź gazowe dwufunkcyjne piece kondensacyjne.

Budując dom z paneli SIP, warto zainwestować w ekologiczne rozwiązanie, jaką jest pompa ciepła, choć kocioł grzewczy również się tutaj sprawdzi. Właściwości materiału pozwolą zaoszczędzić na ich zakupie ze względu na mniejszą wymaganą moc, niż w budynkach wzniesionych w innej technologii. Dla porównania: wymagana moc pompy ciepła w budynku wzniesionym metodą tradycyjną wyniesie 14 kW. Na analogicznym metrażu i przy takiej samej grubości ścian wzniesionych z paneli SIP, wystarczy już urządzenie o mocy 6,8 kW. Daje to realne oszczędności zarówno przy zakupie, jak i późniejszej eksploatacji.
Zasady konstrukcji, a co za tym idzie i koszty wykonania instalacji wodno-kanalizacyjnej w poszczególnych technologiach są podobne.

Warto przeczytać: Dom z bali: konstrukcja, materiały, instalacje

Czy poradzi sobie z ogniem?

Bezpieczeństwo przeciwpożarowe to często poruszane zagadnienie przy rozważaniach na temat domów drewnianych. W praktyce drewno to nie słoma i wcale nie tak łatwo je spalić. Grube i gładko strugane belki o wysokiej gęstości zapobiegają zjawisku pełzania ognia, który tutaj nie może znaleźć punktu zaczepienia. Dodatkowo stosowane są impregnaty i specjalne farby akrylowe zawierające utwardzacze, gwarantujące, że nawet polane benzyną i podpalone, ściany nie zajmą się ogniem co najmniej przez 30 minut.

Szczególnie ważna jest instalacja elektryczna, która w szkielecie musi być wykonana szczególnie starannie i dodatkowo odizolowana od palnych elementów konstrukcji. Jest to szczególnie istotne z tego względu, że większość przypadków zapłonów domów szkieletowych ma swe źródło w wadliwie wykonanej instalacji elektrycznej. Również w domach z bala stosowanie się do norm europejskich przy zakładaniu elektryki jest szczególnie istotne: każdy obwód powinien zostać zaopatrzony w zabezpieczenia różnicowo-prądowe i przeciwprzeciążeniowe, dzięki czemu nawet w sytuacji, gdy dojdzie do zwarcia, dochodzi do natychmiastowego automatycznego odcięcia zagrożonego obwodu. A nowoczesne przewody elektryczne o odpowiedniej rezystancji i potrójnej, samogasnącej izolacji, sprawiają, że nie ma potrzeby układania kabli dodatkowo w rurach.

Przeczytaj również: Domy szkieletowe, a zagrożenie żywiołami

Autor: Joanna Turakiewicz
0komentarzy