Budowa domu jednorodzinnego w jeden sezon - jak go zbudować i zorganizować pracę

Tagi:
Czas to pieniądz. Tę maksymę w pełni odnieść można do budowy domu. Nie opłaca się iść na skróty, kosztem staranności, ale pewne sprawy można przyspieszyć, by faktycznie w jeden sezon ją zamknąć.
  • Budowa domu jednorodzinnego w jeden sezon - jak go zbudować i zorganizować pracę

    Prosta bryła, prosty dach na więźbie z elementów prefabrykowanych – taki dom o powierzchni 120 m kw damy radę postawić w jeden sezon. O ile pogoda pozwoli...

    iDom.info.pl

Kilka niezbędnych formalności

Tym, bez czego nie ruszymy są projekty, pozwolenia na budowę, a wcześniej uzyskanie warunków zabudowy, jeśli działka nie jest objęta planem zagospodarowania przestrzennego. Cała papierologia wymaga nieco załatwiania, pielgrzymek do urzędów, kilku wydanych złotych, a czasem i nieco poszarganych nerwów. Tym ostatnim najbardziej jednak szkodzi brak zezwoleń w pełni sezonu budowlanego, dlatego warto wszystkie te sprawy pozałatwiać, gdy na działce leży jeszcze śnieg. Wtedy, a nawet wcześniej warto też poumawiać się na uzbrojenie działki, jeśli dotąd nie udało się tego załatwić. Budowa bez prądu może być raczej trudna. A ten bywa najbardziej problematyczny – na przyłącze można czekać nawet 8-9 miesięcy, choćby infrastruktura energetyczna znajdowała się tuż obok naszej działki.

To też wskazówka dla tych wszystkich, którzy budowę planują na przyszły sezon: zadbawszy o załatwienie formalności i podłączenie mediów o sezon wcześniej, przyszłej wiosny szybciej przystąpimy do samej budowy. Zostawiając sprawę na ostatnią chwilę, możemy nawet sezon stracić.

Projekt domu

W praktyce najważniejsze jest, aby logicznie wybrać projekt. Na tym etapie najwięcej można stracić albo zyskać. Jeśli chcemy budować ekonomicznie, zdecydowanie należy postawić na prostą bryłę domu. Wszelkie udziwnienia, uskoki, różnice poziomów podrażają koszty materiałów i robocizny. Jednocześnie przedłuża się czas wznoszenia murów. Co więcej, im bardziej skomplikowany projekt domu, tym łatwiej o błędy. A te trzeba później naprawiać. W efekcie skomplikowaną bryłę o powierzchni 100 metrów kwadratowych wznosić się będzie znacznie dłużej niż dwukrotnie większą prostą.

Cenne informacje przed budową domu: Projekt domu: lepszy z katalogu, czy indywidualny 

Wybór technologii budowy domu

Technologią, w której ściany wznosi się bezsprzecznie najszybciej, jest technologia szkieletowa. Gotowe elementy w suchej zabudowie łączy się sprawnie, a i fundamenty wymagają mniej zachodu, czasu i nakładów finansowych, bo w stosunku do domu murowanego stosuje się je w wersji okrojonej. Jeśli wystąpić ma jakakolwiek przerwa technologiczna, to jedynie po wylaniu fundamentów. Zapewniając płynne dostawy poszczególnych elementów, unikniemy jakichkolwiek innych przerw. Co więcej, nie powinno ich tutaj być, bo drewnopodobne elementy ścian i więźby wymagają jak najszybszego zwieńczenia dachem. Taki dom w stanie surowym, można mieć już w trzy-cztery miesiące.

Z kolei zwolennicy domów murowanych powinni się zainteresować bloczkami z betonu komórkowego. Szczególnie, że producenci oferują całe systemy, umożliwiające zminimalizowanie konieczności przycinania i formowania.

Do bloczków z betonu komórkowego używa się też znacznie mniejszej ilości zaprawy. Murowanie na cienką warstwę zaprawy klejowej wiąże się ze zdecydowanie krótszym czasem schnięcia niż w przypadku ściany z ceramiki murowanej na mokro. Alternatywnym rozwiązaniem mogłyby być pustaki ceramiczne, które murować można również na specjalną, szybkoschnącą piankę, ale te z kolei są nawet o połowę mniejsze od bloczków.

Dobrym rozwiązaniem, choć może nie najtańszym, są bloczki ze zintegrowaną warstwą izolacyjną, pozwalającą skrócić budowę dzięki wznoszeniu ścian jednowarstwowych.

Warto zobaczyć jedno z takich rozwiązań: Pustak z wełną mineralną

Czy trzeba uwzględnić przerwy technologiczne np. po wylaniu fundamentów? Niekoniecznie. Wytrzymałość obliczeniową uzyskujemy już po 7 dniach, a pełną po 28. Wylany jednego dnia fundament, już nazajutrz jest wystarczająco twardy, by móc rozmierzyć i ułożyć warstwę pierwszych 2-3 bloczków. Dwie lub trzy kolejne warstwy układamy dnia następnego i w ten sposób kontynuując zwiększamy obciążenie w miarę schnięcia fundamentu. Podobnie czynimy później ze stropami.
Co do tych ostatnich, to chcąc skrócić czas potrzebny do ich wykonania, lepiej wybrać stropy prefabrykowane zamiast pustakowo-bloczkowych. Te drugie układa się znacznie dłużej, dodatkowo odbierając sobie możliwość pracy na niższym poziomie, który przez dłuższy czas zajmują podtrzymujące strop stemple. Nawet jeśli w projekcie zostały przewidziane stropy bloczkowe, to zmiany może dokonać kierownik budowy.

Dobór materiałów

Kryterium doboru materiałów jest dość proste – należy się tu kierować przede wszystkim wielkością i dokładnością zwymiarowania. Pamiętajmy, że podobnie jak w klockach lego, tak i tutaj z większych elementów szybciej wzniesiemy ścianę określonej wielkości. Duży bloczek to mniej zaprawy, mniej pracy i łączeń, a co za tym idzie i mniej możliwości popełnienia błędów. A także krótszy czas schnięcia. Jeśli więc mniejsze bloczki są nawet o 5–10 zł na metrze tańsze od większych, to biorąc pod uwagę ilość czasu, zaprawy, w ostatecznym rozrachunku bardziej opłacalne będą te drugie.

Przeczytaj również poradnik: Budowa nowoczesnego domu. Technologie dostępne są na rynku 

Kolejną sprawą jest dylemat: czy wybierać materiały markowe, czy tańsze niemarkowe odpowiedniki. Chcąc oszczędzić na czasie, na zakupy wybieramy się z ekipą budowlaną. Jeśli wykonawcy przyzwyczajeni są do materiałów określonej marki, prace prawdopodobnie pójdą szybciej, gdy wykonawcy będzie się pracowało wygodnie na znanych materiałach. Kolejna sprawa to dokładność wymiarowa: w bloczkach z wyższej półki rozmiary są dokładne do 1 mm, w tych tańszych już nawet do 5 mm. To też może mieć spory wpływ na wygodę pracy, a ta bezpośrednio przełoży się na szybkość.

Organizacja pracy podczas budowy domu

Stawiając na szybkość podczas budowy domu, nie ma co bawić się w koordynowanie pracy kilku ekip. Wystarczy, by z różnych względów murarze opuścili budowę z parodniowym opóźnieniem, a możemy stracić ekipę mającą położyć dach. Znacznie prościej i pewniej będzie umówić się z jednym wykonawcą, którego obowiązywać będzie też ostateczny termin zakończenia budowy. Łatwiej też będzie tu zawczasu oszacować koszty.

Zapłata? Żadnych zaliczek

Ci, którzy przebrnęli przez budowę własnego domu na ogół mogą zaświadczyć, że zaliczkowanie w żaden sposób nie przyspiesza prac, a w niektórych przypadkach może je wręcz spowolnić. Argumentem jest zakup materiałów? Jeśli zlecamy to zadanie wykonawcy, to zawsze znajdzie się hurtownia gotowa materiały sprzedać na termin, szczególnie, jeśli wykonawca będzie mógł okazać podpisaną umowę na wykonawstwo lub choćby zlecenie. Większość z nich wypracowało sobie zresztą warunki współpracy z dostawcami na lokalnym rynku.
Powodzenia!

Autor: Krzysztof Pietras
Współpraca: Marcin Marczenia, iDom.info.pl
7komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (7)

Tu jest jak zbudować dom w 3 minuty:
http://www.youtube.com/watch?v=Kd5k5RsmRzw
Kronowski, 08.04.2013, 09:54
Powiem krotko i na temyt .Jak checsz budowac dom daj zrobic to mlodym ambitnym ludziom ..Ja majac trzysta tysiecy w kieszeni (dzis z obserwacji cen nieruchomosci to bym kupila dom 130m) a zatrzymalam sie przy hydraulice )DOM BUDOWALA FIRMA DOBREGO ZNAJOMEGO GDZIE PRACOWALA TEZ MOJA RODZINA ::ZOSTALAM WYKORZYSTANA CZYLI WYDOJONA A WMOWIONO MI ZE PO KOSZTACH ZBUJA MI DOM DOBRA RADA DALEKO OD RODZINY I ZNAJOMYCH :MLODZI SA AMBITNI JESZCZE NIE ZAKLAMANI
zuza , 08.04.2013, 11:43
Dom w jeden sezon to porażka a dlatego ze on sie powinien sezonować układac co najmniej rok bo pozniej trzebabedzie wszystkie sufity poprawiac bo popekaja oraz posadzka pójdzie w dół tak samo nie polecam takiej budowy.
stasiek wielanek, 08.04.2013, 13:36
szukasz ekipy "fachowców" bo budujesz DOM. A dlaczego w trakcie rozmowy z fachowcem nie poprosisz go o pokazanie np. legitymacji mistrza lub przynajmniej czeladnika w zawodzie. Dzisiaj jest tylu pseudofachowców,ktorzy albo pracowali w Niemczech albo w innym kraju na zachodzie jako pomocnicy murarza, dekarza itp. Ludzie zastanówcie się komu powierzacie swoje marzenia.
peter, 08.04.2013, 18:23
Ta a jak ma legitymacje i może jeszcze jakieś uprawnienia to na pewno jest fachowiec. Tak jak wyżej młodzi którym zależy a nie stare partacze co jadą na opinii i wyżej sr**ą niż d**ę mają.
siekieradek, 10.04.2013, 14:58
mam dość mieszkania w bloku. Głośni sąsiedzi mający gdzieś, że ktoś pod nimi mieszka, palenie papierochów na klatce schodowej, ciągle nie zamknięte drzwi do klatki. Dom wymaga trochę pracy wokół niego, ale przynajmniej nie musiałbym znosić grania w piłkę przez dzieci sąsiada biegające w twardych buciorach po panelach za 20zł. Żyję już na tyle długo w blokowisku, że mam tego serdecznie dość. Ale warunkiem posiadania domu, oprócz finansów rzecz jasna, jest to, że musi być sensowna działka, a nie tak jak się często buduje w Polsce na gruntach w spadku otrzymanych, gdzieś przy ruchliwej drodze, gdzieś w bardzo gęstej zabudowie, to się niczym wiele od mieszkania w bloku nie różni. Ja kocham spokój i ciszę, a nie hałas.
drumknott, 08.04.2013, 18:30
Ąż mi Ciebie żal, a zawsze mieszczuchy nabijają się z wieśniaków - a tu proszę jasno widać gdzie można pożyć.
Andrew Wochmen, 08.04.2013, 19:28