Drzwi antywłamaniowe tylko z nazwy. Uwaga przy ubezpieczaniu mieszkania

Czytelniczka dostała o 10 procent mniejsze odszkodowanie, bo drzwi do jej domu tylko nazywały się antywłamaniowymi, a takimi nie były w rzeczywistości.
  • Drzwi wejściowe

    Prawdziwe drzwi antywłamaniowe mają zamki antywłamaniowe. Muszą one mieć atesty wydane przez uprawnione do tego podmioty.

    sxc.hu (Pascal79)

Bydgoszczanka prawie rok temu, podczas generalnego remontu mieszkania, wymieniała między innymi drzwi wejściowe.
– Zapłaciłam za nie 790 złotych, już z zamkami i montażem. Firma produkująca drzwi zachwalała, że to drzwi antywłamaniowe. – Dopiero po tym, jak mnie złodzieje pół roku temu okradli, okazało się, że drzwi były antywłamaniowe tylko z nazwy. Włamywacze raz, dwa sobie z nimi poradzili – żali się kobieta. – Towarzystwo ubezpieczeniowe "ukarało" mnie brakiem atestu na drzwi. Firma, która wstawiała mi drzwi, się ulotniła. Telefon milczy, a w internecie śladu po niej nie ma. Cóż, nieszczęścia chodzą parami. Albo nawet trójkami.

Warto przeczytać: Rośnie liczba kradzieży z włamaniem do mieszkań. Jak się ubezpieczyć 

Prawdziwe drzwi antywłamaniowe mają zamki antywłamaniowe, odpowiednią konstrukcję i powinny być odpowiednio zamontowane. Muszą one mieć atesty wydane przez uprawnione do tego podmioty. Nie ma atestu, nie ma mowy, że drzwi będą uznawane przez ubezpieczyciela za antywłamaniowe. Nie wszystkie firmy ubezpieczeniowe pytają o rodzaj drzwi, gdy klient przychodzi do ubezpieczyciela i wypełnia wniosek. Dopiero potem, często niestety po przykrym fakcie (czytaj: po włamaniu), ubezpieczeni przekonują się, że nie o takie drzwi ubezpieczycielowi się rozchodzi.

Jak w takich przypadkach radzą sobie ubezpieczyciele? – W naszym przypadku już przy spisywaniu umowy pytamy klienta, czy w jego domu lub mieszkaniu zamki do drzwi mają odpowiednie atesty – wyjaśniają w Towarzystwie Ubezpieczeń Wzajemnych w Bydgoszczy. – Jeśli nie mają, wówczas przy naliczaniu stawki odszkodowania mamy prawo potrącić 10 procent jej wartości.

Jeżeli ubezpieczamy nasze mienie od ryzyka kradzieży, to pamiętajmy, że musi ono być odpowiednio zabezpieczone. Wymogi stawiane przez zakłady ubezpieczeń muszą być spełnione, aby w przypadku wystąpienia szkody, odszkodowanie zostało wypłacone. Gdy okaże się, że mienie nie było stosownie zabezpieczone, ubezpieczyciel ma prawo odmówić wypłaty odszkodowania w części lub nawet całości. 

Autor: Katarzyna Piojda
2komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (2)

"...nie o takie drzwi ubezpieczycielowi się rozchodzi." poprawna polszczyzna
rtf, 25.06.2013, 15:11
Jeżeli drzwi nie są anty włamaniowe to ubezpieczyciel ma prawo odmówić wypłaty odszkodowania. A czy w takim przypadku ma prawo pobierać opłatę za ubezpieczenie?
Jan Kowalski, 26.06.2013, 09:43