Docieplanie ścian od wewnątrz - czy warto podjąć ryzyko?

Co do zasady docieplanie od wewnątrz stosuje się tylko w wyjątkowych wypadkach, tam gdzie metoda ta jest po prostu konieczna. Dzieje się tak na przykład w wypadku zabytkowych kamienic objętych ochroną konserwatorską przy braku zgody na termomodernizację nieruchomości.
  • Ocieplone mieszkania to większy komfort i niższe rachunki

    Tam, gdzie termomodernizacja z różnych przyczyn nie jest możliwa, pozostaje docieplenie nieruchomości od wewnątrz.

    Tomasz Czachorowski

Od wewnątrz dociepla się mieszkania także tam, gdzie nie ma zgody wspólnoty mieszkaniowej czy zarządcy na termomodernizację ścian zewnętrznych, a komfort cieplny wewnątrz pomieszczeń jest niewystarczający. Powszechnie uważa się jednak docieplanie od wewnątrz za niezbyt korzystne rozwiązanie i to z kilku względów. Pierwszy jest najbardziej oczywisty, w niewielkim lokalu nawet 20 cm warstwa docieplenia znacznie zmniejsza powierzchnię użytkową lokalu (to, że opłaty wnosi się nie od faktycznej powierzchni, a tej ujętej w księdze wieczystej jest już tylko szczegółem). Znacznie poważniejsze zastrzeżenia budzi fakt, że prace przeprowadzone nieumiejętnie (a czasem i fachowo) mogą po jakimś czasie przyczynić się do powstawania pleśni i grzyba na ścianach docieplonych od wewnątrz. Wszystko przez to, że przykrycie „zimnej" ściany wełną mineralną czy styropianem powoduje ochłodzenie przegrody między materiałem a ścianą, co skutkuje się gromadzeniem wilgoci w tych miejscach.

 PrzeczytajOcieplanie od wewnątrz – sposób na ciepło czy ryzyko wystąpienia pleśni 

Tam jednak, gdzie rachunki za ogrzewanie są bardzo wysokie, a mimo tego jesienią i zimą w mieszkaniu jest zimno, nie mając szans na termomodernizację warto rozważyć docieplenie nieruchomości od wewnątrz. Jest się o co starać – jak się szacuje, docieplenie może ograniczyć wysokość opłat za ogrzewanie o około 20 procent i podnieść temperaturę wewnątrz pomieszczenia o kilka stopni.

Bloczki betonowe i wełna mineralna

Najpopularniejsze są dwie metody docieplenia od wewnątrz – za pomocą bloczków z betonu komórkowego i tradycyjne docieplenie wełną mineralną.
Prostsza jest metoda pierwsza, przy odrobinie zaangażowania można docieplić mieszkanie samemu (oszczędzając na wykonawstwie). Bloczki z betonu przytwierdza się do ściany zaprawą systemową, ze względu na swoją budowę można je docinać do dowolnych kształtów. Całość pokrywa się kolejną warstwą zaprawy na którą nakłada się siatkę z włókna szklanego, która zapobiega pęknięciom na powierzchni bloczków. Tak przygotowaną ścianę można po zatarciu i wyszlifowaniu pomalować. Docieplenie wełną mineralną wymaga nieco więcej zachodu, gdyż konieczna będzie budowa stelaża z profili aluminiowych, które przytwierdza się do sufitów i podłóg. Stelaże wypełnione wełną mineralną (pamiętać należy o zachowaniu odległości do ściany, by skraplająca się para nie zamoczyła wełny) pokrywa się następnie płytami gipsowo-kartonowymi. 

 Warto wiedzieć: Płyty klimatyczne do ocieplenia mieszkania od wewnątrz 

Płyty izolacyjne nie boją się wilgoci

Na popularności zyskują płyty izolacyjne, które dzięki niewielkiej grubości nie zmniejszają właściwie metrażu nieruchomości. Przy wykorzystaniu systemowej zaprawy, z pomocą wiertarki, piły, pacy i siatki zbrojącej można właściwie docieplenie od wewnątrz przeprowadzić samemu, bez względu na typ ścian i poziom zamieszkiwanej kondygnacji. Zwykle płyty produkowane są z silikatu wapiennego na bazie mineralnej. Najczęściej mają wymiary 125 x 100 centymetrów i grubość od 2 do 5 centymetrów, przez co w krótkim czasie można zabezpieczyć nimi duże powierzchnie. Zaletą płyt jest fakt, że dzięki właściwościom kapilarnym, nawet gdy między nimi a ścianą zbiera się wilgoć, jest szybko odparowywana.

Żel rodem z USA

Ciekawą alternatywą może być docieplanie ścian aerożelem, uznawanym obecnie za najlepszy izolator termiczny na świecie. Technologia pochodzącą z USA przywędrowała do Polski już parę lat temu, ze względu na cenę (metr kwadratowy materiału to wydatek 150–200 złotych) jednak nie znajduje na razie szerszego zastosowania wśród indywidualnych odbiorców. Tymczasem współczynnik przewodzenia ciepła 0,016–0,014 W/(mK) w porównaniu do popularnej wełny mineralnej (0,045–0,030 W/(mK) robi na inwestorach wrażenie. Aerożele wykonane są na bazie krzemionki, która ma doskonałe właściwości termoizolacyjne dzięki strukturze porów samego materiału. Niewielkie pory, dzięki którym redukowany jest wpływ konwekcji, stanowią niekiedy ponad 99 procent objętości materiału. Niski współczynnik przewodzenia powoduje, że materiały na bazie aerożelu mogą mieć zdecydowanie węższą warstwę niż inne materiały ociepleniowe przy tej samej, a nawet większej skuteczności. Przy czym żele mogą wykazać się jeszcze innymi pożądanymi właściwościami – świetnie izolują akustycznie, są niepalne i nietoksyczne, są też odporne na rozciąganie i ściskanie. 

Autor: Sławomir Bobbe
3komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (3)

ocieplenie podstawowe budynku stosuje sie WYLACZNIE OD W E W N A T R Z !
Tak dziala fizyka.
Ocieplenie podstawowe od zewnatrz jest wynalakiem developmerow w celu taniego i szzbkiego /przy pomocy zupelnie niewykalifikowanych pracownikow, czyli najtanszych/, skonczenia budowy i otrzymania wynagrodzenia.
W NY, tam gdzie mieszkam, buduje sie tysiace budynkow i zaden nie posiada ani 1 cm2 powierzchni styropianu jako ocieplenia.Prosze wejsc na Google Maps i jechac po kolei po Nowym Jorku.Zeby miec ogrzane mieszkanie, powiedzmy w bloku, w Polsce - nalezy CALY CZAS OGRZEWAC GRUBE MURY OD WEWNATRZ.W normalnym budynku od wewnatrz jest plyta gipsowo-kartonowa 15 mm, potem szkielet drewniany lub stalowy.slupki szkieletu sa "grube" na ok 10 cm i potem jest sciana Z IZOLACJA PRZECIWWILGOCIOWA, a miedzy slupki na cala powierzchnie scian INSTALUJE SIE W E L N E M I N E R A L N A GR ~10 CM.W tym przypadku izolacja NIE PRZEPUSZCZA PRAWIE ZADNEGO CIEPLA, KTORE OGRZEWA MIESZKANIE OD WEWNATRZ oraz prowadzi sie instalacje elktryczne oraz hydrauliczne BEZ KUCIA MUROW!!!.Ta sama zasada fizyki dziala kiedy przykrywamy sie koldra do spania.Koldra NIE CHRONI NAS OD ZIMNA ZEWNETRZNEGO, TYLKO NIE PRZEPUSZCZA NA ZEWNATRZ CIEPLA, KTORE NASZE CIALO PRODUKUJE.!!!NA DOBITKE DODAM, ZE ZA KILKA-KILKANASCIE LAT STYROPIAN, KTORY NIE JEST MATERIALEM TRWALYM, ZACZNIE ODPADAC.Wszyskie domy beda "ospowate" i nienaprawialne.trzeba bedzie robic nowe elewacje w calosci, a nie porcjami, gdzie odpadlo.beda wygladaly fatalnie.Tak, one w tej chwili wygladaja swietnie, ale to jest oszustwo, bo MATKI MATURY nie da sie oszukac.
Andrzej Misiak, architekt NY, 14.11.2016, 00:55
ale te "grube mury" to akumulator - trzymają ciepło i oddają, jak wewnątrz jest chłodniej. A w USA w Maine kazdym kotelu / mieszkaniu ogrzewanie włączało się co godzinę. Niestety nie były to ciche wentylatory. Z dwojga złego wolałem całkowicie wyłączyć ogrzewanie niż być totalnie niewyspany. Efekt - temperatura nad ranem to tylko ok 10 C
todo, 14.11.2016, 11:35
A właśnie, że nieprawda z tą fizyką. Dzięki ociepleniu od zewnątrz utrzymujemy temperaturę dodatnią w warstwie konstrukcyjnej muru / ściany.
Bo mówimy o Polsce gdzie 99,9% budynków jest wznoszona z "kamieni" a nie jak w USA ze szkieletu wypełnionego wełną.
Sam byłem 2 razy w USA i widziałem to budownictwo. Nie możemy się na nich wzorować bo u nas energia jest o wiele droższa i 10cm wełny to naprawdę za mało na polskie warunki. [w USA to litr paliwa kosztuje ~2zł a w Polsce ~5zł - więc jak tu się porównywać].
W dodatku już w latach 70-80tych XXw. ocieplano supremą, i też od zewnątrz bo tak lepiej - i nikt w tamtych czasach nawet nie słyszał o takim człowieku jak deweloper.!!!
Co do fizyki budowli, to ocieplenie od wewnątrz jest bardzo niebezpieczne ze względu na punkt rosy w ścianie i bardzo grozi wystąpieniem zawilgoceń, zagrzybień i pleśni w pomieszczeniach !!! Pozdrawiam.
Adam Urbanik, architekt IARP Opole, 29.05.2019, 09:56