Czyszczenie elewacji - zabieg drogi, ale konieczny

Przynajmniej raz na kilka lat warto zająć się czyszczeniem elewacji budynku. Konieczność zajęcia się problemem w dużej mierze zależy od sąsiedztwa, w którym stoi budynek. Bywa, że czyszczenie elewacji trzeba powtarzać dość często, by utrzymać estetykę budynku.
  • Elewacjom zagraża nie tylko przyroda, ale również ludzie

    Usunięcie malunków z metra kwadratowego powierzchni to wydatek około 100 złotych.

    Dariusz Bloch

Elewacja budynku narażona jest na kontakt z wieloma substancjami, które psują wizerunek całego budynku. Jako, że elewacja jest z jednej strony tarczą chroniąca dom przed czynnikami zewnętrznymi, a z drugiej strony wizytówką nieruchomości, warto i trzeba o nią dbać. Zabrudzona może zostać przez błoto i rozjeżdżony przez auta śnieg, deszcze czy prowadzone niedbale prace remontowe i budowlane. W centrach miast, gdzie nadal dominuje ogrzewanie piecowe, na elewacji bardo szybko pojawia się sadza, którą bardzo trudno usunąć. Na stan elewacji „dybią" też mchy, porosty i glony, które nadają jej zielono-szary odcień. Do tego dochodzą jeszcze solne i wapienne wykwity, które też lubią pojawiać się na ścianach budynków.

Dowiedz się: Kto może skorzystać z dodatku mieszkaniowego

Jednak systematyczne dbanie o elewację budynku może przywrócić jej cechy, którymi charakteryzowała się tuż po jej wykonaniu. Z częścią problemów można poradzić sobie samemu, jednak większość z nich będzie wymagała interwencji specjalistycznej ekipy wyposażonej w odpowiedni sprzęt.

Bakterie, porosty, mikroorganizmy

Są szczególnie niebezpieczne nie tylko dla elewacji, ale i całego budynku. Pojawienie się zielonego, szarego nalotu na ścianach zewnętrznych powinno być sygnałem dla właścicieli, że czas pomyśleć o czyszczeniu elewacji. Wszystko przez to, że w szczelinach i porach murów gromadzą się i rozwijają mikroorganizmy, które w dłuższej perspektywie mogą bardzo osłabić mury budynku. Zaniedbane elewacje, z porostami żyjącymi na niej przez wiele lat, nadają się już nie do czyszczenia, ale do kapitalnego remontu.

Jak się ich pozbyć? Samemu będzie to bardzo trudne, specjalistyczna ekipa poradzi sobie z zadaniem, jednak prace będą wymagały kilku etapów. W pierwszym ściana zostanie oczyszczona z pomocą myjki wysokociśnieniowej, która skieruje silny strumień podgrzanej wody na elewację. Fachowcy powinni sprawdzić najpierw na mało widocznej części budynku, jak na ten zabieg zareaguje tynk oraz zabezpieczyć okna i drzwi budynku, by nie uległy uszkodzeniu. Woda musi oderwać zanieczyszczenia od elewacji, jednocześnie jej nie uszkadzając. Żeby zwalczyć mikroorganizmy, do wody dodawane są środki chemiczne, które pomogą zdezynfekować elewację. W końcowym etapie zabezpiecza się ją przed powrotem mikrobiologicznych zanieczyszczeń, aby mchy czy porosty miały utrudnione zadanie i tak łatwo nie odrastały.

Zobacz również: Kiedy remont jest samowolą budowlaną 

Oczywiście skuteczność takich zabiegów zależy nie tylko do rodzaju elewacji (klinkier, kamień, siding czy cegła) i charakteru użytych środków chemicznych, ale również lokalizacji nieruchomości. Inną podatność na ataki mikrobiologiczne będzie miał dom położony w lesie nad jeziorem, a inną kamienica w centrum miasta.

Zacieki na ścianach

Trudne do usunięcia mogą być również zacieki, powstałe na przykład w wyniku przeciekania dachu czy rynien. Tak uszkodzona elewacja wymaga jednak poważniejszych prac niż tylko oczyszczenie elewacji. - Jeśli miejsca zacieków są wciąż wilgotne, to naprawy musimy zacząć od ich osuszenia od wewnątrz z wykorzystaniem nagrzewnic nastawionych na nie więcej niż 35 stopni Celsjusza. W przypadku dużego poziomu wilgoci nie obejdzie się bez kucia i łatania ściany z wykorzystaniem materiałów izolacyjnych i siatki zbrojnej – wyjaśnia Radosław Marciniec, technolog z firmy Arsanit.

Warto wiedzieć: Jakie usługi i za ile wykona hydraulik-złota rączka

Specjalista podkreśla, że w takim wypadku wystarczy niekiedy zetrzeć zabrudzoną warstwę ściany szczotką, po czym można zastosować grunt i masę szpachlową do wyrównania ubytku. Potem należy pokryć ścianę odpowiednia farbą (ze wskazaniem na silikatową, ze względu na jej wysoką odporność). Proces podobnie przebiega w przypadku powierzchni drewnianych z tym, że w tym wypadku do uzupełnienie braków w drewnie stosuje się szpachlówki do drewna z siatką.

Kurz i błoto – wystarczy woda

Najszybciej doczyścić elewację, gdy jest ona zabrudzona kurzem, błotem pośniegowym czy – to też nie rzadkość w centrach miast – zwierzęcymi fekaliami. W takim wypadku wystarczy mycie wodą z aktywną pianą pod odpowiednim ciśnieniem, który to zabieg w razie konieczności można powtórzyć. Bardziej kłopotliwe może być usunięcie szpecącego elewację graffiti. Szczególnie trudne jest to wtedy, gdy malunek wykonano na miękkich tynkach mineralnych pomalowanych farbą. Jeśli nie były one wcześniej zabezpieczone, usunięcie niechcianych napisów bez szkód w elewacji może w ogóle nie być możliwe i niektóre firmy nie podejmują się tego zadania. Usunięcie z elewacji granitowej, ceglanej czy betonowej malunku to wydatek około 100 złotych za metr kwadratowy. Przy okazji warto elewację dodatkowo zabezpieczyć na wypadek powrotu „ulicznych artystów". Takie przygotowanie ściany (dzięki któremu łatwiej i taniej później usunąć malunki) kosztuje około 70–90 złotych za metr kwadratowy.

Ile kosztuje mycie elewacji?

Wspólnotę mieszkaniową czy właściciela czeka niemały wydatek. Najwięcej zapłacić trzeba za usunięcie ze ścian tłustych plam, na przykład z oleju. W zależności od stopnia zabrudzenia kosztuje to od 10 do nawet 30 złotych za metr kwadratowy. Osady z mchu, pleśni, grzybów czy porostów usunąć można za 6–20 złotych za metr kwadratowy. Najtaniej doprowadzić do ładu można elewację zabrudzoną kurzem czy błotem, kosztuje to od 4 do 15 złotych za metr kwadratowy czyszczonej powierzchni. Niekiedy, zwłaszcza na powierzchniach kamiennych i ceglanych niezbędne okazać się może piaskowanie. To wydatek od 30 do nawet 60 złotych za metr kwadratowych (piaskownie na mokro). 

Autor: Sławomir Bobbe
1komentarzy