Prace zlecane na dachu. Uwaga na pseudo fachowców

Podczas budowy dachu najczęściej przywiązujemy dużą uwagę zarówno do materiałów budowlanych, jak i do starannego wykonania. A co później? Często zapominamy o przeglądach, a naprawę usterek zlecamy tanim "fachowcom".
  • Solar montowany w połaci dachu

    Po zamontowaniu kolektorów słonecznych na dachu, kolejnym etapem jest przeprowadzenie przewodów przez połać. To zadanie powinniśmy powierzyć dekarzowi, który zadba o zachowanie szczelności takich warstw pokrycia jak membrana dachowa czy ocieplenie.

    Monier Braas

Niestety przez takie działanie możemy doprowadzić do poważnych uszkodzeń dachu oraz utracić gwarancję, jaką udzielił dekarz na prace dekarskie. Zanim więc wpuścimy kogoś na dach, powinniśmy przeczytać dokładnie umowę z firmą, która wykonała nasz dach. 

Dach na długie lata, ale pod kilkoma warunkami

Pokryty dachówką dach będzie służyć długo, ale musimy o niego odpowiednio dbać. Przede wszystkim należy pamiętać o zalecanych przez dekarzy przeglądach dachu. Najlepiej zlecać to firmie, która budowała dach. Zna ona technologię i materiały, z jakich jest zbudowany dach. Często też w umowie gwarancyjnej zastrzega, że gwarancja obejmuje naprawę drobnych usterek na dachu, jeśli przegląd dachu jest wykonywany tylko przez tę firmę.

– Jeśli możemy sobie na to pozwolić, to przegląd najlepiej przeprowadzać dwa razy w roku. Jeden raz przed, a drugi raz po zimie. Przegląd jesienny można połączyć z przeglądem komina i czyszczeniem rynien. Przegląd wiosenny ma sprawdzić, czy mróz oraz śnieg nie spowodowały uszkodzeń rynien, dachówki lub drobnych przecieków w newralgicznych punktach dachu – mówi Cezary Gozdera, uczestnik branżowego programu Superdekarz.

Obowiązkowe przeglądy dachu powinny być punktem obowiązkowym w umowach, bo potwierdza to kunszt i przywiązanie do jakości prac przez firmę dekarską. Takie działanie jest rodzajem zabezpieczenia. Ostatnio największym problemem firm dekarskich jest to, że montaż kolektorów słonecznych powierza się osobom, które nie mają pojęcia o budowie dachu. Taki instalator może wyrządzić na dachu wiele szkód – począwszy od nieodpowiedniego montażu kolektora do konstrukcji dachu, poprzez nieprawidłowe docięcie dachówek lub nieszczelne przeprowadzenie przewodów solarnych przez membranę dachową, a skończywszy na nadmiernym obciążeniu konstrukcji dachu. A co robi inwestor, kiedy dach zaczyna przeciekać? Oczywiście dzwoni po firmę, która budowała dach, bo przecież to dach przecieka, a nie kolektor – mówi Gozdera.

Ale nie tylko podczas montażu kolektora niewykwalifikowany wykonawca może popełnić błąd. Generalnie, wszelkie prace na dachu, należy powierzać wykwalifikowanej firmie, bo nawet takie z pozoru łatwe zadania jak montaż anteny czy zabezpieczeń przeciwśnieżnych mogą doprowadzić do zniszczenia dachu. Osoby bez kwalifikacji nie powinny nawet chodzić po dachu, bo i nieumiejętnym chodzeniem po pokryciu, można narobić szkód – dodaje Cezary Gozdera. 

Autor: redakcja.regiodom
Współpraca: Program Superdekarz
4komentarzy

Komentarze (4)

Przechodząc ulicami widzi się wielokrotnie "specjalistów ' od krycia dachów.
90-95 % tych 'fachowców nie ma pojęcia o kryciu dachu.
Lepiej ,żeby wzięli się za zamiatanie ulic niż za krycie.
Korzyść byłaby o wiele większa.
Dla przykladu podaję TYLKO dwie z głupot przez nich robionyc a mianowicie:
Wbijanie -wkręcanie blachowkrętów nie w grzbiet fali a w "rynnę" którą spływa
woda. Pomijam tu wyjaśnienia na ten temat.Ich głupie wypowiedzi na ten temat nie mają najmniejszego uzasadnienia .
Po drugie nie stosuje się łat a deski pod błachodachówkę
Laty deski przez "fachowców " przymocowywane są mokre i pokryte "drewnochronem "-ktory już nawet w USA jest zabroniony.
Drzewo "zakonserwowane " mokre jest tak jak mięso niewystygięte a zasolone.Nie ma możliwości z wewnątrz wyparowania wody i automatycznie zaczyna od środka " truchleć " . Głupie uzasadnienia "fachowców" nie mają w niczym logiczym uzasadnienia.Do innych nieprawidłowości nie będę się ustosunkowywał.
dachowiec, 10.12.2012, 17:56
Szanowni Państwo!
Tak sobie czytam te głupoty,które wypisujecie i muszę powiedzieć,że wasze komentarze to zwykła żenada.
Żadne z Was tak naprawdę nie ma zielonego pojęcia o pokryciach dachowych i o technologiach "krycia dachów"
Pseudofachowców owszem jest sporo,ale jeśli chcecie dobrze "zgodnie ze sztuką budowlaną"przeprowadzić remont dachu,to zatrudnijcie FACHOWCÓW.
Serdecznie pozdrawiam FACHOWIEC
Fachowiec, 06.04.2013, 14:42
Popieram pana wypowiedz, obserwowałem to samo , gdyby to było u mnie to wygnał bym ich na zbyty pisk , młotami waliły w śruby w te niby łaty mokre, zero wiertarki żeby nawiercać dziurki w blasze na moje pytanie czemu tak walą młotami dostałem odpowiedz że niema czasu i to jest zgodne ze sztuką budowlaną , no niech Bóg broni taką sztukę i tego majstra poszedłem bo mnie serce bolało za to blachę
maj, 12.12.2012, 21:38
Blachę przymocowuje się w dolnej fali a nie w górnej.
Te wkręty posiadają odpowiedni system uszczelek i nie ma możliwości ,aby w miejscu mocowania przeciekała woda.
Umocowania w górnej fali szczególnie przy blachach w wysokiej fali doprowadzą ,że ta fala zostanie zdeformowana, ponieważ pod spodem nie ma oparcia blachy. Ponadto takie umocowanie na styk po pewnym okresie spowoduje ,że górna fala nie mająca oparcia lekko się podda i blacha nie będzie przymocowana stabilnie co przy wietrze może być uciążliwe. Dlatego proszę ,aby nie krytykować dekarzy jeżeli nie ma się pojęcia na temat robót i wypisuje się takie głupoty jak powyżej. [Uczył Marcin Marcina a sam ……..]
amator, 06.02.2013, 19:28